Koniec bezkrólewia, Ulatowski trenerem Cracovii

Jacek Żukowski
Nowy szkoleniowiec - Rafał Ulatowski (z lewej) witany w Cracovii przez prezesa Janusza Filipiaka
Nowy szkoleniowiec - Rafał Ulatowski (z lewej) witany w Cracovii przez prezesa Janusza Filipiaka fot. www.cracovia.pl
Wczorajszy dzień zakończył 4-dniowy okres bezkrólewia, jeśli chodzi o obsadę stanowiska trenera Cracovii. Zgodnie z przypuszczeniami nowym szkoleniowcem został Rafał Ulatowski z GKS-u Bełchatów. Po rozstaniu się "Pasów" w poniedziałek z Orestem Lenczykiem, właśnie Ulatowski był wymieniany jako główny kandydat do schedy po nim. I te przypuszczenia się potwierdziły.

Rafał Ulatowski ma 37 lat. Karierę piłkarską zaczynał w ŁKS-ie Łódź, grał też w Bałtyku Gdynia i islandzkim Protturze Reyjkjawik. Karierę trenerską rozpoczął też w ŁKS-ie, pracował w Piotrcovii-Ptak, Protturze Reyjkjawik i Zagłębiu Lubin. W 2008 roku został asystentem Leo Beenhakkera, a w styczniu 2009 objął posadę pierwszego trenera GKS Bełchatów, którego był trenerem do końca tego sezonu. Zgodnie z zapowiedziami prezesa MKS Cracovia SSA Janusza Filipiaka, nastąpiła też bardzo ważna zmiana w organizacji klubu. Dotychczasowy pełnomocnik prezesa ds. sportowych - Tomasz Rząsa, został nowym dyrektorem sportowym.

- Przebudowujemy sztab szkoleniowo-trenerski, definiujemy nowe role - mówi prezes Cracovii. - Dlatego też Tomka Rząsę i trenera Ulatowskiego czeka sporo pracy. Mamy cały czerwiec na transfery i one są możliwe. jest wola i budżet, by je zrobić. - Cieszę się, że jako były zawodnik Cracovii, emocjonalnie z nią związany, mogę kontynuować przygodę w tym klubie - stwierdził Tomasz Rząsa.

Jego osoba ma być łącznikiem między prezesem a sztabem szkoleniowym. Tworzyć go będą oprócz Ulatowskiego, drugi trener - Adam Fedoruk, trener bramkarzy Jędrzej Kędziora oraz odpowiedzialny za przygotowanie fizyczne Łukasz Bortnik. Nowy trener chciałby wykorzystać też Łukasza Surmę, jeśli oczywiście panowie dojdą do porozumienia.

Ulatowski i Rząsa znają się od dawna i to właśnie Rząsa przekonał Ulatowskiego do przyjścia do Cracovii. - Do pracy w Cracovii przekonała mnie wizja Tomka - mówi Rafał Ulatowski, - Nić porozumienia, chemia została nawiązana. Nie wydaje mi się, żeby Tomek zaskakiwał mnie jakimiś piłkarzami, których ja nie widziałbym w Cracovii. Oczywiście musi to wszystko akceptować właściciel. Co trzy głowy, to nie jedna.
Zespół wymaga przebudowy i nad tym będą pracować nowi ludzie.

- Chciałbym, by moja Cracovia to były "Pasy" z pasją - zdradził nowy szkoleniowiec. - Muszę zobaczyć, kto chce coś zrobić dla klubu, czy chce się poświęcić. Nie mogę obiecać, że od pierwszego meczu nastąpi zmiana. Przypomnijmy sobie, na jakim miejscu skończyła Cracovia rozgrywki. Na pewno nie chcę wymieniać połowy składu. Nie mogę powiedzieć kogo chcę pozyskać. czeka mnie najważniejsza rzecz - rozmowa - spotkanie w szatni z obecnymi piłkarzami. Po tygodniu od rozpoczęcia treningów udamy się na zgrupowanie, wtedy będzie łatwiej o decyzje personalne.

Szkoleniowiec będzie musiał dokładnie przeanalizować obecną kadrę Cracovii. - Miejsca jakie ten zespół zajmował w ostatnich dwóch sezonach nie cieszą nikogo - mówi. - Nie pozwalają powiedzieć, że jest OK, tylko że trenerzy byli do kitu. W klubach, w których w Polsce pracowałem potrafiłem dogadać się z piłkarzami, a wyniki można było przyjąć z aprobatą.

Ulatowski nie określa, czy drużynę mają wzmocnić polscy zawodnicy, czy zagraniczni. - Wyznaję zasadę, że nowy piłkarz musi być taki, z którym potrafię się porozumieć - mówi trener. - Mówię po angielsku. Wystarczy spojrzeć na takie drużyny jak Ruch Chorzów i Jagiellonia Białystok. Chorzowianie grając praktycznie polskim składem zajęli trzecie miejsce, a oparta na obcokrajowcach Jagiellonia zdobyła Puchar Polski. Nie ma złotego środka.

Czy na celowniku "Pasów" znajdą się byli piłkarze GKS-u? - Dawid Nowak, Mateusz Cetnarski, Dariusz Pietrasiak - każdy by ich chciał - mówi szkoleniowiec, ale są różne uwarunkowania. Mamy swój cel. To nie jest tak, że gdzieś przychodzę i ciągnę tabun piłkarzy.

Ulatowski znowu przejmuje zespół po Oreście Lenczyku. Podobnie było w GKS-ie Bełchatów. - Praca w zespole, który wcześniej prowadził trener Lenczyk jest dla mnie dużą przyjemnością.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Joanna

Ponowne gratulacje dla mistrza Rafala od Jolanty i Witolda

Dodaj ogłoszenie