Kraków: blokada promu do Tyńca, radni proponują kładkę

Arkadiusz Maciejowski
ADAM WOJNAR
Przeprawa promowa przez Wisłę na razie nie połączy opactwa benedyktynów w Tyńcu z Piekarami. Mimo, iż był już podpisany w tej sprawie list intencyjny między wójtem gminy Liszki a prezydentem Krakowa, wszystko rozbiło się o pieniądze. Radni dzielnicy VIII nie dają jednak za wygraną. Złożyli wniosek, by zamiast promu powstała tam kładka.

Na początku bieżącego roku przedstawicielom gminy Liszki, radnym dzielnicy VIII oraz ojcom benedyktynom udało się przekonać władze Krakowa do przywrócenia przeprawy promowej przez Wisłę do opactwa w Tyńcu. Miała ona stać się nową atrakcją turystyczną dla pieszych i rowerzystów, odciążyć z ruchu samochodowego wąskie uliczki Tyńca i ożywić drugą stronę Wisły.

Niestety Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu nie doszedł do porozumienia z gminą Liszki w sprawie sfinansowania infrastruktury przybrzeżnej, do której miałby cumować prom.

- Zawiodła gmina Liszki - mówi Jacek Bartlewicz z ZIKiT. - Jej wójt, mimo wcześniejszych ustaleń, stwierdził, że z powodu niedawnej powodzi, gminy nie stać na wyłożenie pieniędzy na tę inwestycję i realizacja projektu zostanie przełożona na lata 2012-2013 - dodaje Jacek Bartlewicz.
Wójt Liszek Wacław Kula potwierdza słowa rzecznika ZiKiT. Zaznacza jednak, że nie spodziewał się tak olbrzymich kosztów inwestycji.

- Początkowo szacowałem, że nasz wkład wyniesie nie więcej niż 200 tys. zł. Według kosztorysu ZiKiT kwota wzrosła do 2,5 mln zł - mówi wójt .
Argumenty wójta wywołały zdziwienie w ZiKiT. - Wiesław Kula już dawno wiedział, jakiego rzędu kwoty wchodzą w grę - mówi Bartlewicz.

- Po stronie Liszek trzeba stworzyć m.in. całą przystań, pale cumownicze zbrojone, drogę manewrową, toalety, filary, po których będzie ciągnięta lina i przede wszystkim całą dokumentację projektową - mówi rzecznik.
ZiKiT zapewnia, że cały czas jest zainteresowany realizacją przeprawy. Chcemy tego promu, ale bez finansowego udziału gminy Liszki nie jest to możliwe, bo prawo nie pozwala nam inwestować na jej terenie - zaznacza Bartlewicz.
Rozczarowania nie kryje opat Bernard Sawicki z Tyńca.

- Wielka szkoda. Było tak blisko szczęśliwego finału. - Mieliśmy już zarezerwowanego przewoźnika, który przeprawiałby turystów i mieszkańców - zaznacza.
Na komplikacje szybko zareagowali radni dzielnicy VIII i zaproponowali powrót do zgłaszanego wcześniej pomysłu.

Chcą, aby w zamian za przeprawę promową, której realizacja jest przyblokowana, stworzyć w tym miejscu kładkę pieszo-rowerową. - Złożyliśmy już taki wniosek do Rady Miasta, bo jakakolwiek przeprawa w tym miejscu jest bardzo potrzebna - mówi radny Mieczysław Kłosowski.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rollin

kładka; Wielkie TAK

Dodaj ogłoszenie