Archeolodzy odnaleźli oświęcimski ratusz!

Monika Pawłowska
Archeolodzy natrafili na 1,5 metrową część południowej ściany ratusza. Na razie nie wiadomo z którego wieku ona pochodzi
Archeolodzy natrafili na 1,5 metrową część południowej ściany ratusza. Na razie nie wiadomo z którego wieku ona pochodzi Leszek Pniak
W sercu starego miasta w Oświęcimiu od piątku trwają sondażowe badania archeologiczne. Ekipa pod okiem archeologa Mariana Myszki pod płytą Rynku Głównego szuka XVI-wiecznych ruin ratusza i studni. Po zaledwie dwóch dniach badacze natknęli się na fundament południowej ściany zabytkowego ratusza. Sondażowe badania archeologiczne mają dostarczyć informacji do projektu zagospodarowania tej części starego miasta.

- Najpierw musimy wiedzieć, co znajduje się pod ziemią - wyjaśnia Marian Myszka, archeolog. - Potem miasto zdecyduje, czy po zabezpieczeniu odkrycia zostanie ono przysypane ziemią czy być może wyeksponowane. Prace prowadzone są w dwóch miejscach, gdzie według dostępnych map powinna znajdować się południowa i zachodnia ściana dawnego ratusza.

- Po stronie południowej natrafiliśmy na fundament ratusza - mówi Marian Myszka. - Ma niespotykaną grubość 1,5 metra. Budowle z tego okresu mają zazwyczaj 80-90 cm. Po badaniach może się okazać, że budowla wcale nie pochodzi z XVI wieku - dodaje Myszka. Jak tłumaczy, odkryta ściana jest otynkowana, co może sugerować, że trafili na piwnicę. - To całkiem przyzwoity mur - zachwyca się archeolog. - Lica są z cegieł, a środek wypełniony jest gruzem - mówi archeolog.

Według zachowanych map, ratusz miał kształt prostopadłościanu o wymiarach 19,5 m na 12 m. Dziś archeolodzy rozpoczynają pracę po północnej stronie Rynku. Archeolodzy pracują pod nadzorem wojewódzkiego konserwatora zabytków. Ich pracę codziennie obserwują mieszkańcy grodu nad Sołą.
Zakres prac nie podoba się Mirosławowi Ganobisowi, społecznemu opiekunowi zabytków.

- To najdroższe wykopy archeologiczne w przeliczeniu na kubik ziemi - oburza się pan Mirosław. - Zrobią cztery dziury w ziemi za ponad 50 tys. złotych. Za te pieniądze chyba można byłoby zbadać cały Rynek, jak to się działo nieopodal, na placu księdza Skarbka - dodaje Ganobis i twierdzi, że lepiej poprowadzone prace archeologiczne mogłyby być okazją do gruntownego zbadania Rynku. - Czasu mamy na to mnóstwo, bo przecież w budżecie miasta nie ma pieniędzy na jego zagospodarowanie.

W miejskiej skarbonce na ten rok jest 639 tys. złotych. Z tej puli 51 tys. złotych przeznaczono na badania archeologiczne. Resztę pochłonie projekt zagospodarowania Rynku. Na razie nie ma co do niego ostatecznego pomysłu. Jak do tej pory prace na Rynku przebiegają ze sporym opóźnieniem. A wszystkiemu winien jest deszcz. Na pewno nie uda się prac zakończyć przed Life Festival Oświęcim planowanym na 17 czerwca. - Przed koncertem zasypiemy wykopy i wrócimy do nich po imprezie - tłumaczy Marian Myszka, archeolog.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie