Kraków: 14-latka chora na raka czeka na pomoc finansową

Krzysztof Sakowski
Z buzi Klaudii Adamczyk nawet na moment nie znika uśmiech
Z buzi Klaudii Adamczyk nawet na moment nie znika uśmiech Andrzej Banaś
Udostępnij:
Rak - to jedno słowo zmieniło całe życie Klaudii Adamczyk i jej rodziny. Czternastolatka usłyszała je od lekarzy w lipcu 2009 roku. Brzmiało jak wyrok. - Córeczka zachorowała na raka kości. Pojawił się guz na biodrze, a teraz są już przerzuty na płucach - opowiada mama Klaudii, Lidia Adamczyk.

W Polsce lekarze nie znajdują ratunku. - Profesor z Warszawy, który opiekował się córeczką, zasugerował mi, że mogłabym się starać o taką operację w Stanach Zjednoczonych albo instytucie w Wiedniu - mówi Adamczyk. Ale to kosztuje. Na wyjazd do wiedeńskiej kliniki St. Jude trzeba 15-20 tys. euro.

Klaudia jest uczennicą pierwszej klasy gimnazjum. - Uwielbia sport. Mamy w domu złote medale, zdobyte w biegach, w zawodach sportowych. To wzorowa uczennica, wspaniała córka - zachwala dziewczynę jej mama. Teraz grozi jej amputacja nogi.

Klaudia nie odzywa się podczas naszego spotkania w dziecięcym szpitalu w Prokocimiu, ale uśmiech nie znika z jej buzi. - Najbardziej lubię geografię i język niemiecki - wreszcie wtrąca się do rozmowy. Dodaje, że ma w szpitalu dobrą opiekę. - Tutaj są bardzo miłe lekarki i panie pielęgniarki - chwali. O czym marzy? - Chciałabym być zdrowa - odpowiada szybko.

W domu czeka na nią tata i czwórka rodzeństwa. Łukasz, Asia, Justyna i Jarek. - Były takie tygodnie, że cierpiała strasznie. Cały czas podawaliśmy jej morfinę. Ból był tak ogromny, że nie mogłam dotknąć jej nogi, ale umówiłyśmy się, że ani ja, ani Klaudia nie będziemy płakać i uskarżać się, dopóki jest najmniejsza nadzieja na ratunek - zdradza Lidia Adamczyk. Zrezygnowała z pracy, by zająć się córką.

Teraz Klaudia czeka na kolejną chemię. - Mam nadzieję, że jeszczę trochę pobiegam - wierzy dziewczyna.

Wszyscy, którzy chcieliby pomóc Klaudii, mogą wpłacać pieniądze na konto Fundacji Elektrociepłowni Kraków "Gorące serce", która wspiera dziewczynkę - nr: 80 1240 4719 1111 0000 5184 3469 (Pekao SA) z dopiskiem "Pomoc dla Klaudii".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kocham
Klauduś!!!!!!!!!!!!!!
l
ll
to już 8dni.Odeszłaś do Pana!
Twoje oczy będę pamiętać do końca życia
kocham Cię aniołku
l
ll
[*]wieczny spoczynek
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie