Kolejki do lekarzy to wina pacjentów? W Małopolsce około 20 proc. osób nie przychodzi na umówione wizyty

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Dorota Stec-Fus
Dorota Stec-Fus
Rocznie około 20 proc. pacjentów w Małopolsce nie przychodzi na umówioną wizytę, choć lekarz na nich czeka. Zapisują się w kolejce, a gdy nadchodzi ich termin, nie pojawiają się w przychodni. Inni chętni na ich miejsce czekają miesiącami, a nawet latami by dostać się do specjalisty.

WIDEO: Trzy Szybkie

Wielu z nas myśli, że na wizytę u specjalisty trzeba czekać - czasami miesiąc lub rok, a w przypadku niektórych świadczeń nawet kilka lat, ponieważ brakuje lekarzy. Problem okazuje się być jednak o wiele bardziej złożony. Brak personelu medycznego to jedno, a niesumienni pacjenci to drugie.

Z danych Narodowego Funduszu Zdrowia wynika, że do specjalisty nie stawia się średnio co trzeci pacjent. Nie uprzedzając o tym przychodni, zabiera innym szansę na szybką diagnozę, która niejednokrotnie może komuś ocalić życie.

Najgorzej tam, gdzie najdłuższe kolejki

Nieodwołane wizyty to bolączką wszystkich poradni i szpitali. Z problemem niesumiennych pacjentów boryka się m.in szpital specjalistyczny im. Stefana Żeromskiego.

- W styczniu tego roku musieliśmy anulować 1046 wizyt w poradniach specjalistycznych. Najczęstszym powodem odwołania zaplanowanej porady było to, że pacjent nie dotarł do naszego szpitala - informuje Anna Górska, rzeczniczka szpitala specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego w Krakowie.

Czytaj także

Paradoksalnie sytuacja najgorzej wygląda w placówkach, do których ustawiają się największe kolejki. Ze statystyk małopolskiego NFZ, wynika że w ubiegłym roku na terenie całego województwa do poradni endokrynologicznych w wyznaczonym terminie nie zgłosiło się 3262 osób. Tylko 951 z nich zadzwoniło i wcześniej odwołało umówioną wizytę. Podobnie sytuacja wyglądała w poradniach kardiologicznych. Na konsultacji nie pojawiło się 7296 pacjentów, a aż 5065 z nich nie poinformowało o tym rejestracji.

Ze wszystkich jednostek najgorzej sytuacja wygląda w poradniach ortopedycznych. W ubiegłym roku na terenie Małopolski prawie co drugi pacjent zrezygnował z wizyty. Zaledwie 30 proc. z nich poinformowało o tym wcześniej rejestrację.

Niepokoją również dane dotyczące odwołanych zabiegów. Tylko w 2019 roku w placówkach na terenie naszego województwa na ustalony termin usunięcia zaćmy nie zgłosiło się 3295 chorych. Czekał anestezjolog, okulista, sala operacyjna. Wszystko na marne.

- Warto pamiętać, że odwołanie wizyty to szansa dla innego pacjenta. Nie wypełniając tego obowiązku tracimy wszyscy, bo problem kolejek dotyczy wszystkich pacjentów - apeluje Aleksandra Kwiecień.

Kary za niedowołanie wizyty?

Odwołanie wizyty jest obowiązkiem ustawowym każdego pacjenta. Za niestosowanie się do niego nie grodzi jednak żadna kara. Wszystko jednak wskazuje na to, że w najbliższym czasie może się to zmienić. W Ministerstwie Zdrowia trwają konsultacje nad możliwością wprowadzenia opłat dla niesumiennych pacjentów, którzy bez uprzedzenia nie zgłaszają się na badanie albo umówioną wizytę.

Mimo iż nie przedstawiono jeszcze żadnego konkretnego projektu, pomysł ten zyskał już zarówno rzeszę swoich zwolenników jak i przeciwników. Robert Mołdoch z Instytutu Zdrowia i Demokracji uważa takie wprowadzenie takich zmian za słuszne.

W Małopolsce szaleje grypa. W styczniu chorych było ponad 72...

- Jedną z elementarnych zasad współżycia społecznego jest wrażliwość na potrzeby innych i wzajemny szacunek. Jeśli się umawiamy, to przychodzimy albo anulujemy wizytę, bo w przeciwnym razie blokujemy innych dostęp do leczenia - podkreśla ekspert. Zastrzega jednak że aby wdrożyć projektowane zasady, wcześniej trzeba wprowadzić system, który umożliwi bezproblemowe odwoływanie terminów.

Tymczasem organizacje pacjentów ministerialnemu pomysłowi mówią stanowcze nie!. - Kolejki do specjalistów są bardzo długie i pacjenci oczekując na wizytę mogą po prostu o niej zapomnieć. Tym bardziej, że nie mamy systemu przypominania o terminie ani możliwości prostego jego odwołania - komentuje Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji MY Pacjenci.

Równie kategorycznie wypowiada się Stanisław Maćkowiak, prezes Federacji Pacjentów Polskich. - Nie trzeba karać pacjentów za niestawianie się na umówione wizyty, lecz najpierw sprawić by mogło do nich w ogóle dochodzić. Co robią rodzice, których dziecko otrzymało termin do specjalisty za 8 miesięcy? Szukają pomocy w prywatnym gabinecie i najczęściej zapominają o odległym, nieaktualnym już terminie. Ale jeśli nawet chcieliby go odwołać, to jak mają to zrobić, skoro dodzwonienie się do rejestracji graniczy z cudem? - pyta prezes.

Nowy Sącz. W szpitalu pojawił się pacjent z podejrzeniem kor...

Potrzeba zmian

W opinii przeciwników tego pomysłu zamiast karać pacjentów resort zdrowia powinien zapewnić pacjentom podstawowe narzędzie, czyli elektroniczny system zarówno rejestrowania. Uniemożliwił by on zapisywanie się w kilku kolejkach i tym samym ich wydłużanie, a dodatkowo przypominałby im o o zbliżającym się terminie oraz dawał możwliość jego anulowania.

Czy jednak spełnienie tego oczywistego postulatu „ukróci” proceder niestawiania się na umówione wizyty? Doświadczenia krakowskiej przychodni Dimaed wskazują, że nie. Kilkanaście miesięcy temu wprowadzono tam system przypominania sms-em oraz mailem o zbliżającym się terminie, wprowadzający równocześnie możliwość jego anulowania tą samą drogą.

- Niestety, pacjenci nadal nie odwoływali i nie przychodzili – mówi dr Jerzy Radziszowski, szef Diamed-u.

Wydaje się więc, że zdyscyplinowanie pacjentów możliwe, jest jedynie poprzez wprowadzanie dodatkowych opłat. Ale jak je egzekwować? Zarówno Mołdoch, jak Radziszowski uważają, że rozwiązanie tego technicznego problemu będzie znacznie trudniejsze niż przekonanie sejmowej większości do bądź co bądź mało politycznego kroku.

Kraków. Nowa siedziba Szpitala Uniwersyteckiego już otwarta! [ZDJĘCIA]

Czytaj także

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 17

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
Olga

Do mnie zawsze lekarze dzwonią przed wizytą. I jak ja nie mogę przyjść, to zawsze odwołuję swoją wizytę, nie można generalizować. Przed tym, jak znalazłam Doktora Hanarza to miałam ogromny problem z okulistą. Tam nigdy nie mogłam się dostać. Teraz chodzę do Oko Akcent i jestem bardzo zadowolona.

G
Gość
16 lutego, 07:55, Halinka:

A może tak zwyczajnie zacząć dzwonić do pacjenta kilka do przed wizytą i pytać czy przyjdzie????szczególnie, jeśli termin bym umawiany kilka miesięcy przed??? To nie kosztuje wiele, bo rozmowy telefoniczne są teraz bez limitów, każda prywatna przychodnia dzwoni potwierdzić czy pacjent przyjdzie albo przynajmniej wysyła SMS z przypomnieniem i prośbą o odwołanie wizyty jeśli nie. To najprostsze i najskuteczniejsze rozwiązanie. Jeśli potwierdzi i nie przyjdzie to wtedy faktycznie kara. Sama dwa dni dzwoniłam odwołać wizytę u alergologa, bo zachorowałam na grypę i co??? Nie udało się odwołać bo albo zajęte albo nikt nie odbiera telefonu! Taka rzeczywistość!

Jeszcze czego!!Postawa służalcza!!!jasne ..pieprzone święte krowy..a od czego jest ten ''pacjent''..może ton by zadzwonił i poinformował czy łaskawie się zjawi, za nie przyjście powinien zapłacić ze 200zł to w momencie zrobiłby się porządek

H
Halinka

A może tak zwyczajnie zacząć dzwonić do pacjenta kilka do przed wizytą i pytać czy przyjdzie????szczególnie, jeśli termin bym umawiany kilka miesięcy przed??? To nie kosztuje wiele, bo rozmowy telefoniczne są teraz bez limitów, każda prywatna przychodnia dzwoni potwierdzić czy pacjent przyjdzie albo przynajmniej wysyła SMS z przypomnieniem i prośbą o odwołanie wizyty jeśli nie. To najprostsze i najskuteczniejsze rozwiązanie. Jeśli potwierdzi i nie przyjdzie to wtedy faktycznie kara. Sama dwa dni dzwoniłam odwołać wizytę u alergologa, bo zachorowałam na grypę i co??? Nie udało się odwołać bo albo zajęte albo nikt nie odbiera telefonu! Taka rzeczywistość!

G
Gość

Jak by wprowadzili kary za nie przyjście do lekarza zaraz Były by mniejsze kolejki tak jak jest w Szwecji

d
dfed

co sie dzwic? terminy sa na kulka miesiecy w przód, w miedzysczasie pacjent pojdzie do lekarza prywatnie itd

G
Gość
15 lutego, 10:04, Ryś:

To bardzo dobry pomysł aby były finansowe konsekwencje nieodwołanych wizyt u lekarza !!! JA JESZCZE BYM PROPONOWAŁ ABY ZAPISY DO SPECJALISTÓW BYŁY MOŻLIWE W JEDNYM MIEJSCU DLA PACJENTA POWINNO TO NASTĘPOWAĆ W SYSTEMIE KOMPUTEROWYM JUŻ U LEKARZA PIERWSZEGO KONTAKTU! POWINNO TEŻ BYĆ PRZEPIS ŻE PRZYCHODZIMY DO LEKARZA NIE WCZEŚNIEJ NIŻ 10 MINUT PRZED WYZNACZONĄ GODZINĄ ! NIEKIEDY PACJENCI PRZYCHODZĄ PRZED GODZINĄ ROZPOCZĘCIA URZĘDOWANIA LEKARZA ! TO JEST NIEPOTRZEBNE ZAGROŻENIE EPIDEMIOLOGICZNE ! PO CO TO ROBIĆ I NARAŻAĆ SIEBIE I INNYCH !!!

15 lutego, 19:53, ;jlh:

tak się dzieje bo lekarze przyjmują niepunktualnie

ryś - glupiś.!!!

;jlh
15 lutego, 10:04, Ryś:

To bardzo dobry pomysł aby były finansowe konsekwencje nieodwołanych wizyt u lekarza !!! JA JESZCZE BYM PROPONOWAŁ ABY ZAPISY DO SPECJALISTÓW BYŁY MOŻLIWE W JEDNYM MIEJSCU DLA PACJENTA POWINNO TO NASTĘPOWAĆ W SYSTEMIE KOMPUTEROWYM JUŻ U LEKARZA PIERWSZEGO KONTAKTU! POWINNO TEŻ BYĆ PRZEPIS ŻE PRZYCHODZIMY DO LEKARZA NIE WCZEŚNIEJ NIŻ 10 MINUT PRZED WYZNACZONĄ GODZINĄ ! NIEKIEDY PACJENCI PRZYCHODZĄ PRZED GODZINĄ ROZPOCZĘCIA URZĘDOWANIA LEKARZA ! TO JEST NIEPOTRZEBNE ZAGROŻENIE EPIDEMIOLOGICZNE ! PO CO TO ROBIĆ I NARAŻAĆ SIEBIE I INNYCH !!!

tak się dzieje bo lekarze przyjmują niepunktualnie

k
kk
15 lutego, 10:54, Gość:

Te kolejki to tworzą stare pryki

bo stare pryki ,którym też będziesz najczęściej chorują.

k
kxć

Ta kara miałaby może być egzekwowana przez Urząd Kontroli Skarbowej? Czy przez NFZ przy najbliższej rejestracji? Przecież to nie do przeprowadzenia w państwie konstytucyjnym. Nie prościej nałożyć każdemu małą opłatę przy każdej rejestracji, jak w Czechach? Doświadczalnie sprawdzone - kolejki nieuciążliwe. Tylko komu w państwie zależy na pacjentach.

G
Gość

Te kolejki to tworzą stare pryki

R
Ryś

To bardzo dobry pomysł aby były finansowe konsekwencje nieodwołanych wizyt u lekarza !!! JA JESZCZE BYM PROPONOWAŁ ABY ZAPISY DO SPECJALISTÓW BYŁY MOŻLIWE W JEDNYM MIEJSCU DLA PACJENTA POWINNO TO NASTĘPOWAĆ W SYSTEMIE KOMPUTEROWYM JUŻ U LEKARZA PIERWSZEGO KONTAKTU! POWINNO TEŻ BYĆ PRZEPIS ŻE PRZYCHODZIMY DO LEKARZA NIE WCZEŚNIEJ NIŻ 10 MINUT PRZED WYZNACZONĄ GODZINĄ ! NIEKIEDY PACJENCI PRZYCHODZĄ PRZED GODZINĄ ROZPOCZĘCIA URZĘDOWANIA LEKARZA ! TO JEST NIEPOTRZEBNE ZAGROŻENIE EPIDEMIOLOGICZNE ! PO CO TO ROBIĆ I NARAŻAĆ SIEBIE I INNYCH !!!

e
eh

Zmniejszyć liczbę posłów bo i tak tylko się kłócą i uchwalają buble ,zmniejszyć ilość administracji rzędowej i samorządowej rozrośniętej do monstrualnych rozmiarów ,znieść wszystkie dotacje dla partii politycznych

natomiast podnieść pensje lekarzom i pielęgniarkom ,szczególnie w szpitalach bo to bardzo ciężka praca prze ludziach chorych

A tymczasem darmozjady z PiS obsadzają się coraz to na nowych stołkach i biorą astronomiczne pensje

P
Piotr NieWielki

Cóż można powiedzieć.

1. Leczę się u kilku specjalistów. Dostałem skierowanie na rezonans magnetyczny. Termin za trzy miesiące. Termin do lekarza, który mnie skierował za osiem miesięcy. Gdyby wynik badania był niepokojący to termin do specjalisty z tej dziedziny – połowa 2022. To może krótka instrukcja co robić w takiej sytuacji, bo ewentualna choroba wymaga natychmiastowych działań i ostatnią rzeczą o której pomyślę będzie próba odwołania wizyty przewidzianej za 2,5 roku. Aha, mogę już nie żyć.

2. Konkurs. Ilu osobom udaje się telefonicznie ustalić termin wizyty. Telefonów nikt nie odbiera. To kto będzie odbierał telefony o odwołaniu wizyty? A nawet jeśli ktoś odbierze, to jak sprawdzę czy wprowadził informację do systemu? A zna ktoś adresy mailowe przychodni NFZ lub szpitali, na które można przesłać informację o odwołaniu. To nie może być zwykły mail, bo trzeba będzie podać dane identyfikujące pacjenta.

3. System przypominania o wizytach nie istnieje. Jak mają być sankcje dla pacjentów, to należy go stworzyć i musi działać

4. Co w sytuacji gdy wizyta nie dochodzi do skutku z winy przychodni lub szpitala?

5. Jaki system karania lekarzy za spóźnianie się do pracy?

Jak uzyskam satysfakcjonujące odpowiedzi to wtedy możemy podyskutować na temat.

h
hcg

Tak ,tak

To wszystko wina Tuska

Gdyby PiS rządziło na wieki wieków i jeszcze jeden dzień dużej to lekarze chodziliby do domów pacjenta a nie pacjent do przychodni

gdyż pełnią oni ,podobnie jak sędziowie służebną rolę dla suwerena

Tak by było gdyby nie "przez 8 lat Po i PSL ......."

Ale teraz gdy ciemny lud wybierze Dudę to z pewnością tak będziemy się leczyli a Duda załatwi ,że choroby wręcz znikną z Polski

G
Gość
15 lutego, 7:47, Gość:

Niech zrobia normalna aplikacje webowa i mobilna do rejestracji i anulowania wizyt. Jak bedzie mozna telefonem sie zalogowac i wybrac termin wizyty i tez anulowac to kazdy bedzie odwolywal. Teraz to za duzo zachodu zeby odwolac

No i notyfikacje wysylac na 1 czy 2 dni przed wizyta po 1 roku czekania kazdy zapomina o wizycie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3