Bogdan Basałaj znów będzie prezesem Wisły Kraków

Bartosz Karcz
Wojciech Matusik
Sprawa jest już przesądzona. Od 1 czerwca Wisła Kraków SA będzie miała nowego prezesa. Stanowisko to obejmie doskonale znany przy ul. Reymonta Bogdan Basałaj.

O tym, że jest on jednym z kandydatów na tę posadę, informowaliśmy krótko po tym, jak prezesem przestał być Marek Wilczek. W ostatnich tygodniach trwały intensywne negocjacje z Bogdanem Basałajem. Z naszych informacji wynika, że postawił on w tych rozmowach twarde warunki, ale też zaprezentował jasną wizję budowy w pełni profesjonalnego klubu. Ma ją realizować od najbliższego sezonu.

Bogdan Basałaj był już przez cztery lata prezesem Wisły - i był to bardzo dobry okres w historii klubu. To wtedy "Biała Gwiazda" nie tylko zdobywała mistrzostwo Polski czy jedyny do tej pory dublet w historii klubu, ale też znakomicie prezentowała się na europejskiej arenie, rozgrywając pamiętne mecze z Parmą, Schalke Gelsenkirchen czy Lazio Rzym.

Bogdan Basałaj rozstał się z Wisłą wiosną 2004 roku. Później pracował w Ekstraklasie SA, gdzie wciąż zajmuje zresztą stanowisko dyrektora zarządzającego. Jego pomysłem była m.in. organizacja rozgrywek Młodej Ekstraklasy na wzór włoskiej Primavery. Ten pomysł dobrze sprawdził się również w polskich realiach, a młodzi zawodnicy otrzymali możliwość zmierzenia się z rówieśnikami z innych klubów ekstraklasy.

Praca w spółce prowadzącej rozgrywki ekstraklasy dla Bogdana Basałaja powoli staje się przeszłością. Teraz wróci do Krakowa pomóc w tworzeniu wielkiej Wisły. Czy swoją pracą nawiąże do pierwszego okresu pracy przy ul. Reymonta, pokaże czas. Na razie jedno jest pewne - po kilku miesiącach sporego chaosu organizacyjnego przy ul. Reymonta potrzebny będzie prezes, który w szybkim tempie poukłada klubowe klocki na nowo.

Bogdan Basałaj będzie musiał m.in. stworzyć prawie od podstaw dział marketingu, który od kilku miesięcy pozostaje bez szefa, po tym jak zwolniono Grzegorza Falka. Trzeba będzie też wypracować strategię promocji klubu, bo zapełnienie nowego stadionu o pojemności ponad 30 tysięcy łatwe nie będzie. Najważniejsze będzie jednak stworzenie drużyny, która z dobrej strony pokaże się w Europie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie