Boniek na salonach Europy. Prezes PZPN członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA

Hubert Zdankiewicz
Zbigniew Boniek dostał w Helsinkach bardzo mocne poparcie. Jego kandydaturę do Komitetu Wykonawczego UEFA poparło aż 45 z 55 krajów, czyli otrzymał 82 procent możliwych głosów
Zbigniew Boniek dostał w Helsinkach bardzo mocne poparcie. Jego kandydaturę do Komitetu Wykonawczego UEFA poparło aż 45 z 55 krajów, czyli otrzymał 82 procent możliwych głosów Adam Guz
Prezes PZPN Zbigniew Boniek został w środę członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA. - Zbyszek poradzi sobie nawet z Karlem-Heinzem Rummenigge - przekonuje były prezes PZPN Michał Listkiewicz

„Wybór do Komitetu Wykonawczego UEFA przyjąłem z radością i satysfakcją. To podkreślenie coraz większej roli polskiej piłki nożnej w europejskim i światowym futbolu. Dziękuję wszystkim, zwłaszcza pracownikom Polskiego Związku Piłki Nożnej za wielkie wsparcie i pracę podczas przygotowań do wyborów na członka Komitetu Wykonawczego UEFA” - napisał w specjalnym oświadczeniu Zbigniew Boniek.

Bez cienia ironii można napisać, że środowy kongres Unii Europejskich Związków Piłkarskich w Helsinkach to jego wielki sukces. Otrzymał 82 procent możliwych głosów, poparło go aż 45 z 55 krajów. - To prawie aklamacja. Cieszę się tak, jakbym to ja został wybrany - mówi były prezes PZPN Michał Listkiewicz, który przed laty sam ubiegał się o członkostwo w Komitecie Wykonawczym UEFA i prawie mu się to udało. Do szczęścia zabrakło mu trzech głosów w dogrywce.

Swoją kandydaturę zgłosił sześć lat temu również poprzednik Bońka, Grzegorz Lato, ale poniósł spektakularną klęskę. W pierwszej turze otrzymał tylko dziesięć głosów, w decydującej zaledwie dwa. Jedynym Polakiem w Komitecie Wykonawczym UEFA do środy pozostawał Leszek Rylski, ale było to dawno temu. W latach 1956-64 i 1966-68.

- Jesteśmy teraz w gronie 15 krajów, które mają w komitecie swojego reprezentanta i bardzo dobrze - bo to duży prestiż - przekonuje Listkiewicz. Od razu dodaje jednak, żeby nikt nie liczył na to, że Polska będzie teraz co roku organizować jakieś duże piłkarskie wydarzenie, albo, że zaczniemy dostawać niewiadomo ile pieniędzy. - Na posiedzeniach Zbyszek nie będzie ubrany w strój reprezentacji Polski, tylko w garnitur UEFA, a w głosowaniach dotyczących naszego kraju nie będzie mógł nawet wziąć udziału. Ważne będzie jednak również to, co wydarzy się w kuluarach, a tu może ugrać sporo, bo nie jest anonimowym działaczem, tylko byłym wielkim piłkarzem. Wszyscy znają go i szanują - podkreśla były prezes PZPN.

Znane nazwisko może bardzo się przydać, bo w Komitecie Wykonawczym UEFA Boniek ma był głosem biedniejszych i mniej wpływowych federacji. Czeka go również duże wyzwanie, jakim będzie starcie z Europejskim Stowarzyszeniem Klubów (ECA), na którego czele stoi Karl-Heinz Rummenigge.

Najbogatsze kluby Starego Kontynentu od dawna krytykowały tzw. reformę Platiniego, dzięki której drużyny ze słabszych lig miały ułatwioną drogę w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów. Od 2009 r. zostały one podzielone na grupę mistrzowską - mistrzów krajów z miejsc 13-53 w rankingu UEFA - i grupę niemistrzów z krajów, które są na miejscach 1-15. Obie grupy rywalizowały oddzielnie, mistrzowie o swoje pięć miejsc w fazie grupowej, niemistrzowie o swoje pięć. To dawało klubom ze słabszych lig (jak polska, czeska, słowacka, czy rumuńska) znacznie większe szanse na awans do fazy grupowej Champions League.

Teraz ma się to zmienić, bo od 2018 roku kluby z czterech największych lig (angielskiej, włoskiej, hiszpańskiej i niemieckiej) będą miały zagwarantowane po cztery miejsca w LM. Wcześniej czwarty zespół z tych lig musiał przejść jedną rundę kwalifikacji.

-To bardzo złe wieści dla nas - przekonywał rok temu Boniek.

Pytanie tylko, czy jest w stanie cokolwiek zrobić, by się temu przeciwstawić...

- Moim zdaniem jest, choć na pewno nie będzie to łatwe. Właśnie dlatego, że to Boniek, a nie byle kto. Zbyszkowi Rummenigge nie powie „weź nie marudź, spadaj i zostaw mnie w spokoju”. W jego osobie Niemiec będzie miał godnego siebie rywala. Tym bardziej, że Boniek uwielbia takie kuluarowe nawalanki. To wojownik, który jeśli coś sobie założy, to nie odpuszcza. Swoje zrobi również fakt, że pozycja Polski w europejskim futbolu rośnie. UEFA zupełnie inaczej rozmawia z Maltą czy Luksemburgiem, a inaczej z 11. krajem w rankingu FIFA, który w dodatku zorganizował świetne mistrzostwa Europy - uważa Listkiewicz.

Nie przekonuje go fakt, że w negocjacjach z Europejskim Stowarzyszeniem Klubów UEFA stoi pod ścianą, bo niezadowolone z obecnego kształtu Ligi Mistrzów ECA planowało stworzenie Superligi, w której skład weszłyby kluby z Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Włoch i Francji. Odstąpiło od tego pomysłu dopiero po zmianie formatu Ligi Mistrzów w latach 2018-2021.

- To straszak, we Włoszech swojego czasu cztery największe kluby zażądały, żeby przy podziale pieniędzy z praw do transmisji połowa szła do nich, a druga do całej reszty. Na to mniejsze kluby stwierdziły: nie ma sprawy, ale grajcie sobie sami. Tak samo skończyłoby się w przypadku Superligi, rozgrywki krajowe są zbyt atrakcyjne dla kibiców- mówi Listkiewicz.

Wideo

Materiał oryginalny: Boniek na salonach Europy. Prezes PZPN członkiem Komitetu Wykonawczego UEFA - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

S
S Y L W E S T E R

Ot , znaleźli się *analitycy* (sic?) od siedmiu boleści !. Polska piłka wymaga gruntownych przemian . Moje sugestie od trzech (3) lat wychodzą na przeciw tym przemianom . Nie słu chajmy zazdrośnie durnych *doradców* !. Wyjdźmy spod *stołu* i usiądźmy godnie przy stole światowej piłki . W pierwszej kolejności porządek w krajowej piłce tj- Prezes PZPN JAN TOMASZEWSKI , Selekcjonier Reprezentacji Polski zdobywca srebrnego medalu na Olim piadzie w Barcelonie JANUSZ WOJCIK mieszkający w Warszawie . PZPN wystawia kandydat ure na stanowsisko Prezesa FIFA jednego z najlepszych napastników na świecie WŁODZIMIE RZA LUBANSKIEGO ! . W dalszej kolejności , PZPN wystawia kandydature na stanowisko Prezesa UEFA jednego z najlepszych pomocników na świecie ZBIGNIEWA BONKA !. Daje Wam przykład , że nie muszą Nas zadawalać *RESZTKI" które spadną ze stołu , bo ma my światowej sławy piłkarzy które mają obowiązek zasiąść na najwyżstych stanowiskach świ atowych organizacjach piłkarskich a nie w ... *komitetach * (sic?) . Dla przykładu- obecny Pre zes UEFA Platini to za Naszym Zibi Bońkiem w Juventusie Italia ... torbe nosił . A obecne władze FIFA to *mafia korupcyjna* oczekująca na proces sądowy (sic?). Dlatego skorygujmy Nasze oczekiwania i cieszmy sę z godnych NOMINACJI !. Aż się łezka w oku kręci, czy Pamiętacie jak Polska śpiewała ? --- " Uliczke znam w Barcelonie , w uliczke wskoczy Boniek- będzie słychać na stadionie VIVA POLONIA ! VIVA TEN PAN ... ! albo .... " Toma szewski w pięknej akcji piłke wybił znów , trener włoski Mama mia! graczy zmienia dwóch A Ty się bracie nie denerwuj, tam Lubański gra , nerwy swoje zwiąż na supeł obok Deyne ma. A Ty się bracie nie denerwuj, damy pokaz gry , wielki finał złotą nike wygra lepszy z nich " . Dlatego *nie dajmy się nabrać na byle co !. Warci Jesteśmy dużo WIECEJ !.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3