Kampania wyborcza na finiszu. Rządowy szturm na Małopolskę

B. Ciryt, P. Chwał, M. Pawłowska, M. Lejko
Marcin Oliva
W przedostatnim dniu kampanii wyborczej członkowie rządu Donalda Tuska urządzili prawdziwy najazd na Małopolskę. Były deklaracje pomocy dla powodzian, przyspieszenia inwestycji, wysokich kontraktów. Minister obrony narodowej Bogdan Klich w Szczurowej pytał ludzi, czy wojsko dostatecznie pomogło im w walce ze skutkami powodzi. - Cieszę się, że podczas tego kataklizmu udało się zrealizować zasadę: najpierw decyzja, a potem papier - powiedział.

Potem w tarnowskich Zakładach Mechanicznych, produkujących uzbrojenie, kusił kontraktami. - Na zakupy nowego sprzętu przeznaczyliśmy w tym roku ponad 20 proc. budżetu, czyli około 5 mld zł. Jest szansa, by tarnowskie zakłady przejęły część tej puli, bo dysponują dobrymi wyrobami - stwierdził.

Z kolei minister skarbu Aleksander Grad zapowiedział w Tarnowie pomoc mieszkańcom, którzy w wyniku powodzi czy osuwisk nie mają gdzie mieszkać. - W zasobach Agencji Nieruchomości Rolnych czy innych instytucji państwowych znajduje się sporo działek, które można przekazać poszkodowanym czy gminom, aby wybudowały na nich nowe domy - podkreślał.

O solidarności z mieszkańcami terenów dotkniętych przez powódź zapewniał także minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, który był na spotkaniu w podkrakowskim Zabierzowie. - W tym i przyszłym roku będziemy inwestować w odbudowę dróg zniszczonych przez żywioł - zapowiedział. Nieco mniej optymistycznie wypowiadał się natomiast o finansowaniu budowy północnej obwodnicy Krakowa. Nie wiadomo też, kiedy zakończy się kompletowanie dokumentacji dla tej inwestycji - brakuje m.in. decyzji środowiskowej.

Za to już w Oświęcimiu Grabarczyk, wspólnie z ministrem ochrony środowiska Andrzejem Kraszewskim, zadeklarował, że w przyszłym roku zostanie wydana taka decyzja dla innej ważnej drogi - trasy ekspresowej S1. Jeżeli chodzi o S1, to wciąż nie jest pewne, którędy będzie prowadzić - istnieje siedem wariantów, a cały czas pojawiają się protesty ekologów i mieszkańców.

- Szukamy takiego wariantu, który nie będzie kolidował z niczyimi interesami - wyznał minister Grabarczyk. - Rozpoczynamy poszukiwania, szacujemy koszty i występujemy do ministra środowiska o zgodę na budowę. Jeśli będziemy ją mieć, to i pieniądze się znajdą - dodał.

Wspierał go minister Kraszewski. - Moją misją jest znalezienie takich rozwiązań, które nie będą oprotestowane, pogodzą naturę i interes ludzi. Znajdziemy taki przebieg. To państwu obiecuję - zapewniał.
Dziś ciąg dalszy rządowego najazdu. Do Krakowa przyjedzie minister finansów Jan Vincent-Rostowski.

Skromniej wygląda kampania PiS. - Przede wszystkim rozdajemy ulotki. W kampanię angażują się członkowie, sympatycy PiS -u i wolontariusze, którzy namawiają mieszkańców do głosowania na kandydata naszej partii - mówi Włodzimierz Pietrus, jeden z małopolskich koordynatorów kampanii Jarosława Kaczyńskiego.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Norvid NH

Logika tylko dla idiotów to dno! Żenujące krwią prezydenta i patriotów ociekające PO-ło szuka marychy aby na haju wytłumaczyć sobie dlaczego na w dużym poważaniu mają Polskę i Polaków! Na kolanach liżę Merkel i po śmiertelnym pocałunku dylemat Putina!

m
mpm

nie dajmy sie nabrac na te paniczne gesty , to istny cyrk!!!!PO do klatki na malpy!!!

b
bez przesady

obiecanki,cacanki a głupiemu radość

O
Oli

Szkoda, że to wszystko to tylko i wyłącznie pokazówka przed wyborami!!! Puste nic nie znaczące gesty i słowa!!!!

Dodaj ogłoszenie