Dzieła z Krakowa błyszczą na zamku w Niepołomicach

Joanna Weryńska
Michał Ostałowski
Ponad 130 dzieł malarstwa i rzeźby europejskiej, zgromadzonych na przestrzeni 130 lat przez krakowskie Muzeum Narodowe, podziwiać można od wczoraj w iście królewskiej oprawie zamku w Niepołomicach. Otwarta tam została wystawa "Europejskie skarby Muzeum Narodowego z Muzeum Czartoryskich".

Dzieła przewiezione zostały do Niepołomic z powodu rozpoczynającego się właśnie generalnego remontu Muzeum Czartoryskich i związanego z tym odłączenia zbiorów Muzeum Narodowego od kolekcji książąt.

Na wystawie zobaczyć można prawdziwe skarby, które dotąd, z braku miejsca zalegały w magazynach Muzeum Narodowego, jak obraz "Adoracja Dzieciątka" (ok. 1508) Lorenza Lotto, najcenniejsze dzieło zagraniczne w zbiorach krakowskiego muzeum, czy wizerunek Michała Bogorii Skotnickiego pędzla Françoisa-Xaviera Fabre'a, jeden z najpiękniejszych portretów romantycznych, znajdujących się w polskich zbiorach.

Na wystawie, która zajmuje aż cztery zamkowe komnaty, znajdziemy również rzeźby, takie jak choćby wizerunek Napoleona wykonany przez Antonia Canovę. Ekspozycja zapiera dech w piersiach swoim rozmachem.

- Zmartwiłam się bardzo, kiedy dowiedziałam się, że Fundacja Książąt Czartoryskich po remoncie muzeum nie będzie chciała przyjąć naszych dzieł. Jednak, kiedy patrzę na to, jak nasze zbiory zostały tutaj wyeksponowane, bardzo cieszę się, że trafiły do Niepołomic. Takiej wystawy nie powstydziłoby się żadne muzeum światowe - powiedziała Zofia Gołubiew, dyrektor Muzeum Narodowego. Dzieła zyskały blask, dzięki ciekawej aranżacji autorstwa Janusza Wałka i Doroty Dec. Przechodząc przez poszczególne sale, mamy wrażenie, jakbyśmy wchodzili... w inną epokę. Na wstępie otacza nas aura krajobrazów (m.in. Alessandra Magnasco) rodem z greckiej mitologii i homerowskich opowieści o bohaterach wojny trojańskiej. Zupełnie inny klimat panuje w kolejnej sali poświęconej sztuce sakralnej.

Wędrując po następnych pomieszczeniach, możemy przyjrzeć się ludziom, modzie i obyczajom, od XVI po XIX wiek i to dzięki portretom takich osobistości, jak Marcin Luter, król Stanisław August Poniatowski czy Adam Mickiewicz.

Wszystkie te dzieła pozostaną w Niepołomicach około dwóch lat, do czasu, gdy w Krakowie wyremontowany zostanie budynek dawnego Spichlerza przy pl. Sikorskiego w Krakowie, gdzie powstanie Nowoczesna Galeria Sztuki Europejskiej. Tam będą miały swój nowy dom. Tymczasem zbiory należące do Fundacji Książąt Czartoryskich są rozwożone do muzeów w całej Polsce, m.in. w Stalowej Woli.

Podróż czeka także w najbliższym czasie "odpoczywające" teraz w Krakowie, po powrocie z Węgier, najcenniejsze skarby Czartoryskich - "Damę z gronostajem" Leonarda Da Vinci oraz "Krajobraz z miłosiernym Samarytaninem" Rembrandta. Tym razem prezentowane będą na Zamku Królewskim w Warszawie. Do Krakowa wrócą jesienią. Do czasu zakończenia remontu u Czartoryskich "zamieszkają" w Sukiennicach.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie