Dramatyczna walka o most Dębnicki w Krakowie. Godzina po godzinie

Krzysztof Sakowski
Andrzej Banaś
Kilkanaście godzin trwała walka o most Dębnicki w centrum Krakowa. Na szczęście Wisła go nie zalała. Brakowało zaledwie półtora metra.

Godz. 8. Mieszkańcy Krakowa jeszcze mogą swobodnie przechodzić przez most Dębnicki. Nie czuć zagrożenia choć sztab kryzysowy ostrzega, że poziom Wisły już przekroczył stan alarmowy o 300 cm.
Sytuacja zmienia się z minuty na minutę. O godz. 9 prześwit między mostem a rwącą wodą wynosi ok. 50 cm.

Godz. 10. Na moście pojawiają się strażnicy miejscy i policja. Zamykają przejście. Stan alarmowy został przekroczony o 333 cm, o centymetr więcej niż w 1997 roku podczas wielkiej powodzi, gdy przez miasto przechodziła wysoka fala.

Godz. 10.20. Od strony ronda Grunwaldzkiego pędzą dwie ciężarówki z piaskiem. Zaczyna się zbierać coraz więcej osób. Pracownicy firmy RDM Śródmieście zaczynają wsypywać piasek do wielkich worków. Te lądują w ustawionych w rzędzie po obu stronach mostu tzw. gabionach, czyli przegrodach ze stalowej siatki, wyścielonej wewnątrz tworzywem. - Utworzymy wał przeciwpowodziowy, który zatrzyma wodę jeśli, nie daj Boże, zalałaby most - wyjaśnia Elżbieta Jurek, koordynująca akcję.

Godz. 11. Tamy już stoją. Wały przy moście osacza coraz więcej ludzi. - Zaczynam się bać. Pamiętam powódź w 1997 roku i wtedy wyglądało, to bardzo podobnie - mówi Barbara Jagodowska, mieszkanka Podgórza. - W naszej kamienicy na ul. Czackiego zalana jest już piwnica. Patrząc na Wisłę wydaje mie się, że może być jeszcze gorzej - dodaje.

Strażacy zabezpieczający most ostrzegają, że wielka woda dopiero nadejdzie. Nie mylą się. O godz. 14 z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego docierają informacje, że nadchodzi pierwsza wielka fala powodziowa. Stan alarmowy został już przekroczony o 418 cm. Na moście pojawia się kard. Stanisław Dziwisz razem ze swoim sekretarzem Dariuszem Rasiem. Podchodzi do grupki ludzi wpatrujących się w rwący nurt. - Miejmy nadzieję, że nie wydarzy się nieszczęście i wszystko skończy się dobrze - pociesza. Po kilku minutach wraca do kurii.Prześwit pomiędzy mostem a lustrem wody robi się coraz mniejszy. Wynosi ok. 20 cm. - Jak woda się przeleje się przez most, to wedrze się na aleje i część Podgórza - ocenia jeden z policjantów pilnujących porządku na moście.

Wojewoda Stanisław Kracik przyznaje, że taka sytuacja nie miała miejsca w Krakowie od 1970 roku, kiedy poziom wody w Wiśle przekroczył stan alarmowy o 369 cm. - Mamy więcej wody niż w sławnym 1997 roku, a nawet w roku 1970. Jednak generalnie w Krakowie wały wytrzymują i miasto jest bezpieczne - uspokaja.

Mieszkańcy z coraz większym zaniepokojeniem obserwują ciągle wzbierającą wodę. Barki zacumowane w okolicy Wawelu dryfują niemal na równi z mostem. Przy normalnym stanie wody barki cumują bardzo nisko, przy Bulwarach Wiślanych, i są całkowicie przysłonięte wałami przeciwpowodziowymi.

Do walki z wodą zaczynają przygotowywać się mieszkańcy sąsiadujących z mostem Dębnickim kamienic na ul. Madalińskiego i Barskiej. - Chryste! Jak to się zacznie lać to żadne worki z piaskiem nie pomogą - z niepokojem patrzy na rzekę Mirosław Szewski, właściciel jednego ze sklepów na Madalińskiego.
Znajdujące się w pobliżu mostu Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej "Manggha" już od kilku godzin walczy z wodą zalewającą dolne sale muzeum.

Godz. 16. Poziom wody ciągle rośnie. Pomiędzy mostem a wodą nie ma już żadnego prześwitu. Stan alarmowy został przekroczony aż o 423 cm. W punkcie pomiarowym na Bielanach wodowskaz pokazuje 943 cm. Jacek Majchrowski, prezydent Krakowa, zapewnia, że most i wały wytrzymają. - Choć w niektórych miejscach wały zaczęły przesiąkać, ale to jeszcze nie jest niebezpieczne. Jesteśmy dobrze przygotowani - zapewnia prezydent, który również pojawił się na moście. Mieszkańcy wolą jednak dmuchać na zimne.

Godz. 16.30. Wzdłuż ul. Madalińskiego zaczynają zastawiać piwniczne okienka workami z piaskiem. Podobne worki pojawiają się przed Jubilatem i hotelem Kossak. Na rondzie Grunwaldzkim pojawia się transparent wywieszony w stronę mostu Dębnickiego z napisem: "Falo wypie...laj". Po chwili transparent znika zwinięty przez strażników miejskich.

Godz. 17. W most uderza największa fala. Stan alarmowy został przekroczony o 451 cm. Aż o 99 cm więcej niż w roku 1997. Woda zaczyna się niebezpiecznie piętrzyć i zrywa dwumetrowy pomost klubu kajakowego "Nadwiślan". Pomost dryfuje i uderza w most. Strażacy próbują wyciągnąć go z wody ale bezskutecznie. Przywiązują go do barierki. Wody nie ubywa, a w punkcie pomiarowym na Bielanach poziom wody w Wiśle wzrasta do 951 cm.

Godz. 17.30. Policjanci odsuwają tłum ludzi dziesięć metrów od mostu. - Nic się nie dzieje, ale strzeżonego pan Bóg strzeże - mówi jeden z funkcjonariuszy, rozwieszając policyjną taśmę.
Jarosław Lasak, mieszka w kamienicy przy rynku Dębnickim. - Jak taka woda będzie się utrzymywała dłużej most się zawali. Przecież, to potężny żywioł - mówi. Próbuje uspokoić go jeden z pracowników Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu obecny przy moście. - Zapewniam, że konstrukcja mostu jest solidna. Nawet jak woda zacznie się przelewać górą most wytrzyma - odpowiada.

Godz. 19. Poziom wody wcale nie zaczyna opadać. - Poziom ten może się utrzymywać przez najbliższe dwie doby, co stwarza niebezpieczeństwo przemakania wałów - prognozują w Centrum Zarządzania Kryzysowego. Ludzi na moście Dębnickim zaczyna ubywać. - Ale oka nie zmrużę - mówi Lasak.
Godz. 21.20. Pomiar wody na Bielanach wskazuje 956 centymetrów. Sytuacja się nie zmienia. - Woda opada bardzo powoli, ale zazwyczaj jest tak, że przyrost wody następuje szybciej - wyjaśniają w Centrum Zarządzania Kryzysowego. Nie wiadomo na jak długo most zostanie zamknięty. Na szczęście na razie nie ma potrzeby zamykania innych krakowskich mostów.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie