Australian Open. Kolejna sensacja w Melbourne, odpadł Andy Murray

Hubert ZdankiewiczZaktualizowano 
Andy Murray
Andy Murray Andrzej Szkocki Polska Press
Po sensacyjnej porażce Novaka Djokovicia w drugiej rundzie wydawało się, że tylko jakiś kataklizm może przeszkodzić Andy'emu Murray'owi w pierwszym w karierze zwycięstwie na kortach Melbourne Park. I kataklizm nastąpił, bo światowy numer jeden przegrał w 1/8 finału 5:7, 7:5, 2:6, 4:6 z 50. w rankingu ATP Niemcem Miszą Zwieriewem.

- Jestem w szoku, Zwieriew w ostatnim roku bardzo się poprawił, ale że był w stanie wygrać z numerem jeden na świecie - kręcił głową po ostatniej piłce niedzielnego pojedynku słynny Mats Wilander. Były numer jeden męskiego tenisa, dziś ekspert transmitującego Australian Open Eurosportu.

W szoku był nie tylko on, bo zwycięstwo urodzonego w Moskwie reprezentanta Niemiec odbiło się szerokim echem w tenisowym świecie. „Cholerny Misza Zwieriew... ale mecz. Gratulacje” - napisała na Twitterze dwukrotna mistrzyni Australian Open Wiktoria Azarenka. „Oklaski na stojąco dla Miszy Zwieriewa. Więcej słów nie potrzeba” - wtórował Białorusince trener Simony Halep (w przeszłości m.in. Andre Agassiego, i Lleytona Hewitta) Darren Cahill.

„Przedstawiamy Miszę Zwieriewa, pogromcę gigantów! - można było przeczytać na oficjalnej stronie internetowej turnieju w Melbourne.

Wrażenie zrobił nie tylko sam wynik, ale o styl, w jakim Zwieriew odprawił z kwitkiem lidera rankingu ATP. Zagrał fantastycznie. - Murray niby wiedział co ma robić, ale nie potrafił sobie dziś poradzić z jego stylem serw and wolej - dodał Wilander.

Dokonał tego wszystkiego 29-letni Niemiec, który rok temu nie przeszedł nawet w Melbourne kwalifikacji, a w pięciu startach w turnieju głównym tylko raz awansował do drugiej rundy. Tenisista znany do tej pory głównie jako starszy brat 19-letniego Aleksandra Zwieriewa, uchodzącego za jeden z największych talentów w męskim tenisie. Rafael Nadal powiedział o nim swojego czasu, że to „potencjalny numer jeden na świecie” i chyba wiedział co mówi, bo to właśnie Aleksander Zwieriew w sobotę omal nie wyeliminował Hiszpana z turnieju (prowadził 2:1 w setach, by przegrać w pięciu, po ponad czterech godzinach walki).

W niedzielę młodszy Zwieriew oklaskiwał za to życiowy sukces brata i to właśnie jemu zadedykował zwycięstwo nad Murray’em Misza. - Mój brat inspiruje mnie i motywuje do lepszej gry - przyznał. - Nie wiem, jak to się stało, to jest jak sen. Miałem plan i udało mi się go zrealizować. Chciałem być agresywny i często biegać do siatki. Rozegrałem najlepszy mecz w swoim życiu - podsumował swój występ starszy Zwieriew, który w pierwszym w karierze wielkoszlemowym ćwierćfinale zagra z Rogerem Federerem.

Szwajcar fatalnie zaczął pojedynek z Keiem Nishikorim, bo po dwóch przełamaniach Japończyk prowadził 4:0. Później 5:1. Były numer jeden męskiego tenisa nie zamierzał się jednak poddać. Odrobił straty i doprowadził do tie breaka. W nim co prawda lepszy był rywal, ale ostatecznie górą był w tym spotkaniu Federer [6:7(4), 6:4, 6:1, 4:6, 6:3]. W dwóch innych niedzielnych meczach 1/8 finału Szwajcar Stan Wawrinka pokonał 7:6(2), 7:6(4), 7:6(4) Włocha Andreasa Seppiego, a Francuz Jo-Wilfried Tsonga wygrał 6:7(4), 6:2, 6:4, 6:4 z Brytyjczykiem Danielem Evansem.

Porażka Murraya w 1/8 finału oznacza z kolei, że po raz pierwszy od 13 lat w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego zabraknie dwóch najwyżej rozstawionych singlistów.

Australian Open na żywo w Eurosporcie 1, Eurosporcie 2 i usłudze Eurosport Player

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Materiał oryginalny: Australian Open. Kolejna sensacja w Melbourne, odpadł Andy Murray - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3