18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Gimnazjaliści bili w twarz dla 5 złotych

Barbara Ciryt
Pięcioosobowa grupa gimnazjalistów z Proszowic wyłudzała pieniądze od swoich kolegów. Grozili swoim ofiarom, znęcali się nad nimi i zastraszali. Policjanci przesłuchali sprawców. Teraz chuligani staną przed sądem rodzinnym w Krakowie.

Problem wyłudzeń w gimnazjum zaczął się w październiku 2009 r. i trwał do lutego tego roku. - Pięciu chłopców w wieku 15 i 16 lat wyłudzało po 3 do 5 zł - mówi podinsp. Stanisław Pawlikiewicz, naczelnik wydziału kryminalnego w Komendzie Powiatowej Policji w Proszowicach. - Robili to systematycznie, codziennie - opowiada.

Naczelnik Pawlikiewicz wylicza, że wyłudzacz-rekordzista usłyszał 43 zarzuty. Kolejnych dwóch jego kolegów ma po 31 i 30 zarzutów. Metody znęcania się i zastraszania były różne. Mówili: "przynieś jutro kasę, albo będziesz g... jadł z kibla".

Jedną z ofiar chuligan brutalnie pobił - uderzył głową w twarz. Zdarzało się, że podejrzani znęcali się nad ofiarą w kilku. Jednemu z uczniów podpalili włosy na głowie. Chłopak tego nie wytrzymał. Powiedział rodzicom, że nie pójdzie już do tego gimnazjum. Zmienił szkołę. Inny szykanowany uczeń także opuścił gimnazjum.

Sprawcy wyłudzeń i pobić szukali kogoś, kto będzie się bał powiedzieć, że dzieje mu się krzywda. Ofiara w domu prosiła rodziców o pieniądze mówiąc, że to na śniadanie. Potem chłopiec przekazywał je agresorom.
Co grabieżcy robili z wyłudzonymi pieniędzmi? Większość z nich odmówiła składania wyjaśnień, dlatego trudno powiedzieć. Prawdopodobnie na bieżące potrzeby, bo policja tych sum przy nich nie znalazła. O niebezpiecznym procederze powiadomiła policję szkoła. Wicedyrektor gimnazjum Wojciech Musiał przyznaje, że w placówce była robiona standardowa ankieta na temat bezpieczeństwa. Wykazała, że w szkole jest przemoc i wyłudzenia.

Wicedyrektor nie chce udzielać żadnych szczegółowych informacji na temat wyłudzeń. Twierdzi, że nie ma upoważnienia do rozmów z prasą. A dyrektorka szkoły jest obecnie za granicą.

Karę sprawcom wyłudzeń wymierzy sąd. Policja zaznacza, że środków wychowawczych i dyscyplinujących jest sporo - od nadzoru policyjnego i ustalenia kuratora po umieszczenie sprawcy w ośrodku wychowawczym lub w poprawczaku.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spokojny
Na wzor argentynski,lub brazylijski.Stworzyc brygady smierci.Fizycznie eliminowac mlodych przestepcow.Pomozmy pani minister Hall.
p
prawnik
Pani Hall (min.ed.nar.) wychowuje elementy kryminalne. Jest na to rada - powielanie Meksyku tzn. fizyczna eliminacja - zamiast haraczu w szkole jednokrotne przekazanie wielkiej "kasy" profesjonalistom (polecam Santa Corona di Apulia, bo jest mniej znana od Mafii Sycylijskiej) - trupy to element cichy i spokojny.
Dodaj ogłoszenie