Ekologiczne sprzątanie – skutecznie, tanio, bezpiecznie dla ludzi i środowiska

Materiał powstał we współpracy z Województwem Małopolskim
Ocet, sok z cytryny lub kwasek cytrynowy, sól, soda oczyszczona... Wszystkie one kojarzą się z kuchnią i przyrządzaniem potraw. A jednak można ich używać nie tylko do celów spożywczych. Mają dużo szersze zastosowanie. Świetnie nadają się m.in. do ekologicznego sprzątania bez chemii.

Nikogo chyba nie trzeba przekonywać o zaletach ekologicznych środków czystości. Po pierwsze są one bezpieczne dla zdrowia. Bez obaw mogą je stosować nawet osoby cierpiące na choroby skóry czy schorzenia dróg oddechowych, a także alergicy. Po drugie – w przeciwieństwie do silnych środków chemicznych – nie obciążają one środowiska. Po trzecie są zwykle łagodniejsze dla czyszczonych powierzchni niż klasyczne detergenty. I po czwarte ich stosowanie to spora oszczędność, ponieważ składniki potrzebne do przygotowania domowych, ekologicznych środków czystości są tanie i łatwo dostępne.

Jak więc posprzątać całe mieszkanie na błysk przy użyciu naturalnych składników, które każdy z nas ma w swoim domu? To bardzo proste.

Ocet do zadań specjalnych

Ostry zapach octu może wiele osób odrzucać, ale mimo to warto się przyzwyczaić do regularnego stosowania tego płynu. Zresztą jego zapach bardzo szybko się ulatnia, a efekty pozostają na długo. Ocet to wielofunkcyjny preparat, który poradzi sobie m.in. z różnymi osadami, zaciekami, kamieniem i opornymi plamami. Bez problemu usunie tłuszcz, pleśń i nieprzyjemne zapachy. W dodatku odstrasza insekty i działa bakteriobójczo.

Z pomocą octu usuniemy np. uporczywy kamień ze zlewu, pralki, czajnika czy słuchawki prysznicowej. Pomoże on nam również umyć okna, lustra i wiele innych powierzchni w domu, w tym podłogę.

Przykładowo by stworzyć preparat do mycia szyb, wystarczy wymieszać 2 litry ciepłej wody i 2-3 łyżeczki octu. Taką samą mieszanką wymyjemy także podłogę. Chcąc natomiast odkamienić czajnik elektryczny, wystarczy zmieszać ocet z wodą w równych proporcjach, wlać go do czajnika, zagotować i zostawić na ok. półtorej godziny, a na koniec wypłukać czajnik.

Taką samą miksturą (pół na pół ocet z wodą) odkamienimy słuchawkę prysznicową. Wystarczy zanurzyć ją w roztworze na kilka godzin, a kamień sam się rozpuści. Niezużytej mikstury nie warto wylewać. Można ją wykorzystać do umycia całej kabiny prysznicowej – woda z octem doskonale usuwa mydlane osady z szyb, kafelków i brodzika.

Cytryna nie tylko do herbaty

Podobne zastosowanie jak ocet ma również sok z cytryny czy kwasek cytrynowy, a jego dodatkową zaletą jest fakt, iż nie posiada on drażniącego zapachu. Warto zastosować te naturalne środki, chcąc pozbyć się kamienia, tłuszczu czy spalenizny. Dodatkowo cytryna ma właściwości antybakteryjne, świetnie likwiduje przykre zapachy, rozjaśnia przebarwienia, nabłyszcza, a nawet działa jako odrdzewiacz.

Sokiem z cytryny można np. wyczyścić naczynia ze stali nierdzewnej, przypaloną patelnię (gdy dodatkowo dodamy jeszcze soli) czy żelazko. Dobrze sprawdzi się on także w roli czyścika i odświeżacza piekarnika lub mikrofalówki. Wystarczy do miseczki z wodą wcisnąć sok z cytryny i włączyć urządzenie na kilka minut. Na koniec przecieramy wnętrze miękką szmatką i gotowe! Mikrofalówka będzie lśnić jak nowa i pozbędziemy się też nieprzyjemnych zapachów.

Soda dobra na wszystko

Kolejnym „cudownym” preparatem, który każdy ma w kuchennej szafce, jest soda oczyszczona, czyli wodorowęglan sodu. Doskonale radzi sobie z usuwaniem przykrych zapachów (np. z lodówki albo zmywarki), trudnych zabrudzeń, resztek tłuszczu, plam (np. po winie) lub osadów z herbaty i kawy. Z jej pomocą można wyczyścić niemal wszystko – od przypalonych garnków, poprzez plamy z materaca, aż po poczerniałą biżuterię ze srebra.

Z sody można np. sporządzić proszek do czyszczenia piekarnika. W tym celu należy wymieszać szklankę sody z dwiema łyżeczkami soli i gorącą wodą – tak, by uzyskać konsystencję pasty. Wodorowęglan sodu świetnie się sprawdzi także jako środek do czyszczenia dywanów. Wystarczy pokryć dywan tym proszkiem, wetrzeć go przy pomocy suchej szmatki i zostawić tak na kilka godzin. Na koniec dokładnie odkurzamy dywan i gotowe.

Wielofunkcyjna sól kuchenna

Sól kuchenna bardzo dobrze radzi sobie z wszelkimi trudnymi do usunięcia zabrudzeniami. Pomoże wyczyścić przypaloną patelnię lub garnek, a także usunąć nalot ze srebra i uratować przysmalone żelazko. Krótko mówiąc, sól ma wiele zastosowań, ale oczywiście trzeba pamiętać, by używać jej umiejętnie, by nie porysować czyszczonych powierzchni.

Sól kuchenna może nam się przydać np. do sporządzenia domowego płynu do mycia naczyń. Potrzebne nam do tego będą: szklanka drobnej soli, sok z trzech cytryn, szklanka octu spirytusowego i półtorej szklanki wody. Wszystkie składniki mieszamy, a następnie gotujemy miksturę przez ok. 10 minut, stale mieszając. Płyn powinien zgęstnieć, a wówczas wystarczy go przelać do szklanej butelki.

Sól sprawdzi się także w sytuacjach awaryjnych, gdy poplamimy ubranie albo obrus czerwonym winem. Wtedy należy wysypać na plamę trochę soli, która wchłonie płyn.

Boraks – domowy pomocnik

Na tym nie koniec ekologicznych środków czystości. Kolejnym preparatem, który przyda się w domu, jest sól sodowa kwasu borowego, znana powszechnie pod nazwą boraks. Wśród jego zalet można wymienić choćby skuteczność w odstraszaniu insektów, usuwaniu uporczywych zabrudzeń, przypaleń, plam i osadów czy też udrożnianiu odpływów i rur.

Ma właściwości przeciwwirusowe, grzybobójcze, bakteriostatyczne i odkażające. Sól sodowa kwasu borowego stanowi główny składnik np. domowych preparatów do prania. Skutecznie usuwa też pleśń w łazience, neutralizuje brzydkie zapachy, pozwala pozbyć się rdzy oraz pomaga w dezynfekcji różnych powierzchni (np. podłóg).

Wiele osób obawia się jednak boraksu, uważając go za drażniący i szkodliwy dla zdrowia. Oczywiście należy zachować ostrożność przy jego stosowaniu (zakładać rękawiczki ochronne i nie wdychać oparów), jednak z badań wynika, że boraks do zastosowań domowych jest znacznie mniej toksyczny nie tylko od popularnych środków czyszczących, ale nawet od zwykłej soli kuchennej, ponieważ trudno się wchłania zarówno przez skórę, jak i przez drogi oddechowe. Boraksu nie powinny natomiast używać kobiety w ciąży.

Para buch, a mop w ruch!

Pisząc o ekologicznym sprzątaniu, nie można zapomnieć o jeszcze jednej metodzie, która doskonale sprawdzi się w każdym domu. Mowa o czyszczeniu parą. Stosując ten sposób, możemy zapomnieć o wszelkiego rodzaju środkach chemicznych. Gorąca para doskonale usuwa zabrudzenia (nawet te uporczywe, stare i zaschnięte), a w dodatku ma właściwości dezynfekujące. Ten sposób sprzątania docenią także alergicy, bo pozwala on skutecznie pozbyć się roztoczy kurzu domowego.

Urządzenia parowe (elektryczne mopy, parownice) są wielofunkcyjne. Z ich pomocą nie tylko umyjemy podłogę. Zwykle są one wyposażone w wiele różnych nakładek pozwalających np. wyczyścić szyby, lustra, trudno dostępne szczeliny i fugi, armaturę łazienkową, okap kuchenny, piekarnik czy grill, a nawet usunąć plamy z ubrań. Warto więc zainwestować w takie urządzenie, jego zakup na pewno szybko się zwróci.

Paulina Szymczewska

Tu podaj tekst alternatywny

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie