MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Innowacyjne czujniki ostrzegą mieszkańców północy Krakowa przed powodzią błyskawiczną. To novum w skali Europy

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Las Witkowicki to jedna z najciekawszych atrakcji rekreacyjnych na północy Krakowa. Miejsce wręcz zachwycające, które wymaga jednak podjęcia pilnych działań w kilku sferach
Las Witkowicki to jedna z najciekawszych atrakcji rekreacyjnych na północy Krakowa. Miejsce wręcz zachwycające, które wymaga jednak podjęcia pilnych działań w kilku sferach fot. Anna Kaczmarz
To ukryty skarb Krakowa. Mowa o Lesie Witkowickim, mającym status użytku ekologicznego, rozciągający się od Górki Narodowej po Bibice w gminie Zielonki, stanowiącym jedną z największych atrakcji rekreacyjnych na północy Krakowa. To miejsce zachwycające, wręcz magiczne, dziewicze pod względem przyrodniczym, które wymaga jednak podjęcia szybkich działań w kilku sferach, najpilniej - w zakresie ochrony przed powodziami błyskawicznymi, powstającymi „z winy” Bibiczanki. W najbliższym czasie na potoku zostaną zamontowane najnowocześniejsze czujniki, ostrzegające lokalną społeczność przed zagrożeniem. To novum w skali Europy.

Zestawy innowacyjnych, interaktywnych czujników pojawią się wkrótce na Bibiczance, a także na potoku Garliczka (w gminie Zielonki). Nowatorskie urządzenia będą testowane w rejonie Krakowa w ramach przedsięwzięcia prowadzonego Małopolską Agencję Rozwoju Regionalnego wraz z partnerami ze Słowacji i Polski - pod szyldem projektu Flash Flood Prediction and Prevention System – FLOPRES (System Przewidywania i Zapobiegania Powodziom Błyskawicznym), współfinansowanego z unijnego programu LIFE oraz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

- Lepszych rozwiązań niż te czujniki, nie ma obecnie nie tylko nigdzie w Polsce, ale i na świecie. Urządzenia te ostrzegają z odpowiednim wyprzedzeniem, że nadciąga powódź, „podpowiadają” też jak jej zapobiegać. Jeśli mieszkańcy i służby będą mieć wcześniej świadomość zagrożenia i więcej czasu na reakcję niż 15-20 minut, będą mogli przygotować się lepiej do takich zdarzeń. Zainstalowanie tych czujników będzie mieć znaczenie dla całej zlewni Prądnika, której te dwa potoki są dopływami. Oczywiście sam system ostrzegania nie będzie oznaczał przeciwdziałania powodziom, ale pozwoli na podejmowanie także właściwych decyzji jeśli chodzi o zabezpieczenie rzek i potoków. Mamy nadzieje, że jeśli ten projekt sprawdzi się tu, na Bibiczance, na Garliczce, to być może będziemy mogli rozszerzyć go na Polskę i Europę. Więc trzymajmy kciuki za Bibiczankę, by dała nam właściwe rezultaty –– tłumaczyła Romana Toft, główny specjalista MARR ds. projektów i procesów biznesowych, podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Lesie Witkowickim.

Powodzie błyskawiczne na Prądniku Białym w Krakowie, w Bibicach i całej okolicy. Problemem potok Bibiczanka

Regularnie wylewająca Bibiczanka jest od lat problemem Lasu Witkowickiego i mieszkańców tej okolicy, nie tylko północy Krakowa, przede wszystkim Prądnika Białego, ale również Bibic i gminy Zielonki. Potok często podtapia domy i obszar leśny. Zazwyczaj są to tzw. powodzie błyskawiczne.

Sprawą zajmował się już od pewnego czasu społeczny zespół ekspertów ds. przeciwpowodziowych powołany na wniosek władz Krakowa. Powstało opracowanie, które kilka tygodni przekazano do Wód Polskich. Dokument ten zawiera zalecenia i pomysły co należy zrobić, by przywrócić Bibiczance jej naturalny charakter, zabezpieczając przy tym ludzi określonymi inżynieryjnymi rozwiązaniami, których zadaniem będzie przeciwdziałanie podtopieniom.

Józef Jeleński, współautor opracowania zaznaczył podczas konferencji w Lesie Witkowickim, że w raporcie zastosowano po raz pierwszy w Polsce podejście, które „wychodzi od strony rzeki”. Wyjaśnił, że założono m.in. wykonanie oceny hydromorfologicznej Bibiczanki, według nowej polskiej normy, wprowadzonej w 2020 roku, a wszystko po to, mówiąc w skrócie – by Bibiczanka stała się znów naturalnym potokiem. Prócz raportu przygotowano również ekspertyzę (na zlecenie władz Krakowa) dotyczącą tego potoku, ten dokument trafił do krakowskiego magistratu kilka tygodni temu.

Las Witkowicki to perełka. Czas „odkryć” to miejsce dla całego Krakowa. Potrzebna współpraca dwóch samorządów

- Spotkaliśmy się w Lesie Witkowickim, bo są tu problemy, które trzeba rozwiązać. Kłopoty dotyczą z jednej strony wylewania potoku Bibiczanka i podtapiania budynków, co jest dużym utrapieniem oraz zagrożeniem dla majątku, albo nawet życia mieszkańców. Z drugiej strony ludzie proszą, by poprawić sytuację w lesie i jego otoczeniu, co umożliwiłoby korzystanie z tego miejsca jak największej liczbie mieszkańców. To problem dwóch gmin, które muszą współpracować, by rozwiązać problem – mówił podczas konferencji Dominik Franczak, radny dzielnicy Prądnik Biały.

Nikt nie ma zamiaru ani chęci przekształcać urokliwego, dzikiego Lasu Witkowickiego w komercyjną atrakcję turystyczną, czy też ingerować nadmiernie w zieloną przestrzeń. Chodzi o wykonanie tam podstawowych prac, dzięki którym rekreacyjna enklawa stanie się dostępna dla wszystkich, a spędzanie tam czasu stanie się bardziej komfortowe. Tyle, że w roku 2024, tak samo jak w poprzednich latach, w budżecie Krakowa nie zabezpieczono pieniędzy na wykonanie choćby symbolicznych robót w Lesie Witkowickim.

- Ingerowanie w ten piękny leśny teren nie jest konieczne, ale władze Krakowa i gminy Zielonki muszą zastanowić się wspólnie jak uczynić to miejsce bardziej przyjaznym. Część osób nie jest nawet świadoma, że jest tu taki teren wypoczynkowy, natomiast ci co o nim wiedzą, sygnalizują problemy: brak odpowiednich ścieżek spacerowych – obecne są wąskie, dzikie, z wystającymi konarami utrudniającymi przemieszczanie się rodziców z dziećmi w wózkach oraz osób starszych, a ponadto brak: ławeczek, koszy na śmieci, parkingu, punktu gastronomicznego. Uważam, że to bardzo dobry pomysł, by razem z Krakowem poczynić pewne kroki i znaleźć rozwiązanie problemu. Będę wspierać ten projekt, uważam że ma duży potencjał, zwłaszcza ze jest szansa skorzystania z funduszy unijnych na jego realizację – zaznaczyła z kolei Marta Romańska-Zagórska, radna gminy Zielonki.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Szczyt NATO. Ogromne wsparcie dla Ukrainy

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska