1/2 Zamknij

Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Jak nie wiadomo, o co chodzi, to zazwyczaj idzie o pieniądze albo o kobietę. Tak przynajmniej zeznał 69-letni gorliczanin, który wczesnym wieczorem na ulicy Stróżowskiej dotkliwie pobił 70-letniego mężczyznę, twierdząc, że ten ma czelność romansować z jego żoną. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy