Koniec z noszeniem maseczek: 10.05.2021. To już pewne! Mamy ich dość, zakładamy je z przymusu czy z obawy o zdrowie. Kiedy zdejmujemy?

OPRAC.:
Zbigniew Biskupski
Zbigniew Biskupski
Podczas zakupu maseczki Polacy kierują się przede wszystkim ceną, możliwością wielokrotnego użycia i wygodą użytkowania. Arkadiusz Gola / Polska Press
Mamy już serdecznie dość maseczek i z niecierpliwością czekamy na dzień, w którym zniesiony zostanie nakaz ich noszenia i dobrze, że dzielą nas od tego już dni. Ale przynajemniej większość w nas jest przekonana, że ich noszenie podczas pandemii jest niezbędne, bo to minimalny koszt ochrony siebie i bliskich przed COVID-19.

We wtorek 20 kwietnia minister Niedzielski zapytany o to kiedy będzie zniesiony obowiązek noszenia maseczek na dworze, odpowiedział, że "bliżej końca maja". To dobra wiadomość, bo jesteśmy już zmęczeni noszeniem maseczek i z utęknieniem czekamy na chwilę gdy przynajmniej poza pomieszczeniami zamkniętymi można je będzie nosić bez ograniczeń.

I słowo się stało ciałem nawet szybciej. Już jest formalna decyzja! Zgodnie z rozporządzeniem, które ukazało się w czwartek 6 maja, maseczki zdejmiemy już w następną sobotę 15 maja, a więc szybciej niż deklarował minister (w połowie, a nie bliżej końca - maja!)

Blisko 60 proc. Polaków w pełni świadomie i bez przymusu chce chronić siebie i swoje otoczenie, zakrywając usta i nos w miejscach publicznych. Głównie korzystamy z maseczek chirurgicznych oraz materiałowych wielokrotnego użytku, ale coraz częściej sięgamy po ochronę o wyższym poziomie zabezpieczenia.

Agencja badawcza SW Research na zlecenie BISAF, polskiego producenta maseczek FFP2 i FFP3, przeprowadziła badania opinii publicznej na temat stosunku Polaków do zakrywania ust i nosa w czasie pandemii COVID-19. – Naszym celem było sprawdzenie, co Polacy myślą o obowiązku zakrywania ust i nosa, w jaki sposób korzystają z maseczek i jakie wybierają oraz jak maseczki zmieniają ich codzienną rzeczywistość. Ta ocena jest ściśle związana z obawami i podejściem do pandemii – wyjaśnia Michał Kuczyński z BISAF.

Teraz wraz z pojawieniem się słońca i wysokiej temperatury s...

Maseczki są z nami już rok

W kwietniu 2020 r. po raz pierwszy wprowadzono w Polsce obowiązek zasłaniania ust i nosa. Od tego czasu maseczki stały się trwałym elementem garderoby. Polacy najczęściej korzystają z nich w punktach usługowych (67 proc.) i komunikacji publicznej (58 proc.). Najrzadziej do zakrywania ust i nosa dochodzi podczas uprawiania sportu (21 proc.) i spotkań towarzyskich – w takiej sytuacji nieco ponad 10 proc. badanych korzysta z maseczki.

NEWSY DNIA. Kliknij i przeczytaj!

Wśród Polaków można wyróżnić dwie grupy. Pierwsza z nich zakłada maseczki ze względu na ochronę siebie i innych, druga robi to pod przymusem prawnym lub społecznym.

NEWSY DNIA. Kliknij i przeczytaj!

– Wyniki badań wskazują, że Polacy w większości są świadomi zagrożeń związanych z unikaniem środków ochrony osobistej. Blisko 60 procent badanych w pełni świadomie i bez przymusu chce chronić siebie i swoje otoczenie – mówi Michał Kuczyński z BISAF.
Polacy zapytani o to, dlaczego nie zakrywają ust i nosa w miejscach publicznych, za przyczynę wskazują utrudnienia w oddychaniu (56,5 proc.), brak wygody (31 proc.) czy parowanie okularów (27,5 proc.). Co czwarty badany uważa, że noszenie maseczki jest niezdrowe, a co piąty nie wierzy w ograniczenie transmisji wirusa poprzez zakrywanie nosa i ust.

Czym Polacy zakrywają usta i nos?

Na podium wśród najbardziej rozpoznawalnych form zakrywania ust i nosa są jednorazowe maseczki chirurgiczne (79,6 proc.) i wielorazowe materiałowe (78,8 proc.). W obu przypadkach popularność przekłada się na praktykę społeczną. Polacy najczęściej noszą maseczki materiałowe wielokrotnego użytku (46,6 proc.) oraz chirurgiczne (31,4 proc.). Przewaga form materiałowych prawdopodobnie spowodowana jest sytuacją z początkowej fazy pandemii, kiedy zauważalny był deficyt maseczek jednorazowych.

Z badań przeprowadzonych na zlecenie BISAF wynika, że co dziesiąty Polak korzystał ze sposobu zasłaniania twarzy o bardzo niskim poziomie zabezpieczenia, m.in. poprzez używanie części garderoby lub przyłbicy. Stosunkowo rzadko respondenci sięgają po maski FFP2 lub FFP3, czyli te o najwyższym poziomie filtrowania. Na co dzień korzysta z nich jedynie 12 proc. Polaków, a ponad 30 proc. miało ją na sobie przynajmniej raz.
– Maski o charakterystyce FFP2 i FFP3 filtrują wdychane i wydychane powietrze, oczyszczając je z zanieczyszczeń i drobnoustrojów. Używanie maseczek FFP3 pozwala ograniczyć transmisję koronawirusa prawie o 100 procent – tłumaczy Michał Kuczyński. Świadomość na temat charakterystyki masek FFP jest wśród respondentów stosunkowo niska. Jedynie co trzeci Polak utożsamia ten rodzaj masek z wyższym poziomem zabezpieczenia.

Bariery w noszeniu maseczek

Dlaczego Polacy unikają noszenia maseczek? Najczęściej powody są takie same jak w przypadku zasłaniania twarzy w miejscach publicznych: dominuje wygoda i komfort użytkowania maseczek. Blisko 70 proc. badanych wskazuje, że barierą w zakrywaniu ust i nosa jest utrudnione oddychanie oraz, jak uważa co drugi respondent, zawilgocenie maseczki. Jedynie 12 proc. Polaków nie ma żadnych problemów związanych z użytkowaniem masek.

Dla badanych dostępność maseczek nie stanowi bariery. Ich zakup odbywa się najczęściej w dyskoncie lub w hipermarkecie (31,3 proc.), w aptece (25,1 proc.) czy przez Internet (12,7 proc.). Podczas zakupu maseczki Polacy kierują się przede wszystkim ceną, możliwością wielokrotnego użycia i wygodą użytkowania.

NEWSY DNIA. Kliknij i przeczytaj!

Aby dużo zarabiać trzeba być...Zobacz listę zawodów

Wideo

Materiał oryginalny: Koniec z noszeniem maseczek: 10.05.2021. To już pewne! Mamy ich dość, zakładamy je z przymusu czy z obawy o zdrowie. Kiedy zdejmujemy? - Strefa Biznesu

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
4 maja, 11:05, Gość:

Dla przypomnienia:

1. Maski na ulicy powszechnie noszono w Japonii i na Dalekim Wschodzie. Dla ochrony przed grypą i smogiem, itd.

2. Maski w Polsce noszą lekarze i pielęgniarki podczas zabiegów i operacji chirurgicznych oraz na oddziałach zakaźnych. Noszą je od czasów przedwojennych i nikt nie podważa celowości tego noszenia. Nikomu też nic się od maski nie stało, żadnej "grzybicy płuc", czy podduszania. A mowa o noszeniu przez wiele lat, codziennie w pracy, po wiele godzin.

3. W czasie pandemii pokazywano wielokrotnie testy gdy ktoś podczas próby wysiłkowej miał maskę i dla porównania ćwiczył bez maski. Saturacja w obu przypadkach była niemal jednakowa, nie było mowy o jakimkolwiek wpływie na zdrowie. No i przez te miesiące wiemy o dziesiątkach tysięcy ofiar kowidu tylko w Polsce, ale za to nie ma żadnego przypadku choćby zachorowania z powodu maski.

Oby więcej takich normalnych osób! Niech ten przekaz dotrze do jak największej ilości osób. Edukujemy

R
R
4 maja, 11:05, Gość:

Dla przypomnienia:

1. Maski na ulicy powszechnie noszono w Japonii i na Dalekim Wschodzie. Dla ochrony przed grypą i smogiem, itd.

2. Maski w Polsce noszą lekarze i pielęgniarki podczas zabiegów i operacji chirurgicznych oraz na oddziałach zakaźnych. Noszą je od czasów przedwojennych i nikt nie podważa celowości tego noszenia. Nikomu też nic się od maski nie stało, żadnej "grzybicy płuc", czy podduszania. A mowa o noszeniu przez wiele lat, codziennie w pracy, po wiele godzin.

3. W czasie pandemii pokazywano wielokrotnie testy gdy ktoś podczas próby wysiłkowej miał maskę i dla porównania ćwiczył bez maski. Saturacja w obu przypadkach była niemal jednakowa, nie było mowy o jakimkolwiek wpływie na zdrowie. No i przez te miesiące wiemy o dziesiątkach tysięcy ofiar kowidu tylko w Polsce, ale za to nie ma żadnego przypadku choćby zachorowania z powodu maski.

100%

G
Gość
27 kwietnia, 14:04, Kosmitka:

Nosiłam maseczkę, noszę i będę nosić.

Używam maseczek materiałowych, 2-warstwowych bawełnianych, które prawidłowo noszone chronią moje otoczenie, a nie mnie. Mnie chroni maseczka innej osoby prawidłowo założona - i z tym jest problem, ponieważ zbyt duża grupa ludzi jest aspołeczna i życie czy zdrowie sąsiada jest im zupełnie obojętne.

Rok temu, gdy założyłam maseczkę to czułam pewien dyskomfort w oddychaniu i noszeniu. Po miesiącu organizm się przyzwyczaił i jest OK.

29 kwietnia, 19:36, Piotr:

Tylko kowidianie noszą kagańce 😅😂🤣

cyt"Chodzę po sklepie bez maski, bo mogę. Mam zwolnienie. I mam dreszcze z przyjemności jak ci covidianie się s**ją ze strachu. Nawet jak nic nie kupuję, to wpadam po drodze zawsze do marketu. Mam nadzieję, że większość z nerwów zawału dostanie".

Nie cowidianie , tylko ludzie . Nie antycovidianie , tylko sk@#$wy$$syny .

cyt" Jeden z przypadków narażania innych na zakażenie poprzez niestosowanie się do rozporządzenia opisał Andrzej Saramonowicz.

- Przed chwilą na ulicy spotkałem jakiegoś młodego idiotę bez maski, który na zwróconą uwagę powiedział, że jej nie założy - relacjonuje na swoim Facebooku pisarz i scenarzysta.

Dalej w mocnych słowach kwituje zachowanie przechodnia i jemu podobnych.

- Wychowaliśmy bandę bezdusznych skur*** A dokładnie rzecz biorąc: stworzyliśmy bezdusznych skur***, rezygnując z ich wychowywania - kwituje." . No kwituje - 100/100 , w punkt i trafnie . Tylko do bezużytecznych wychowanych ch@#@%$j wie przez kogo antyobywatelskich s@#@#@nów , to nigdy nie dotrze .

P
Piotr
27 kwietnia, 14:04, Kosmitka:

Nosiłam maseczkę, noszę i będę nosić.

Używam maseczek materiałowych, 2-warstwowych bawełnianych, które prawidłowo noszone chronią moje otoczenie, a nie mnie. Mnie chroni maseczka innej osoby prawidłowo założona - i z tym jest problem, ponieważ zbyt duża grupa ludzi jest aspołeczna i życie czy zdrowie sąsiada jest im zupełnie obojętne.

Rok temu, gdy założyłam maseczkę to czułam pewien dyskomfort w oddychaniu i noszeniu. Po miesiącu organizm się przyzwyczaił i jest OK.

Tylko kowidianie noszą kagańce 😅😂🤣

G
Gość
23 kwietnia, 17:33, e:

MAM DOSYC NOSZENIA SZ MA TY NA RYJU KTORa i tak nic nie pomaga moze tylko zaslania moj br[orbaźliwe] ryjec do tego jest OK. . Zima jeszcze w miare ale nosze okuklary wiec tragedia paruja nic nie widac ale latem przy upalach nosic nie bede. Mam swoje choroby covid juz przeszedlem ciezko i wtedy nosilem maske i nie pomoglo.

25 kwietnia, 7:09, Gość:

Rzadko ktoś przyznaje , że ma ryja . Niewątpliwie jest to istotny fakt by maskę nosić na stałe . Z przyczyn estetycznych .

25 kwietnia, 10:13, RYŻY:

Pewnie masz RYJA i jesteś PO je.em

hahahahaha . Jaki stary nick slawnego POgromcy wszystkiego , co niepisobolszewickie . Taki sprzed 5 lat mniej więcej . Ten antyspołeczny , antydemokratyczny , propisowski degenerat od lat codziennie sadzi po kilkanaście hejtów na tym forum . Ciągnie go do hejtowania , jak muchę do g@@wna .

Dwaj forumowe zajadłe psychole,

Adolf abadon antysemicki zyeb

i ten slawny wyłysiały

Antoni Adam , kasienka , Rafal

i innych setki nicków

amator rowa i spermy Misiejuka

pisobolszewicki aktywista

lokalne bardzo upośledzone trolle

Opcja Antyspołeczna i Federacja Zyebów

Jak co dzień do wieczora od rana

walczą o tytuł "Największego Dzbana" .

G
Gość
23 kwietnia, 17:33, e:

MAM DOSYC NOSZENIA SZ MA TY NA RYJU KTORa i tak nic nie pomaga moze tylko zaslania moj br[orbaźliwe] ryjec do tego jest OK. . Zima jeszcze w miare ale nosze okuklary wiec tragedia paruja nic nie widac ale latem przy upalach nosic nie bede. Mam swoje choroby covid juz przeszedlem ciezko i wtedy nosilem maske i nie pomoglo.

25 kwietnia, 7:09, Gość:

Rzadko ktoś przyznaje , że ma ryja . Niewątpliwie jest to istotny fakt by maskę nosić na stałe . Z przyczyn estetycznych .

25 kwietnia, 10:13, RYŻY:

Pewnie masz RYJA i jesteś PO je.em

co gorsze - byc PO je.em czy PiS dzielcem?

A
Abadon

1941 - Arbeit macht frei

2021 - vaccine macht frie

G
Gość

maseczki nic nie dają, maseczki sa tylko po to aby ludzie nie zapominali że jest pandemia. to po primo a po drugie to maseczki trzeba nosić na dworze tylko dla tego bo ludzie zapominali ze sobą maseczek z domów i później w sklepach czy komunikacji miejskiej itp okazywało sie ze nie maja maseczki to i tak wchodzili bez niej a jak każdy wyjdzie z domu z maska na nosie to jej nigdzie nie zgubi i nie zapomni

R
RYŻY
23 kwietnia, 17:33, e:

MAM DOSYC NOSZENIA SZ MA TY NA RYJU KTORa i tak nic nie pomaga moze tylko zaslania moj br[orbaźliwe] ryjec do tego jest OK. . Zima jeszcze w miare ale nosze okuklary wiec tragedia paruja nic nie widac ale latem przy upalach nosic nie bede. Mam swoje choroby covid juz przeszedlem ciezko i wtedy nosilem maske i nie pomoglo.

25 kwietnia, 7:09, Gość:

Rzadko ktoś przyznaje , że ma ryja . Niewątpliwie jest to istotny fakt by maskę nosić na stałe . Z przyczyn estetycznych .

Pewnie masz RYJA i jesteś PO je.em

G
Gość
23 kwietnia, 17:33, e:

MAM DOSYC NOSZENIA SZ MA TY NA RYJU KTORa i tak nic nie pomaga moze tylko zaslania moj br[orbaźliwe] ryjec do tego jest OK. . Zima jeszcze w miare ale nosze okuklary wiec tragedia paruja nic nie widac ale latem przy upalach nosic nie bede. Mam swoje choroby covid juz przeszedlem ciezko i wtedy nosilem maske i nie pomoglo.

Rzadko ktoś przyznaje , że ma ryja . Niewątpliwie jest to istotny fakt by maskę nosić na stałe . Z przyczyn estetycznych .

a
anka
18 kwietnia, 13:56, Gość:

nie noszę i mam wyje.ane na bezprawne zakazy

18 kwietnia, 18:08, ***** troglodytów:

Taaaaaa :)))

Już to widzę :)))

Wejdź na -postronek- policji bez maseczki i powtórz to tam :))

Albo do marketu, albo do przychodni :)))

18 kwietnia, 18:15, Gość:

Nakaz jest niezgodny z prawem, bo pisiory jak zwykle pisząc ustawę na kolanie napisali bubel prawny. W ustawie nie jest sprecyzowane kogo nakaz dotyczy, więc lać na to ciepłym moczem można.

USATWA Z 1998 ROKU obowiazuje nadal o epidemiach.... nie pisowcow rozporzadzenie ale USTAWA.

e
e

MAM DOSYC NOSZENIA SZ MA TY NA RYJU KTORa i tak nic nie pomaga moze tylko zaslania moj br[orbaźliwe] ryjec do tego jest OK. . Zima jeszcze w miare ale nosze okuklary wiec tragedia paruja nic nie widac ale latem przy upalach nosic nie bede. Mam swoje choroby covid juz przeszedlem ciezko i wtedy nosilem maske i nie pomoglo.

G
Gość

Wiele myśli zostało tutaj wypowiedzianych, ale niektórzy z nas mogliby powiedzieć co myślą nieco delikatniej. Przed pozostawieniem komentarza, sprawdź ten post: https://business-asset.com/pol/wiki-blog/rozny/7-zasad-netykiety-lub-etykiety-internetowej-613.html . Pokój.

G
Gość

"Wróblewski: Lockdown to decyzja polityczna podyktowana medialną histerią

– Uparliśmy się, że będziemy chronić tylko tych, którzy zostali dotknięci COVID-19. Z tego powodu wydaje się, że jest to czysto polityczna decyzja. Została podyktowana w dużej mierze histerią medialną, skoncentrowaną w tym kierunku – mówi w rozmowie z portalem DoRzeczy.pl Tomasz Wróblewski z Warsaw Enterprise Institute.

...Czy receptą na tę sytuację może być ogłoszony przez premiera Nowy Polski Ład?

W Nowym Ładzie nie widzę niczego nowego. Jest on starym porządkiem pogłębiania etatyzmu i zwiększonej redystrybucji. Polega to na odbieraniu pieniędzy tym, którzy zarabiają ich więcej i przekazywanie tym, którzy mają ich mniej. To stary, redystrybucyjny pomysł rodem z XIX wieku. Nie wnosi to niczego nowego. Nie ma tam odpowiedzi na dość unikalną sytuację, w której obecnie się znaleźliśmy. W okolicznościach, gdy społeczeństwo zostało zamknięte, a gospodarka w połowie zamrożona, powinniśmy szukać nowych rozwiązań. Tymczasem w Nowym Ładzie nie ma pomysłu, jak pobudzić energię społeczną mogłoby się to odbywać np. poprzez zwiększenie inwestycji. Natomiast podnoszenie podatków spowoduje, że część społeczeństwa tę energię straci. Do końca nie wiadomo, po co to jest robione. 2019 rok był jednym z lepszych w historii polskiej gospodarki z punktu widzenia rynku pracy. Przyszła pandemia i rząd zamroził gospodarkę. Zamiast szukać sposobów, aby wrócić do tej korzystnej sytuacji, nie wspieramy małych i średnich przedsiębiorstw, które napędzały rynek. Rząd poszedł w zupełnie inną stronę: więcej podatków, więcej oparcia się na spółkach kontrolowanych przez państwo i efekty tego będą łatwe do przewidzenia."

https://dorzeczy.pl/ekonomia/179893/wroblewski-lockdown-to-decyzja-podyktowana-medialna-histeria.html

G
Gość
Pomijając to co one w sobie zawierają, warto jednak zwrócić uwagę na słowa byłego szefa sanepidu dr Pinkasa, który we wrześniu ub. roku mniej-więcej powiedział tak:

"Zdaję sobie sprawę z tego, że maski chirurgiczne nie chronią przed wirusami, a zatem przed zachorowaniami. Jednak uważam, że Polacy muszą je nosić, bo mają oni przypominać sobie nawzajem o pandemii "
Dodaj ogłoszenie