Głowacki: liga da nam więcej adrenaliny

Bartosz Karcz
Arkadiusz Głowacki już jest gotowy na ligę i obiecuje, że Wisła będzie grała lepiej niż w sparingach
Arkadiusz Głowacki już jest gotowy na ligę i obiecuje, że Wisła będzie grała lepiej niż w sparingach Andrzej Banaś
- Oczywiście chcieliśmy zagrać z Zagłębiem jak najlepiej, ale nie za bardzo nam to wyszło. Było parę niezłych akcji, ale więcej walki i szamotaniny - powiedział dla "Gazety Krakowskiej" Arkadiusz Głowacki, kapitan Wisły Kraków.

Forma, jaką zaprezentowaliście w ostatnim sparingu przed sezonem, nie nastraja optymistycznie.
Oczywiście chcieliśmy zagrać z Zagłębiem jak najlepiej, ale nie za bardzo nam to wyszło. Było parę niezłych akcji, ale więcej walki i szamotaniny. Potraktujmy zatem ten sparing jako jeszcze jedną jednostkę treningową. Nie przywiązywałbym jednak specjalnej wagi do sparingów. One nie mają przełożenia na to, co dzieje się w lidze. W meczach kontrolnych mniej myśli się o wyniku, a bardziej o przećwiczeniu pewnych elementów.

Z Zagłębiem zagrał Pan na środku obrony w parze z Juniorem Diazem. Ta współpraca nie układała się wam najlepiej.
Poczekajmy jeszcze, bo do meczu w Bełchatowie zostało kilka dni, więc myślę, że paru zawodników do nas dołączy. Jeśli natomiast chodzi o naszą współpracę z Juniorem, to graliśmy pierwszy raz ze sobą na środku obrony. Były więc małe nieporozumienia np. jeśli chodzi o łapanie na spalone. To jednak wymaga dłuższej współpracy ze sobą na jednej pozycji. My wcześniej takich możliwości nie mieliśmy.

Mówi Pan, że w sparingach nie o wynik chodzi, ale też poziom gry na tle drugoligowca nie zachwycił. Tydzień wystarczy, żeby w Bełchatowie Wisła pokazała inną, lepszą grę?
Bardzo tego chcemy. Tak jak powiedziałem, liga to co innego. Spotkania o stawkę niosą ze sobą duży ładunek emocjonalny. W człowieku więcej jest adrenaliny, więc i poziom naszej gry będzie pewnie wyższy.

A może w tym ostatnim meczu chodziło bardziej o uniknięcie kontuzji.
Sytuacja z naszym "szpitalem w drużynie" nie jest wesoła, ale przecież nie możemy ciągle o tym mówić. Nie ma co się oglądać na problemy, tylko trzeba motywować się do meczów mistrzowskich.

Jak już jesteśmy przy zdrowiu, to niejako tradycyjnie Pan już ma podbite oko. Czyli sezon można zacząć...
No tak, jak zwykle mam podbite oko, więc to rzeczywiście znak, że sezon już za moment się zacznie (śmiech).

W Hiszpanii graliście na dobrze przygotowanych boiskach. W Polsce zima trzyma mocno, więc pewnie tak komfortowo w lidze nie będzie.
Nie ma co przesadzać, nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Jeśli wszystkie boiska miałyby wyglądać tak, jak to w Sosnowcu, to nie będziemy mieli powodów do narzekań. Jak na ten okres roku, murawa na stadionie Zagłębia jest w bardzo dobrym stanie. Jest zwarta, nie rozjeżdżała się pod butami. Jeśli takie samo boisko zastaniemy w Bełchatowie, to będzie bardzo dobrze.

Najnowsze informacje piłkarskie znajdziesz naEkstraklasa.net

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie