Kraków: gdzie znikają darmowe bilety na koncerty?

Małgorzata Stuch
Krakowianie chcą posłuchać Chopina. Obiecane wejściówki nie do zdobycia

Kraków rozpoczyna w niedzielę obchody roku Chopinowskiego. Magistrat obiecał mieszkańcom darmowe wejściówki na związane z jubileuszem imprezy. Bilety takie można odbierać m.in. w PIM (punkty informacji miejskiej) np. przy ul. św. Jana 2, ul. Szpitalnej 25 i w pawilonie Wyspiański 2000 przy pl. Wszystkich Świętych. Problem w tym, że wiele osób, które chciało z darmowych biletów skorzystać twierdzi, że ich zdobycie graniczy z cudem.

- Albo miasto darmowych wejściówek nie daje w ogóle, albo jest ich zbyt mało, bo korzystają z nich urzędnicy. Po co w takim razie reklamować, że takie bilety w ogóle są - denerwują się wielbiciele sztuki.
Urzędnicy zaklinają się jednak, że darmowe wejściówki są dostępne, a może ich braknąć tylko w przypadku najbardziej popularnych koncertów. Gdy dowiedzieli się o zażaleniach krakowian obiecali nam, że zadbają, by na koncerty było więcej biletów. Na część imprez będzie można przyjść bez wejściówek.

W tę niedzielę na Wawelu odbędzie się uroczysty koncert muzyki chopinowskiej. Obiecano na nie gratisowe bilety. Michał Kozera chciał ich kilka wziąć w ten poniedziałek . - Bilety miały być w pawilonie Wyspiański 2000. Oczywiście nie było ich ani tam, ani w żadnym innym punkcie miasta. Zdenerwowałem się, bo na tę imprezę zaprosiłem już rodzinę spoza Krakowa - mówi pan Michał.

Mężczyzna próbował dowiedzieć się w PIM, ile biletów zostało przeznaczonych dla krakowian i kiedy się skończyły. Pytał też czy bilety jeszcze będą. Odpowiedzi na żadne z tych pytań nie uzyskał. - Podobny problem miałem z biletami na noc jazzową i kilka innych miejskich imprez. Też ich na oczy nie widziałem. Moim zdaniem darmowe bilety może i są, ale zabierają je urzędnicy - podkreśla.

Filip Szatanik, kierownik biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa kategorycznie twierdzi, że do PIM trafia całkiem sporo darmowych wejściówek na miejskie imprezy kulturalne. - Z reguły jest to kilkadziesiąt a nawet kilkaset sztuk. Dla gości oficjalnych przeznacza się tylko ok. 10 proc. wszystkich wejściówek. Faktycznie część z nich szybko się rozchodzi , ale to zrozumiałe, że cieszą się dużym zainteresowaniem - mówi Szatanik. Rzecznik przyznaje jednak, że krakowianie dzwonią z pytaniami czy biletów będzie więcej. - Nie umiem odpowiedzieć, bo dysponuje nimi Wydział Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Zadzwoniliśmy więc do Stanisława Dziedzica, dyrektora Wydziału Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Niezmiernie się zdziwił zarzutami krakowian, że miasto rozdaje tylko wirtualne bilety. - To co najmniej nielogiczne podejrzenia. Bilety na imprezy są i dziwię się, że ktoś może rzucać podobne oskarżenia - stwierdził dyrektor Dziedzic.

Wyjaśnił, że zainteresowanie koncertem na Wawelu faktycznie było duże i być może dlatego biletów na tę imprezę zabrakło. - Jednak zorientujemy się w sytuacji i porozmawiamy z proboszczem katedry Wawelskiej. Jeżeli okaże się, że pulę wejściówek można zwiększyć , już dziś dodatkowe bilety trafią do PIM. Proboszcz już obiecał, że chętni będą mogli wejść do naw bocznych katedry bez wejściówek - dodaje Stanisław Dziedzic.

Zainteresowani będą także mogli obejrzeć koncert w katedrze Wawelskiej na specjalnym telebimie. Wydarzenie to będzie również transmitowane w internecie. - A sygnały o brakujących biletach sprawdzimy - zaznacza Dziedzic.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie