Kraków dla mieszkańców. Co ze smogiem? Kontrowersje wokół decyzji sądu

Stowarzyszenie Krakowski Alarm SmogowyZaktualizowano 
Zanieczyszczenie powietrza rakotwórczym benzo[a]pirenem w poszczególnych krajach UE, 2011 r.
Zanieczyszczenie powietrza rakotwórczym benzo[a]pirenem w poszczególnych krajach UE, 2011 r. infografika Elżbieta Rzyczniak, fot. archiwum
Większość z nas już słyszała o wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w sprawie zakazu palenia węglem i drewnem. Sąd uznał zakaz za niezgodny z Konstytucją. W konsekwencji WSA wydał decyzję o uchyleniu uchwały, która go wprowadzała. Dlaczego? Na jakie argumenty powoływał się sąd? Co z nich wynika? Czy jesteśmy skazani na życie w smogu? Czy jedyną alternatywą jest emigracja smogowa?

Zakaz wciąż obowiązuje

Po pierwsze warto wyjaśnić, że wyrok WSA nie jest prawomocny. Co to oznacza? To, że uchwała wprowadzająca zakaz nadal obowiązuje. Wszystkie strony broniące uchwały - Urząd Marszałkowski i organizacje pozarządowe, w tym nasza, już zapowiedziały odwołanie do Naczelnego Sądu Administracyjnego (NSA). Do czasu wydania decyzji przez właśnie ten sąd, co w polskich realiach może potrwać rok lub dwa, uchwała obowiązuje i powinna być wdrażana przez władze Krakowa. W nowych domach nie wolno instalować kotłów na paliwa stałe (węgiel, drewno), a właściciele nieruchomości z istniejącymi piecami powinni ten typ ogrzewania stopniowo wymieniać (korzystając z dotacji na wymianę ogrzewania i dopłat do rachunków za ciepło oferowanych przez gminę Kraków.

Bubel prawny?

Pojawiły się komentarze, że uchwała została uchylona przez WSA, bo to "bubel prawny". Jednak zdrowy rozsądek nakazuje raczej pozytywną ocenę uchwały. Nasze zdziwienie budzi za to argumentacja przytoczona przez sąd. WSA stwierdził, że uchwała narusza zasadę równości, ponieważ zakazem objęte są tylko piece, kotły, itp. o małej mocy. Ponadto zakaz odnosi się tylko do spraw grzewczych. Według sądu sprawiedliwy zakaz powinien obejmować wszystkich. Tak, wszystkich i w każdych okolicznościach. Co to oznacza? Koniec z grillami, również we własnym ogródku. Pizza z pieca opalanego drewnem? Nie w Krakowie. No i najważniejsze - w 2018 r. musielibyśmy również wyłączyć Łęg - który zasila w ciepło miejską sieć ciepłowniczą, nie wspominając o energii elektrycznej.

Ktoś może uznać, że tak, takie rozwiązanie byłoby rzeczywiście sprawiedliwe. No bo dlaczego Kowalski ma rezygnować z węgla, a wielki, w dodatku francuski, Łęg nie? Powodów jest kilka. Po pierwsze Łęg posiada filtry wychwytujące większość pyłów i innych zanieczyszczeń ze spalania węgla. Jest jeden i duży - przez co łatwo go kontrolować. Żeby funkcjonować, Łęg musi uzyskać pozwolenie zintegrowane, które określa maksymalny pułap emisji dla tego zakładu.

W przypadku Kowalskiego i jego pieca nie ma żadnych norm, może palić czym chce, w czym chce, a do powietrza wypuszczać tyle pyłów, benzo[a]pirenu i innych zanieczyszczeń, ile chce. Ponieważ pieców w Krakowie jest kilkadziesiąt tysięcy to ciężko nawet myśleć o skutecznej kontroli tego, co i jak jest w nich spalane. Wreszcie, uchwalenie zakazu, który obejmowałby również Łęg byłoby… niezgodne z prawem, ponieważ tego typu zakłady podlegają innym ustawom oraz odrębnej Dyrektywie UE, a uchwała, jako prawo lokalne, nie może w nie ingerować. I tu koło się zamyka.

Jeśli sąd żąda sprawiedliwości przy zakazie stosowania węgla, to mamy jeszcze kilka propozycji zrównania praw i obowiązków zwykłych obywateli i przedsiębiorców. Jak zwrócili już uwagę dziennikarze, według tak pojmowanej sprawiedliwości, skoro w Krakowie powstanie spalarnia odpadów to Kowalski też powinien móc palić śmieci w swoim piecu! Obecnie zakazuje tego Ustawa o odpadach - może jest niezgodna z Konstytucją? Jak sprawiedliwość to sprawiedliwość! Dlaczego tylko przedsiębiorcom przysługuje podatek liniowy? A przepisy sanepidu? Skoro dotyczą przedsiębiorców, to może powinny dotyczyć też Kowalskich serwujących obiadki w zaciszu domowej kuchni swoim bezbronnym dzieciom? Niech w końcu wszyscy będą traktowani tak samo…

Więc zanim okrzykniemy uchwałę i zakaz bublem prawnym zastanówmy się, czego tak naprawdę chce od sejmiku sąd i czy jest to wykonalne.

O krok za daleko

Zadaniem WSA było zbadanie zgodności uchwały z prawem. Tyle. Sąd jednak na tym nie poprzestał i pozwolił sobie na szereg komentarzy, do których nie jest uprawniony. Pojawiły się dywagacje, co by było, gdyby inne miasta w Polsce poszły śladem Krakowa. Pojawiły się pytania o bezpieczeństwo energetyczne. Przypominamy - Kraków jest wyjątkowy, bo ma wyjątkowo brudne powietrze. To wina wielu czynników, w tym położenia w niecce, niekorzystnych warunków atmosferycznych, no i dużej ilości źródeł emitujących zanieczyszczenia, z których główną grupę stanowią domowe piece na paliwa stałe. Nikt nie upomina się o zakazy w innych miastach Polski. A tak na marginesie: spora część "polskiego" węgla spalanego w domowych piecach pochodzi z … Rosji.

A może da się inaczej?

Pojawiają się też komentarze, że zakaz przepadł, bo to rozwiązanie zbyt radykalne. Problem polega na tym, że to jedyna rzecz, na którą sejmikowi pozwala Prawo Ochrony Środowiska. Sejmik nie może np. nakazać ludziom, żeby montowali elektrofiltry na swoich kominach (w które notabene wyposażony jest Łęg) albo żeby instalowali piece najnowszej generacji, emitujące mniej zanieczyszczeń. Nie może też zakazać sprzedaży najgorszej jakości węgla. Może jedynie określić paliwa, które są dopuszczone na danym obszarze - co zrobił w uchwale. Teraz musimy czekać na decyzję NSA, czy rzeczywiście może to zrobić.

Polska ma najbardziej zanieczyszczone powietrze w całej Unii Europejskiej. To zarazem chyba jedyny kraj w UE, w którym nie ma żadnych wymagań w stosunku do tego, w czym i czym pali Kowalski. Nie ma norm emisyjnych dla pieców - a różnica w emisji pyłu między prymitywnym i zaawansowanym kotłem jest ponaddziesięciokrotna. Nie ma żadnych wymagań jakościowych dla paliw, przez co wiele osób pali najtańszym, ale też najbardziej trującym, miałem i mułem węglowym. Nie działają służby kontrolne - w wielu krajach zajmują się tym kominiarze posiadający odpowiedni sprzęt do pomiaru zawartości pyłu w dymie.

Jeszcze długo można wyliczać, czego brakuje. Problem w tym, że odpowiednie zmiany musi wprowadzić rząd i Sejm, a nie władze samorządowe. Pakiet potrzebnych zmian został dwa lata temu opracowany przez specjalny zespół przy ministrze środowiska. Odnosi się do norm emisyjnych dla kotłów domowych, norm jakościowych dla paliw stałych, a także zmian dających władzom samorządowym więcej możliwości w zakresie walki z emisjami z transportu - bo tu też w wielu sprawach mają związane ręce. Niestety skończyło się jedynie na opracowaniu pakietu. Potem trafił do ministerialnej szuflady, gdzie czeka na zainteresowanie ministrów i posłów. A my jak się dusiliśmy, tak się dusimy.

Czarne chmury nad Krakowem?

Co dalej ze smogiem w Krakowie? Jeśli NSA uchyli zakaz, to czy pozostanie nam tylko emigracja smogowa? O zakaz w aktualnej formie trzeba walczyć w NSA. Apelujemy jednak też do władz Krakowa i Małopolski, żeby podjęły aktywne działania w Warszawie, u kolegów i koleżanek z partii rządzących i opozycyjnych, właśnie na rzecz zmian, które dadzą samorządom większe możliwości w działaniach dotyczących ochrony powietrza. Nie możemy pozwolić na to, żeby każdego roku w naszym mieście z powodu zanieczyszczenia powietrza umierało kilkaset osób, tylko dlatego, że politycy spychają problem pod dywan.

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków dla mieszkańców. Co ze smogiem? Kontrowersje wokół decyzji sądu - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 62

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
I
Ika ..

Nikt nie upomina się o zakazy palenia w piecach w innych miastach Polski.
A dlaczego? Prosta odpowiedź, jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze.
Dlaczego władze miasta nie walczą z nadmierną ilością samochodów, nie budują obwodnic, nie wyłączają Śródmieścia z parkowania samochodów właścicieli , którzy nie mieszkają w tym rejonie ...itd. Najłatwiej gnębić bezbronnych!

zgłoś
s
s.

Biorąc pod uwagę ilość wymienionych pieców - jeszcze są. Zapewne pula jest zbliżona, tylko dzięki sparaliżowaniu wymian pieców zamrożeniem dopłat do nich, wystarcza jeszcze.

zgłoś
a
anka

człowieku, przyjdź na żabiniec z zimie i nie pisz takich bzdur. wieczorem nie da się mieszkania wywietrzyć bo od siwego powietrza pieką w oczy

zgłoś
r
rw2

Zastanowiono się szerzej, są dostępne statystyki i procentowy udział poszczególnych źródeł w emisji poszczególnych związków oraz pyłów o określonych średnicach cząstek. Tylko ty nic o tym nie wiesz, co widać, bo czepiasz się Łęgu, który musi spełniać bardzo określone normy emisji.

Ale co tam, zawsze można wpisać nic nie wnoszący do dyskusji komentarz o "tendencyjności".

zgłoś
s
skryba

Jak zresztą inne GK w tej kwestii. Prawda jest taka, że piece węglowe to tylko kawałek z dużo bardziej złożonej przyczyny i trzeba się nad tym problemem zastanowić szerzej, wziąć pod uwagę także emisję spalin, dymy produkowane przez Łęg itp. Tak, smog to jest problem, ale męczy mnie takie histeryczne podejście dużej części mieszkańców.

zgłoś
e
erwin

Smog w Krakowie jest przez cały rok niezależnie czy krakowianie palą węglem czy gazem. Więc uchwala antysmogowa niczego nie zmieni

zgłoś
M
Mirek

Zgadzam się z ManiekG. Ja przeszedłem z gazu na węgiel z powodów ekonomicznych. Od kilku lat palę właśnie w ten sposób - "od góry". Sąsiedzi myślą, że ciągle palę gazem, bo z komina wylatuje albo coś w rodzaju pary (jasny dymek), albo nic. Piec czystszy i komin przelecę profilaktycznie raz do roku szczotką. Polecam.

zgłoś
k
krak

Zamiast kominów powinny być faciągi...co kolwiek to znaczy.

zgłoś
P
Paweł

Mówisz o dopłatach do wymiany pieców. Natomiast ja pisałem o programie dopłat do kosztów ogrzewania, a nie do wymiany. Te pieniądze cały czas są.

zgłoś
c
cyklon B

Na koszt gminy. Póki mamy od Putina gaz. Bo biedaków na zapłatę rachunków za ogrzewanie gazowe już stać nie będzie. I po sprawie. Wolnych mieszkań też przybędzie.

zgłoś
c
cyklon B

Na koszt gminy. Póki mamy od Putina gaz. Bo biedaków na zapłatę rachunków za ogrzewanie gazowe już stać nie będzie. I po sprawie. Wolnych mieszkań też przybędzie.

zgłoś
c
cyklon B

Na koszt gminy. Póki mamy od Putina gaz. Bo biedaków na zapłatę rachunków za ogrzewanie gazowe już stać nie będzie. I po sprawie. Wolnych mieszkań też przybędzie.

zgłoś
z
znachor

Niektórym już uszkodziło.

zgłoś
g
gniewko_syn_ryba

Na ok. 30 tys. pieców węglowych w Krakowie (tyle wyliczyło miasto) wpłynęło zaledwie ok. 2 tys. wniosków o doplaty i ... kasa się skończyła... ;)))

zgłoś
P
Paweł

Niestety w Polsce nie ma teraz żadnych norm, więc jedyne co mógł zrobić Sejmik Województwa Małopolskiego to zakazanie wszystkich pieców na paliwe stałe. Masz rację, że osoby takie jak Ty, nie powinny być zmuszane do wymiany ekologicznego pieca. Niestety prawo takich wyjątków nie przewiduje. Dlatego trzeba naciskać na posłów, aby dokonali zmian w ustawie.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3