Galerie handlowe Bonarka i Serenada oraz centrum Krokus wkrótce mogą mieć tego samego właściciela - południowoafrykański fundusz Rockcastle. Zanim dojdzie do transakcji wartej ponad 460 mln euro (niemal 2 mld zł), Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów sprawdzi, czy w Krakowie nie dojdzie do zbyt dużej koncentracji galerii handlowych w jednym ręku.

Tak wielkiej transakcji na krakowskim rynku centrów handlowych jeszcze nie było. Dotychczasowy rekord padł dwa lata temu, gdy południowoafrykański fundusz Rockcastle kupił Bonarkę za 360 mln euro. Teraz tam sam fundusz chce dokupić jeszcze Serenadę i Krokusa. Wartość tej transakcji to ponad 460 mln euro.

Pierwsze informacje o niej pojawiły się już w październiku 2017. Spółka Turvalu, należąca do Grupy NEPI Rockcastle, zawarła umowę kupna centrum handlowego Serenada, o powierzchni 41,17 tys. m kw. oraz CH Krokus o powierzchni 27,7 tys. m kw. W komunikacie giełdowym podano, że operacja została podzielona na dwa etapy W pierwszym chodzi o zapłatę 249,4 mln euro, w drugim - 212 mln euro. Transakcja została uzależniona od rozbudowy i połączenia sąsiadujących obiektów w jedno centrum handlowe o powierzchni 100 tys. m kw. Przygotowania do takiej inwestycji już podjęto.

UOKiK ma jednak wątpliwości co do prawdziwości tezy, że transakcja nie wpłynie na konkurencyjność na lokalnym rynku, dlatego przeprowadzi własne badania. Takie badania UOKiK wykonuje rzadko - na 206 zgód na koncentrację wydanych w ubiegłym roku, dla 10 przeprowadzono dodatkowe badania. Jak tłumaczy Małgorzata Cieloch, rzeczniczka UOKiK, wykażą one, czy po koncentracji właściciel dwóch ogromnych galerii handlowych nie będzie mógł dyktować cen najmu. Bonarka to ponad 92 tys. mkw. powierzchni do wynajęcia, Serenada i Krokus - rozbudowane i połączone, to 100 tys. mkw. A w Krakowie centra handlowe oferują do najmu ok. 600 tys. mkw. Dwie wielkie galerie w jednych rękach to więc znaczący udział w lokalnym rynku.

Gdyby nie ten fakt, transakcja nie byłaby czymś wyjątkowym. Już od kilku lat w Polsce widać tendencję zmian własnościowych części handlowej kilka lat po jej wybudowaniu - deweloperzy odsprzedają swoje inwestycje funduszom inwestycyjnym. Jak przewidują analitycy firmy doradczej Walter Herz, działającej w sektorze nieruchomości komercyjnych, ten rok będzie rekordowy pod względem takich transakcji. Ich wartość może przekroczyć 3 mld euro (13 mld zł). I to pomimo wprowadzenia zakazu handlu w niedziele.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

FLESZ: Nowe prawa na porodówkach. Mamy mogą być zaskoczone