Aferzyści w czołówkach list wyborczych PO. Czy partia zaakceptuje wybór premier Kopacz?

Marcin Dobski AIP
Andrzej Biernat
Andrzej Biernat fot. sylwia dabrowa / polska press
Układ wstępnych list wyborczych Platformy Obywatelskiej wzbudził duży szum, także wewnątrz partii. Na czołowych miejscach znaleźli się bowiem ministrowie i wiceministrowie, których w czerwcu zdymisjonowała premier Ewa Kopacz.

W piątek regionalne władze Platformy Obywatelskiej zakończyły proces układania list wyborczych. Ich ostateczny kształt może się jednak zmienić, gdy dojdzie do spotkania krajowego zarządu PO w przyszłym tygodniu. Prawdopodobnie będą to burzliwe dyskusje, bo na listach czołowe, zwykle pierwsze miejsca, zajmują zdymisjonowani ministrowie, którzy byli bohaterami afery taśmowej. Premier Ewa Kopacz stoi więc przed nie lada trudnym zadaniem jako lider partii. Z jednej strony nie wiadomo jak zareagują wyborcy partii, których mogą razić te nazwiska na czołowych miejscach list. Z drugiej strony widać, że mimo sugestii premier, większość regionalnych liderów jej nie posłuchała i tzw. baronowie zostali umieszczeni na listach.

- Wierzę, że ludzie, którzy raz zachowali się przyzwoicie, będą umieli to zrobić po raz kolejny - mówiła w czerwcu premier Kopacz. - Wierzę, że ich reakcje będą stosowne do sytuacji. Stosowna reakcja jest taka, że skoro zrezygnowali raz i nie chcą szkodzić partii, ich zachowanie powinno być bardzo jednoznaczne - tłumaczyła wtedy premier, gdy pytano ją o to, czy na listach znajdą się zdymisjonowani ministrowie.

W piątek okazało się, że oprócz byłego marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego oraz byłego ministra finansów i wicepremiera Jacka Rostowskiego, którzy zrezygnowali z kandydowania do Sejmu, reszta polityków zamieszanych w aferę widnieje na czołowych miejscach list. Na jedynkach znaleźli się sekretarz generalny PO, były minister sportu Andrzej Biernat, wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik, były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski, wiceminister gospodarki Tomasz Tomczykiewicz, były minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Z ubiegania się o mandat do Sejmu z miejsca pierwszego zrezygnował jedynie były minister skarbu Włodzimierz Karpiński, który jedynkę w Lublinie zaoferował dla Joanny Muchy, a sam postanowił startować z dwójką. W okręgu łódzkim z jedynką wystartuje były minister sprawiedliwości Cezary Grabarczyk, który sam złożył w kwietniu dymisję, po tym jak okazało się, że posiadał broń palną bez pozwolenia.

W poniedziałek głos w tej sprawie zabrała rzecznik sztabu wyborczego PO. - W moim przekonaniu, przynajmniej niektóre z tych osób mogą znaleźć się na listach i poddać się weryfikacji wyborców - powiedziała posłanka Joanna Mucha. - Przecież samo znalezienie się na liście nie gwarantuje wyniku wyborczego - dodała.

- Premier Kopacz okazuje się słabym liderem, bo udało jej się wymóc brak startu w wyborach na politykach, którzy nie mają żadnego zaplecza w regionach, jak Sikorski i Rostowski – mówi Agencji Informacyjnej Polska Press prof. dr hab. Kazimierz Kik, politolog.

Takie decyzje regionalnych władz wzbudzają mieszane uczucia też w samej Platformie. – Badania wskazują, że te osoby nie powinny startować. Większość wyborców, aktywnie biorących udział w polityce, jest przeciwna startowi tych polityków – mówił w poniedziałek w radiowej Jedynce polityk PO Rafał Grupiński. - Wiąże się z tym niebezpieczeństwo, że nasi oponenci będą to wykorzystywać w tzw. negatywnej kampanii – dodał.
Prezydent Warszawy, pytana o listy w jednym z programów TVN również nie zgadzała się z decyzjami w regionach. - Nie wyobrażam sobie, żeby te osoby mogły mieć jedynki na listach – odpowiedziała zdecydowanie Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Tak jak mieszane uczucia wobec proponowanych list pojawiają się wewnątrz partii rządzącej, tak odmienne zdania mają również eksperci, którzy zgadzają się w jednym – premier Kopacz stanie przed bardzo trudnym zadaniem. - Są dwie, że tak powiem, logiki w tej sytuacji – zaczyna politolog dr hab. Rafał Chwedoruk, który uważa, że wyborców nie odstraszą nazwiska przed głosowaniem na PO, prędzej takie kwestie, jak podniesienie wieku emerytalnego.

- Jedna z logik to relacja na linii wyborca, według której po wszelkich aferach powinno się „ścinać głowy”, ale jest też druga wewnątrz partyjna. Gdy słabną notowania partii w sondażach, konkurencja rośnie w siłę, powinno się konsolidować i zawierać kompromisy – dodaje politolog.

Powrót na siłownię - na jakich zasadach?

Wideo

Materiał oryginalny: Aferzyści w czołówkach list wyborczych PO. Czy partia zaakceptuje wybór premier Kopacz? - Polska Times

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Partia Oszustów

....afera ,przekręt, afera ,złodziejstwo, afera..itd. itp. >SOBIE PAŃSTWO i tak przez 8 lat !!! oraz chory i ślepy wymiar Niesprawiedliwości...

K
Karoline

Nie muszą być jedynkami. Im wystarczy każde inne "biorne" miejsce. I całuj nas,durny polski motłochu! A przy JOW-ach musieliby się pogimnastykować bo preferowany jest obywatel,nie BMW.

s
sceptyk

ryży z przyrodzeniem i siedzeniem dał nogę do Brukseli a zostawił desek kupę.
Spróchniałych.

P
Parada POszustów

Grabarczyk - posługiwanie się sfałszowanym dokumentem (do 2 lat paki), nielegalne posiadani broni (do 8 lat paki). Biernat - nie wie skąd mu się uzbierało na Land Rovera i działkę, która z miejsca przepisał na córkę (do 3-5 lat paki). Giertych próby szantażu i zbierania haków (do 3 lat paki). Nowak, Misiek problemy z oświadczeniami majątkowymi. dalej wymieniać?

o
odaj złodzieju pieniadze

Bierecki i bezpieczeństwo wkładów w SKOK-ach

Grzegorz Bierecki uciekł od odpowiedzialności za fatalną sytuację finansową SKOK-ów, rezygnując w 2012 r. z funkcji szefa Krajowej SKOK. Wcześniej jednak - dzięki politykom PiS - zdążył zabezpieczyć własne interesy.
Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
Niedawno głośno było o Fundacji na rzecz Polskich Związków Kredytowych (FPZK). Przez 20 lat należała ona do systemu SKOK-ów. W 2011 r. jej majątek - o wartości 65 mln zł - przejęła spółka SIN należąca do Grzegorza Biereckiego (ówczesnego prezesa Krajowej SKOK, dziś senatora PiS), jego brata Jarosława (obecnie radnego PiS w sejmiku pomorskim) i Adama Jedlińskiego (wieloletniego przyjaciela Lecha Kaczyńskiego).

Dziś opisujemy jak ta sama spółka wraz z fundacją, której szefuje Jarosław Bierecki, przejęły kontrolę nad Towarzystwem Ubezpieczeń Wzajemnych SKOK, a tym samym - nad mniej więcej 450 mln zł, które Kasy wpłaciły do TUW na ubezpieczenie oszczędności swoich członków, i całym jego majątkiem.

Do przejęcia majątku Fundacji i kontroli nad TUW SKOK przypuszczalnie by nie doszło, gdyby Kasy zostały wcześniej objęte państwowym nadzorem. Ale ustawę o SKOK-ach z 2009 r. wprowadzającą taki nadzór prezydent Lech Kaczyński skierował do Trybunału Konstytucyjnego. Weszła w życie dopiero w 2012 r. Posłowie PiS podjęli jednak kolejny wysiłek, by ją obalić - znów kierując do Trybunału. W ubiegły piątek orzekł on, że państwowy nadzór nad Kasami jest zgodny z konstytucją.

Politycy PiS usiłowali również zablokować nowelizację ustawy o SKOK-ach dającą im gwarancje Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (w przypadku bankructwa Kasy BFG wypłaca jej klientom oszczędności do 100 tys. euro). Poseł PiS Jerzy Szmit, przez wiele lat związany ze SKOK-ami, wnioskował we wrześniu 2012 r., by prace nad nowelizacją odłożyć do czasu, aż Trybunał Konstytucyjny rozpatrzy wniosek posłów PiS dotyczący ustawy o SKOK-ach. Bierecki i jego współpracownicy przekonywali w tym czasie w mediach, że żadne zewnętrzne gwarancje bezpieczeństwa nie są Kasom potrzebne, bo ubezpieczają się one w TUW SKOK.

Dziś już wiadomo, że pieniądze zgromadzone w TUW SKOK nie wystarczyłyby nawet na wypłatę oszczędności klientom pierwszej Kasy, która ogłosiła upadłość - SKOK-u Wspólnota. BFG zwrócił im około 900 mln zł, a członkom kolejnego bankruta, SKOK-u Wołomin - ponad 2,2 mld zł.

Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Andrzej Jakubiak mówił w Sejmie wprost, że gdyby Platforma Obywatelska nie przeforsowała ustawy dającej Kasom gwarancje BFG, system SKOK-ów już by dzisiaj nie istniał. Upadek pierwszej Kasy, której klientom nie zwrócono by pieniędzy, wywołałby panikę wśród klientów innych Kas. Nie wytrzymałyby masowych wypłat.

Dla piewców rządów Grzegorza Biereckiego w Kasach i obrońców "starego porządku" boleśniejsza jest chyba inna prawda. Że dobro i stabilność Kas, o których tak często mówią ludzie z ekipy Biereckiego, są im w rzeczywistości obojętne. Gdyby tak nie było, TUW SKOK, nad którym przejęli kontrolę, nie wypowiedziałby Kasom umów ubezpieczenia oszczędności kilka miesięcy przed objęciem ich gwarancjami BFG.

v
valenty

(...) Oburzeni wyborcy PO piszą do Ewy Kopacz: Szanowna Pani Premier, jako wyborcy Platformy Obywatelskiej pozwalamy sobie tą właśnie drogą zwrócić się do Pani z prośbą o refleksję oraz wyciągnięcie stosownych wniosków w sprawie kandydatury Pana Władysława Komarnickiego, którą regionalne władze partii rekomendują w tegorocznych wyborach do Senatu RP w województwie lubuskim ... Wydaje się dla nas czymś absolutnie niezrozumiałym, a nawet odstręczającym od dalszego popierania Platformy Obywatelskiej, że kandydatem na senatora RP z ramienia proeuropejskiej partii dobrych zmian, ma być były sekretarz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej do ostatnich dni jej istnienia, a także działacz gospodarczy symbolizujący dla nas wszystko co było złe w okresie transformacji: uwłaszczenie się partyjnej nomenklatury, przejęcie majątku PRL-owskich firm przez komunistycznych dygnitarzy oraz brak szacunku dla słabszych, których ostatnie 25 lat nie rozpieszczało ... Platforma Obywatelska nie przekona nas osobą 71-letniego byłego etatowego działacza PZPR, że właśnie weszła na drogę nowej komunikacji z młodymi, polityka powinna być transparentna, a jej uczestnicy otwarci jak Pani premier na rozmowy ze zwykłymi ludźmi. Pana Komarnickiego znamy głównie jako beneficjenta lokalnych układów, osobę prowadzącą biznes na granicy etyki, jak to miało miejsce w przypadku pełnienia przez niego funkcji prezesa klubu „Stal Gorzów” i startu w przetargu w którym jego firmy wygrała przetarg na rozbudowę miejscowego stadionu ... To nie są standardy, które Pani Premier publicznie promuje, jako obowiązujące w życiu publicznym, eliminując z list ministrów i posłów, którzy w nagranych rozmowach wypowiadali się w sposób wątpliwy etycznie. My też mieliśmy w regionie aferę podsłuchową i tam usłyszeliśmy rozmowę o miejskich przetargach oraz stwierdzenie jednego z polityków: „Władek musi coś dostać” (...)

W
Waran z Comodo

"Tak działają chłopcy
chłopcy platformowcy!
Nie ma takiej rzeczy,
co nie mogą spieprzyć!
Szopka POlska 2012"
_____________________
"Aby zostać członkiem Platfusa, należy spełniać kilka warunków:
_________________________________________________
Mieć niepolskie nazwisko (mile widziane też niepolskie imię, np. Donald)
Mieć płaskostopie (mile widziane płaskodupie).
Nie lubić PiS-u.
Polski zresztą również
Chcieć prywatyzować szpitale (przecież niby prywatyzacja i komercjalizacja to nie to samo).
Mieć problemy z wymową „R”.
Mieć któregokolwiek członka rodziny w Wehrmachcie,ukraińskich Banderowcach i/lub Armii Czerwonej.
Mile widziana komusza przeszłość.
Nie mieć swoich pomysłów na rządzenie, zamiast tego potakiwać wszystkim pomysłom Tuska.
Mieć w archiwach pewnych służb ładne przezwisko (np: „Lolek”).
Palić marihuanę przynajmniej raz dziennie, dozwolone też inne narkotyki i środki odurzające.
Oglądać TVN24 i czytać Gazetę Wyborczą, żeby wiedzieć jak myśleć.
Onanizować się przy wywiadach Moniki Olejnik.
Wierzyć w cuda, których potem i tak nie będzie.
Mieć konto w Amber Gold.
Propagować homoseksualizm i homoniewiadomizm.
Wierzyć w Unię Europejską.
Troszczyć się o potrzeby wspólnoty PO.
Mile widzane są zaburzenia socjopatyczne.
Kłaniać się wszystkiemu i wszystkim.
Podlizywać tyłki obcym krajom."

G
Gość

Mafiozi nie dopuszczą ludzi z zewnątrz, a jeżeli już, to sprawdzonych - też przestępców.
Tak działa każda organizacja przestępcza.

G
Gość

DO SZUJI WARHOŁA I oPOrtumaniSSty LIBERNE0bandyty BANkstera CYNIKA HI POkOryty AFEERA TO ZALETA. BO TO 0ZnaKA ZOOraDNOoŚŚĆI.

I
Igor Wojtczak

Parada Oszustów nie ma żadnych hamulców.

o
ojej

zaraz będzie "komuś" lizał cipenkę....

A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Aferzyści w czołówkach list wyborczych PO. Czy partia zaakceptuje wybór premier Kopacz?

F
Farmer John

PO tylko funkcjonuje sama dla siebie i swoich materialistycznych celów. Natomiast nigdy dla tych narodowych i innych wzniosłych

Z cyklu, tematyczne skróty co niektórych publikacyj z sieci:

(…) “Śpiewak: Platforma chodzi, jakby była pijana ... Zamieszanie przy wyłanianiu list wyborczych Platformy Obywatelskiej są dowodem na kompletną rozsypkę tej ekipy ... Odświeżenie odbywało jedynie na poziomie najbliższych współpracowników – kadrowy Marcin Kierwiński, który jest w Platformie człowiekiem od „mokrej roboty” i rozgrywek personalnych, dostał dwójkę w stolicy ... Cóż mogę powiedzieć, życzę PO, by przeszła do opozycji ... To niekończące się układy, podszczuwanie jednych na drugich ... Kopacz prowadzi gry, jednego wykańcza, innego wspiera. To świadczy o panice wewnętrznej, braku koncepcji ... W rozmowie pojawia się też krótki wątek poświęcony manewrowi ... który ma ułatwić Romanowi Giertychowi wejście do Senatu ... To koszmar. Jedynym powodem, dlaczego tak zachowała się Platforma jest to, że Giertych nienawidzi do bólu Jarosława Kaczyńskiego ... Platforma nigdzie nie skręca. Chodzi jak pijana! (...)

(...) Janusz Szewczak: ”Pierwsi na taśmach, pierwsi na listach czyli PO - nas, choćby Potop” ... Warto więc przypomnieć, zarówno urzędnikom premier E. Kopacz z KNF-u, jak i byłemu bankowcowi, dziś MF M. Szczurkowi, że owe groźne piramidy finansowe na kwoty już od 300 do nawet 500 mld zł piętrzą się, nie w sektorze SKOK-ów, ale właśnie w zagranicznych firmach ubezpieczeniowych i bankach ... To jest właśnie ta największa afera 25-lecia; 8 lat rządów ugrupowania politycznego, które w tej czy innej formie wyjął nam z polskich portfeli i wspólnego skarbca, blisko 500mld zł ... Naprawić zdemolowane i zdemoralizowane państwo i jego instytucje, odzyskać zrabowany i zdewastowany majątek narodowy w tym banki i sieci handlowe czy uporządkować spółki Skarbu Państwa, nie będzie prostym zadaniem (...)

(...) Najnowszy sondaż: PiS z gigantyczną przewagą nad Platformą. Gdyby wybory odbyły się w dniach 30-31 lipca, wygrałoby je Prawo i Sprawiedliwość. Tak przynajmniej wskazuje sondaż, jaki dla „Rzeczpospolitej” przeprowadził instytut IBRiS. Z badania wynika: PiS 35 proc. poparcia ... Platforma Obywatelska - 23 proc. (spadek o 1 pp.) ... 7 proc. Paweł Kukiz .... Zjednoczona Lewica 7 proc. ... PSL 6 proc. .... Nowoczesną PL 5 proc. … W takim zestawieniu PiS może liczyć na 235 mandatów i samodzielną większość w parlamencie (...)

(...) Dr Żukowski: "Współczuję rządowi, który skarżąc się, że został wygwizdany, próbuje uczynić z tego swoją silną stronę" .... Zgadzam się, że tego wygwizdania nie powinno w tym miejscu być. Ale to że ludzie rządu chodzą, płaczą, skarżą się jest absurdalne. Nie mogą powiedzieć, że przyczynili się do poszerzenia świadomości historycznej młodych ludzi ... Niektórzy politycy Platformy Obywatelskiej popierali nawet taką opowieść o Powstaniu Warszawskim, że to był obłęd. W związku z tym nie mają się czym pochwalić ... Stąd te skargi, że zostali wygwizdani (...)

(...) ”Prof. Gliński do Platformy ws. buczenia na Powązkach: Zmieńcie sobie społeczeństwo, to będziecie mieli wytresowanych uczestników” ... Nie można mieć pretensji do ludzi. Raczej politycy powinni być bardziej wiarygodni ... Zmieniliście państwo charakter tej uroczystości. Ona była otwarta. Bardzo wiele różnych delegacji i środowisk składało wieńce. To było miejsce, gdzie ludność Warszawy miała dostęp. Teraz są barierki i tylko wybrani. Pan, który prowadzi uroczystość mówi, że oficjalne delegacje będą składały kwiaty i opozycja polityczna nie jest zaliczana do tego grona ... Członkowie opozycji stoją z ludźmi przy barierkach ... Prezydent elekt nie został dopuszczony do głosu ... Pani prezydent Warszawy HGW nie widziała możliwości do tego, żeby Andrzej Duda, który uzyskał już mandat od społeczeństwa w wyborach, w sposób godny i spokojny zabrał głos (...) Całość publikacyj w sieci!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3