Chełmiec: opozycja nie ma głosu, wójt pod kontrolą "Zgody"

Arkadiusz Arendowski
W burzliwej atmosferze wzajemnych przepychanek i pretensji, połączonych z oskarżeniami opozycji obecnego wójta Bernarda Stawiarskiego o działanie wbrew interesom gminy, odwołano we wtorek dotychczasową Komisję Rewizyjną w gminie Chełmiec. Na jej miejsce powołano nową. Zabrakło w niej jednak przedstawicieli opozycji.

Z komisją pożegnali się radni: Józef Bajdel, Andrzej Bulzak, Józef Konar i Zbigniew Leśniak. Natomiast ich miejsca w najważniejszym organie kontrolnym gminy zajęli: Radosław Potoczek, ogłoszony przewodniczącym komisji, Zbigniew Mordarski, wybrany zastępcą przewodniczącego, Paweł Bogdanowicz, który zrezygnował wcześniej z zasiadania w Komisji Rewizyjnej, a teraz wnioskował o jej odwołanie. Poza tym Barbara Surman, Andrzej Tyrkiel, Jan Mróz i Bogdan Pietrzak, wszyscy z nowo powołanego klubu "Zgoda", sprzyjającego obecnemu wójtowi.

Odwołani członkowie uważają, że w ten sposób sojusznicy wójta chcieli uciszyć krytyków Stawiarskiego. - Już od roku spotykaliśmy się z lekceważeniem pracy komisji, przede wszystkim przez utrudnianie dostępu do dokumentacji niektórych inwestycji - informuje Zbigniew Leśniak. - Natomiast wtorkowa sesja Rady Gminy utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że wszystkie te działania zmierzały do zamknięcia buzi komisji, gdyż ta powoli stawała się dla innych niewygodna - dodaje radny.

- Wtorkowa sesja była dla mnie totalną kpiną! - mówi jeden z radnych, który pragnie pozostać anonimowy. - Kiedy przez trzy lata komisja była zajęta kontrolą działań władz poprzedniej kadencji, wszystko było w porządku, ale kiedy zaczęli interesować się obecnymi, zaczęły się komplikacje. Radni z opozycji zdają sobie sprawę, że nic nie zyskają, jednak, jak sami przyznają, mają odwagę pytać, więc to robią. Ich zdaniem Rada Gminy praktycznie nie ma już nic w Chełmcu do powiedzenia, a wszystkie karty rozdaje wójt.
Podczas wtorkowej sesji w Chełmcu wójt Bernard Stawiarski nie uczestniczył w dyskusji na temat Komisji Rewizyjnej. Wczoraj chcieliśmy z nim porozmawiać, jednak w Urzędzie Gminy poinformowano nas, że wyjechał do Krakowa, a sam Stawiarski nie odbierał telefonu.

O komentarz na temat odwołania Komisji Rewizyjnej poprosiliśmy jego zastępcę: - Taka była inicjatywa części radnych, reprezentujących większościowy klub w gminie - mówi Artur Bochenek, zastępca wójta. - Nie byli oni reprezentowani dotąd w Komisji Rewizyjnej, a większościowy klub ma do tego pełne prawo - dodaje. Na pytanie o możliwość dołączenia nowych członków do "starej" komisji, odpowiada krótko: "Taka była decyzja radnych i tyle".

Wnioskodawca odwołania starej Komisji Rewizyjnej identycznie tłumaczy swoje postępowanie: - Powstał nowy klub radnych i nie mieliśmy tutaj swojej reprezentacji, więc podjęliśmy decyzję, by nie robić żadnych ceregieli, tylko powołać ją całkowicie od nowa - tłumaczy Paweł Bogdanowicz. Natomiast winą za brak reprezentacji opozycji obarcza... samych opozycjonistów: - Gdyby zgłosili chociaż jedną osobę, myślę, że nie byłoby problemu - zapewnia radny Bogdanowicz.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie