Chrzanów: oskarżył kolegę, winna bramka

(mb)
Kompletnie pijany 34-latek z Chrzanowa zawiadomił policję, że został brutalnie pobity i okradziony przez swojego przyjaciela. Gdy wytrzeźwiał, okazało się, że nadział się na bramkę wejściową przed drzwiami jego domu. Natomiast rzekomo skradzione pieniądze, zwinięte w rulonik leżały na swoim miejscu w portfelu.

- Mężczyzna wybrał się na imprezę do kolegi. Ocknął się poobijany na jego podwórku - relacjonuje Zbigniew Uroda, chrzanowski prokurator rejonowy. Dodaje, że przestraszony mężczyzna zadzwonił policję. Był przekonany, że zaatakował go podchmielony kolega. Oskarżył go o kradzież 50 złotych. Chrzanowscy stróże prawa zaprosili "pobitego" do komisariatu na złożenie zeznań, gdy tylko wytrzeźwieje. Chrzanowianin zjawił się, ale ze skruchą.

- Gdy zobaczył, że bramka przed domem kolegi jest na sprężynę, zorientował, się co było przyczyną jego guza na głowie - przekonuje Uroda. Znalazł się także brakujący banknot. Prokuratura postanowiła odmówić wszczęcia dochodzenia w tej sprawie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie