Cudowny lek na raka śmierci

Danuta Pawlicka
Mammografia wykrywa nowotwór, a test DNA ustali, czy jest on związany z defektem BRC1
Mammografia wykrywa nowotwór, a test DNA ustali, czy jest on związany z defektem BRC1 Paweł Relikowski
Nastąpił przewrót w leczeniu raka piersi uwarunkowanego genetycznie. Taką wiadomość usłyszeli już lekarze w Poznaniu na zakończonym właśnie medycznym spotkaniu TopMedical.

- Nasze wyniki, zaskakujące dla wszystkich, dotyczą starego i dobrze znanego leku cisplatyny, którą stosowaliśmy w leczeniu raka piersi u kobiet z defektem genu BRC1 - mówi prof. Jan Lubiński, genetyk, dyrektor szczecińskiego Ośrodka Nowotworów Dziedzicznych Pomorskiej Akademii Medycznej.

Jak się okazuje, nikt jeszcze poza Polską nie uzyskał tak spektakularnego wyniku, jakim jest wyleczenie aż 80 procent pacjentek poddanych terapii. Cisplatyna jest dobrze znana onkologom, ale dotąd nie znano jej prawdziwego potencjału.

Został ujawniony dopiero wtedy, gdy polscy badacze zastosowali ją u kobiet z nowotworami wywołanymi mutacją genu BRC1. Onkolodzy leczą nią wszystkie chore kobiety. Tym razem jednak badacze ze Szczecina testowali jej nowe "oblicze" na rakach o podłożu genetycznym. Ich wyniki zostały już opublikowane w amerykańskim czasopiśmie onkologicznym.

- Leczenie innymi preparatami u takich pacjentek daje wyniki w granicach kilku procent, a cisplatyna w ponad osiemdziesięciu procentach przypadków powoduje zniknięcie guza - opowiada szczeciński genetyk, który swoim sukcesem dzielił się na konferencji w Poznaniu.

Według profesora Jana Lubińskiego szanse na przeżycie, czyli całkowite cofnięcie się guza i uznanie pacjentki za wyleczoną, są w tej terapii ogromne. Wystarczy choćby porównać dotychczasowe rezultaty lecznicze standardowymi lekami i cisplatyną.

Do analizy pobrano historie chorych kobiet z 20 polskich ośrodków. Wszystkie przeszły chemioterapię przed operacją. Całkowita remisja stała się udziałem tylko kilku procent. Z 37 pacjentek w próbie klinicznej, którym w ramach chemioterapii przed operacją zaaplikowano cisplatynę, pełne wyleczenie osiągnięto w zdecydowanej większości przypadków.

Także przy przerzutach do organów wewnętrznych u 70 procent chorych uzyskano wyniki, które okazały się zaskoczeniem nawet dla samych badaczy. U co drugiej kobiety po 18 miesiącach nie było bowiem znaku po chorobie.

- O podobnym wyczynie jeszcze nie słyszałem, bo takich rezultatów nikt na świecie do tej pory w onkologii nie osiągnął - opowiada naszej gazecie profesor Jan Lubiński, który za każdym razem podkreśla, iż badania dotyczą grupy kobiet z nowotworami genetycznie uwarunkowanymi. Stanowią one 5-10 procent wszystkich raków piersi.

Ośrodek Nowotworów Dziedzicznych w Szczecinie prowadzi obecnie największy na świecie rejestr kobiet - ponad 5 tysięcy - u których wykryto defekt genu BRC1. Ogromnym zaskoczeniem dla lekrzy, którzy z nimi pracują, był fakt, że to co do tej pory onkolodzy wiedzieli o selenie w profilaktyce nowotworowej, okazało się nieprawdą.

Zalecane dawki selenu są wręcz... szkodliwe: - Odkryliśmy, że dla pacjentek z defektem BRC1 selen w dużym stężeniu ma działanie rakotwórcze - tłumaczy prof. Lubiński.
Nowatorska metoda walki z rakiem piersi w Ośrodku Nowotworów Dziedzicznych jest finansowana z Narodowego Funduszu Zdrowia. Nie kosztuje więc ona nic kobiet, które trafiają na leczenie do Szczecina. Lekarze uważają, że powinna trafić do innych ośrodków.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie