Jaka będzie zima? Teraz patrzymy w prognozy, dawniej rządziły ludowe porzekadła

Aurelia Lupa
Gdy zbyt długo jesień trzyma, nagle przyjdzie zima. Święta Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie.
Gdy zbyt długo jesień trzyma, nagle przyjdzie zima. Święta Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie. Pixabay
Zanim pojawiły się obserwatoria metrologiczne i długoterminowe prognozy pogody, ludzie obserwowali otaczająca ich przyrodę. Próbowali sami odczytywać sygnały, jakie od niej dostawali. Obserwacje zostały ukute w powiedzenia, np. „Gdy październik ciepło trzyma, zwykle ostra bywa zima”. Czy dawne porzekadła sprawdzają się?

FLESZ - Uwaga na oszustów w sieci!

Polskie przysłowia zawierają w sobie bardzo dużo mądrości. Powstawały przez obserwację życia, zjawisk w przyrodzie, pór roku. Znajdujemy w nich odbicie rolniczej kultury naszego kraju oraz jej związek z przyrodą i naturą. Tworzyły je pokolenia przez wiele lat. Od dawna doceniano ich wartość, które we współczesnym świecie nieco się zatraciły. A jednak przysłowia, dzięki swojemu dawnemu pochodzeniu, wciąż stanowią ciekawy element folkloru.

W przysłowiach ludowych odnaleźć można przede wszystkim rady dotyczące rozpoczynania czy kończenia prac gospodarskich oraz prognoz meteorologicznych. Zalecenia te są zazwyczaj związane z imionami popularnych świętych i dni im poświęconych.

Oto kilka przykładów takich powiedzeń:

  • Od świętej Anki zimne noce i poranki - zwykle po 25 lipca szczególnie na Podhalu wieczory oraz ranki już są chłodne;
  • Gdy wrzesień bez deszczów będzie, w zimie wiatrów pełno wszędzie;
  • Gdy Bartłomiej z grzmotami, śnieżna zimna przed nami;
  • Gdy wietrzno w Michała, będzie mroźna zima cała;
  • Gdy ciepło na Dominika, ostra zima nas dotyka;
  • Jeśli na Jacka nie panuje plucha, to pewnie zima będzie sucha;
  • Gdy zbyt długo jesień trzyma, nagle przyjdzie zima;
  • Gdy na Wszystkich Świętych ziemia mrozem skrzepła, to zima będzie ciepła, a jak deszcz, to za piec trzeba będzie wleść;

Na Podhalu dla górali najważniejszy był początek grudnia. Wtedy obserwowali i zapisywali każdy dzień, bo to miało pokazać, jaka będzie dalej pogoda. Stosowali się tutaj do powiedzenia:

"Od Łucji do Wilii licz dwanaście dni, a w jakim to sobie toku, słonko we dnie, w nocy gwiazdy, światłem tuż po sobie lśni, takim będzie miesiąc każdy, w nadchodzącym tobie roku".

Od 13 grudnia, czyli od Świętej Łucji do 24 grudnia - do dnia Wigilii, górale zapisywali pogodę jaka była w każdy dzień. Według dawnych przekazów, każdy dzień wskazuje jakie będą kolejne miesiące przyszłego roku. Pogoda w Wigilie pokazuje zaś jaki będzie cały rok, czyli może wszystko to, co wcześniej zapisaliśmy, zupełnie zmienić.

Istnieją różne powiedzonka o porach roku, ale najbardziej kolorowe są te, które opisują jesień. Wiele z nich funkcjonowało także na Podhalu. Obecnie coraz mniej osób ich używa, a niektórzy mówią, że straciły one swoją moc, nie sprawdzają się. Bo klimat się zmienił. Dlatego coraz częściej, jak się pyta starego górala, jaka będzie pogoda, ten zaczyna "W telewizji mówili, że będzie lało...".

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie