Georadar prześwietlił krakowskie ulice po powodzi

M.Stuch, A.Maciejowski
Georadar zacząl prace na ul. Nowohuckiej
Georadar zacząl prace na ul. Nowohuckiej fot.archiwum ZIKiT
Udostępnij:
Specjalny georadar z poznańskiego Instytutu Badań Technicznych "prześwietlił" w środę podłoże czterech krakowskich ulic - Nowohuckiej, Stoczniowców, Półłanki w Podgórzu i ul. Mirowskiej w Krowodrzy. To one najbardziej ucierpiały w powodzi. W niektórych miejscach została poważnie uszkodzona nie tylko ich nawierzchnia, ale także podbudowa.

Dzięki georadarowi możliwe jest nieinwazyjne sprawdzenie tego co jest pod nawierzchnią ulic i oszacowanie strat. - Nie trzeba będzie wszystkiego rozkopywać, by sprawdzić co musimy wyremontować i gdzie są największe wyrwy - mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik prasowy Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Działanie georadaru jest proste. - Urządzenie działa na zasadzie rozchodzenia się fal elektromagnetycznych - mówi specjalista ds. badań georadarem Anna Wysowska. - Fala wysyłana przez antenę nadawczą umieszczoną przed samochodem przechodzi przez warstwy nawierzchni. Część fali ulega odbiciu i wraca do nadajnika. Natępnie informacje przetwarzane są za pomocą komputera i otrzymujemy specjalny wydruk - dodaje Wysowska.

Po otrzymaniu wydruku, wszystkie dane są analizowane przez specjalistów. To bardzo dobra metoda badań. Jest pewna, szybka, pozwala na zaoszczędzenie mnóstwa czasu, pracy i pieniędzy. Georadar może dotrzeć do ok. 70,80 cm w głąb powierzchni, bez jej naruszania i niszczenia.

Badanie urządzeniem przebiega bardzo szybko. Samochód z georadarem może przemieszczać się z prędkością do 60 km na godzinę. Teoretycznie więc, w ciągu godziny można zbadać 60 - kilometrowy odcinek drogi. Wczoraj zostały zbadane wszystkie cztery ulice.

Analiza wyników może natomiast trwać kilka dni. Jacek Bartlewicz zapewnia, że ZIKiT postara się by dane trafiły do Krakowa jak najszybciej. - Mamy obietnicę, że będzie to najpóźniej na początku przyszłego tygodnia - zaznacza.

Zaraz po otrzymaniu wyników specjaliści z ZIKiT przystąpią do opracowania planu remontu zniszczonych ulic. ZIKiT do tej pory nie korzystał z pomocy georadaru przy szacowaniu uszkodzeń dróg. Badania takie były natomiast prowadzone m.in. na Śląsku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie