Kraków. Dzieci pobawią się obok parkingu, który zbudowano przy ul. Zdrowej

Julia KalębaZaktualizowano 
Plac zabaw przy skrzyżowaniu ul. Bobrzeckiej i ul. Zdrowej jest tu od lat. Obok powstał parking dla 18 samochodów<br>
Plac zabaw przy skrzyżowaniu ul. Bobrzeckiej i ul. Zdrowej jest tu od lat. Obok powstał parking dla 18 samochodów Andrzej Banas / Polska Press
Prądnik Biały. Decyzja o utworzeniu parkingu obok placu zabaw zapadła, ponieważ mieszkańcom osiedla brakowało miejsc postojowych

W coraz bardziej zabudowanym Krakowie dochodzi do coraz bardziej kuriozalnych sytuacji. Place zabaw dla dzieci są upychane przez deweloperów na małych, zaciemnionych przestrzeniach lub... w środku parkingu dla aut. Teraz tym samym śladem postanowili pójść urzędnicy miejscy, którzy zdecydowali się na budowę miejsc postojowych tuż przy placu zabaw.

Wnioski i skargi

Plac zabaw przy ul. Bobrzeckiej 1 leży w gęstej zabudowie bloków i domów wielorodzinnych. Po lekcjach bawią się tam m.in. uczniowie pobliskich szkół. Dla tych ze Szkoły Podstawowej nr 107 im. T. Boya-Żeleńskiego z Oddziałami Integracyjnymi, poza szkolnym boiskiem, to najbliższe podwórko.

Teraz przy wygrodzonym placu zabaw powstał parking. Rodzice burzą się, że ich dzieci nawet tam będą musiały wdychać spaliny, i że taka inwestycja nie tylko zniechęca do rodzinnych spacerów na Bobrzecką 1, ale również zaprzecza sensowi tego miejsca.

Decyzja o budowie parkingu zapadła, ponieważ mieszkańcom brakowało miejsc postojowych. Tam, wzdłuż ulicy Zdrowej, ze świecą ich szukać.

- Szczególnie skarżyli się ci spod trzynastki. Jeśli parkują w pobliżu swoich mieszkań, to raczej „na dziko” - mówi nam mieszkaniec jednego z sąsiednich bloków przy ul. Zdrowej.

W ramach inwestycji przy placu zabaw powstała płyta na 16 miejsc parkingowych o szerokości 2,5 m na 5 m oraz dwa dostosowane do osób niepełnosprawnych. Parking kosztował miasto ponad 290 tys. zł brutto. Za tę sumę wykonano m.in. roboty rozbiórkowe, ziemne i kształtowanie terenu, nawierzchnię chodnika z kostki brukowej betonowej oraz płyt otworowych, a także regulacje studzienek.

Na pytanie, skąd pomysł na budowę parkingu w tym miejscu, Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu odpowiada: „Ze statutu ZIKiT wynika, że ma budować miejsca postojowe w pasie drogowym, więc takie wnioski do nas wpływają, a my co roku takie miejsca budujemy. Zwykle jest to poparte wnioskiem dzielnicy.”

- Zadanie zostało wprowadzone do budżetu przez radnych Miasta Krakowa. ZIKiT realizuje to zadanie z zachowaniem odpowiednich warunków technicznych, w tym wymaganej przepisami prawa odległości placu zabaw od miejsc postojowych - komentuje zespół prasowy, odnosząc się do skarg mieszkańców dotyczących niefortunnej lokalizacji parkingu.

Kwestia odległości

Urzędnicy zasłaniają się przepisami. Odległość stanowisk postojowych od placu zabaw dla dzieci czy boiska dla dzieci i młodzieży, jeśli chodzi o samochody osobowe, nie może być mniejsza niż 10 m - w przypadku parkingu od 11 do 60 stanowisk postojowych włącznie - wynika z Rozporządzenia Ministra Gospodarki z dnia 14 listopada 2017 r.

Odległość pomiędzy parkingiem a placem zabaw jest jednak mniejsza od tej wymaganej na pierwszy rzut oka. ZIKiT na zastrzeżenia co do prawidłowo zachowanej odległości odpowiada lakonicznie, powtarzając ponownie: „Realizujemy to zadanie z zachowaniem odpowiednich warunków technicznych, w tym wymaganej przepisami prawa odległości placu zabaw od miejsc postojowych”.

O to, czy budowa przebiega zgodnie z obowiązującymi przepisami zapytaliśmy wczoraj Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Krakowie. Poprosiliśmy o odpowiedź m.in. na pytanie, czy budowa była nadzorowana przez inspektorat. Na razie nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi.

- Temat jest aktualny od dwóch lat, ponieważ już wcześniej mieszkańcy zgłaszali potrzebę budowy parkingu - mówi Jakub Kosek, radny miasta z dzielnicy Prądnik Biały. - Wtedy nikt nie zgłaszał żadnych uwag. W tej chwili zgłosiło się do mnie kilka osób z uwagami, że parking jest nietrafioną inwestycją, bo ich zdaniem jest za blisko mieszkań i ogródka - dodaje. Radny zaznacza jednocześnie, że postulatom rodziców wyjdzie naprzeciw.

- Uwzględniając zgłoszenia mieszkańców, a jednocześnie nie mogąc blokować parkingu, będziemy się starali posadzić gęstą roślinność między parkingiem a tymi miejscami - mówi. Dodaje też, że będzie zabiegał o to, by takie zadanie pojawiło się w budżecie dzielnicy i ostatecznie szybko doprowadziło do gęstych nasadzeń.

Ogrodzenie w ogrodzeniu

W Krakowie przy nowych inwestycjach deweloperskich często brakuje wielu rzeczy - terenów zielonych, infrastruktury osiedlowej, miejsc parkingowych. W „Dzienniku Polskim” wielokrotnie pisaliśmy, że tego typu „place zabaw” - małe, ogrodzone i na betonie, towarzyszą licznym przedsięwzięciom.

Deweloperzy czasami starają się to zapewnić, ale efekty bywają kuriozalne. Jak plac zabaw na nowym osiedlu przy Wielickiej, który od początku wzbudził wśród mieszkańców wiele wątpliwości. Został zbudowany na środku parkingu - niewielki, wygrodzony pośrodku zaparkowanych samochodów, na betonie, do tego ogrodzony metalową siatką. Całość wygląda kuriozalnie, a przechodniom przypomina więzienny spacerniak.

Absurd Kazimierza

Innym słynnym przykładem tego typu jest plac zabaw znajdujący się na Kazimierzu, pomiędzy ulicami Bożego Ciała i Krakowską. Powstał tam po wybudowaniu hotelu Golden Tulip. Deweloper otworzył plac zabaw na gminnej działce, którą dzierżawi. W wąskim, wygrodzonym pasie pomiędzy dwoma ścianami budynków udało się zmieścić ledwie huśtawkę, dwie ławki, kilka mniejszych sprzętów do zabawy dla dzieci.

Wszystko otoczone płotem i zamknięte furtką. Przedsiębiorca w tej sprawie porozumiewał się z miastem, które podpisało zgodę, zanim jeszcze ruszyła budowa hotelu.

- Sprawa tego terenu jest bardzo dziwna. W zamian za oddanie przez miasto działki powstał na wąskim pasie plac zabaw, który bardziej przypomina spacerniak - komentował w marcu ubiegłego roku Jacek Balcewicz, radny Dzielnicy I Stare Miasto.

Do tej pory jednak nic się nie zmieniło, a wśród nowych placów zabaw wciąż brakuje takich, jak choćby ten otwarty rok temu w Parku Dąbie.

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Dzieci pobawią się obok parkingu, który zbudowano przy ul. Zdrowej - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
b
b3

Liczę, że to ostatania kadencja tych betoniarzy

zgłoś
h
hssd999

Oby wygrał Gibała i niech zmieni politykę budowania w tym mieście, bo te orły z zikitu i wszelkaiej maści urzędów już mi grają na nerwach

zgłoś
A
AntyJacek22

Gibała na prezydenta, jacek i reszta won. NIech wreszcie kraków przestaną zalewać betonem i zaczną szanować zieleń!!!

zgłoś
w
waldix

Parking jest potrzebny! A nie żeby jeździć wokół bloku przez godzinę i szukać miejsca postojowego ;/ z nadzieją, że się w ogóle uda. Na szczęście juz nie mam z tym problemu, bo kupiłem mieszkanie z parkingiem podziemnym, od razu powiedziałem agentom nieruchomości z ABC-Dom, że takiego mieszkania szukam i takie dla mnie znaleźli.

zgłoś
a
antydebee/

sami nie wiedzą czego chcą ?! co z tego, że obok placu zabaw jest parking ? po pierwsze: dzieli je kilkanaście metrów, a po drugie: toż to tylko parking, a nie zakorkowana trasa przelotowa - jakie spaliny ??? od stojących samochodów (lub ewentualnie parkujących co kilka godzin na "niewielkim gazie" - przecież nikt nie wciska pedau przyśpieszenia na maxa przy parkowaniu !) reasumując: brak słów żeby podsumować te "roszczenia" ! żenada !

zgłoś
g
geg5

Urzędnicy Jacka najchętniej cały Kraków by zalali betonem. Czekam na zmianę prezydenta Krakowa i głosuję na GIbałę

zgłoś
o
obiektywny

Zabierają nielegalne miejsca na chodnikach to krzyczycie, budują miejsca postojowe też krzyczycie. Wan nikt nie dogodzi!

zgłoś
G
Gość

1. Kto jest właścicielem terenu?
2. Kto płaci za parking? Komu będzie przysługiwał?
3. Dlaczego brakuje miejsc? Być może jakiś developer wcisnął bloczek i auta "nowych" rozlały się po okolicznych parkingach?
Potrzeba prawa,które nakaże budować odpowiednią ilość miejsc postojowych deweloperom za ich pieniądze! Nikt tego nie chce ruszyć i nikt nie chce im nakazać tego robić.

zgłoś
x
x

I po co się tak burzyć?! Oczywiście parkingi są potrzebne... najwięcej do powiedzenia mają te mamusie co swoimi SUVami podwożą potem dzieciaczka 300m pod same drzwi szkoły z domu. Przy okazji robiąc materiał dla mistrzów parkowania. DOBRZE! BUDOWAĆ!!!

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3