Kraków. Kupcy chcą kupić teren „Tandety”, ale czy miastu się to będzie opłacać?

  • Gazeta Krakowska

Piotr Ogórek

Wraca pomysł wykupienia terenów „Tandety”. Działki, na których stoi centrum handlowo-targowe, kupcy dzierżawią od miasta. Radni przygotowali projekt uchwały umożliwiającej ich wykup. Nie wszyscy popierają pomysł sprzedaży. Mowa o kwocie rzędu ok. 17 mln zł. Tymczasem roczna dzierżawa daje miastu zyski w wysokości ok. 1 mln zł.

Z pomysłem wykupu gruntu na własność wyszedł zarząd Krakowskiego Centrum Handlowo-Targowego. Jest to możliwe dzięki uchwale Rady Miasta z 2012 roku, która pozwala na sprzedaż terenów dzierżawionych od miasta podmiotom, które podpisały umowę na co najmniej 10 lat. „Tandeta” jest dzierżawiona od 1992 roku.

Na ostatniej Komisji Mienia i Rozwoju Gospodarczego radni przygotowali projekt uchwały umożliwiający wykup tego terenu przez handlarzy. Co do uchwały - są podzieleni sami radni. Część z nich uważa, że jednorazowa sprzedaż terenu jest nieopłacalna, bo miasto zarobi więcej na wieloletniej dzierżawie, a potem teren wróci do miasta i będzie go można wykorzystać inaczej, w zależności od aktualnych potrzeb miasta. Np. pod budowę szkoły, przedszkola czy przy urządzaniu terenów rekreacyjnych.

Uchwała czeka na opinie

Uchwała umożliwiająca sprzedaż terenów „Tandety” czeka na opinię prawną, prezydenta, Wydziału Skarbu oraz Komisji Budżetowej. Tych opinii jeszcze nie ma, więc na dzisiejszą sesję uchwała jeszcze nie trafi. Dotychczasowe opinie Wydziału Skarbu i prezydenta przy poprzedniej próbie sprzedaży tego terenu były negatywne. Prezydent stał na stanowisku, żeby umowę dzierżawy wypełnić do końca, bo to majątek gminy, który przynosi coroczną korzyść. A sprzedaż to korzyść jednorazowa.

- Obecny projekt uchwały został zgłoszony przez radnych, ale nie jest jeszcze ostateczny. Niektórzy się wstrzymali, część była przeciw, ale większość za - mówi Kazimierz Chrzanowski, przewodniczący Komisji Mienia.

Radni przeciw...

- Jako jedyny byłem przeciw. Kraków ma ponad 700 lat, a my będziemy sprzedawać teren, który może nam być potrzebny za kilkanaście lat - mówi Rafał Komarewicz, szef klubu prezydenckiego Przyjazny Kraków. Dziwi się, że radni popierają sprzedaż tego gruntu. - Gdyby sami mieli taki teren na dzierżawę, to nie chcieliby się go pozbyć - uważa.

Kupcy chcą działki kupić, by zyskać pełną samodzielność (szczegóły niżej). „Kupcy handlujący na terenie tymczasowego targowiska rozpoczęli inwestowanie w teren, co doprowadziło do ożywienia tej enklawy Podgórza, dotychczas kojarzonej z nieużytkami i rachityczną zabudową” - podkreślił w piśmie do radnych miejskich zarząd Krakowskiego Centrum Handlowo-Targowego. Ich postulaty popierają radni PiS.

... i radni za

- Czekamy jednak na opinię prawną. Ona raczej wykaże, że inicjatywa należy do prezydenta - uważa Włodzimierz Pietrus, szef klubu PiS w Radzie Miasta.

Zdaniem Pietrusa, zgodnie z przepisami, przy takich zmianach budżetowych uchwała powinna wyjść od prezydenta. Szef klubu PiS uważa więc, że Jacek Majchrowski powinien skorzystać z uchwały Komisji Mienia i zgłosić ją jako swoją.

- Chcemy wspierać krakowskich kupców, żeby mogli dysponować gruntami i mieć stabilność inwestycyjną - dodaje.

Stawowy: lepsza dzierżawa

Bardzo krytyczny wobec pomysłu sprzedaży gruntów jest Grzegorz Stawowy (PO), szef komisji Planowania Przestrzennego. - To projekt prywatyzacyjny, z którego PO wycofała się w zeszłej kadencji, bo wtedy też był taki projekt. Stopa zwrotu na tej dzierżawie jest tak wysoka, że sprzedaż się nie opłaca - mówi Stawowy.

Jego zdaniem uchwałę przygotowali radni PiS i przeforsowali przez Komisję Mienia, żeby wyglądało, że to projekt komisji.

- Po co sprzedawać coś, co przynosi dochód? - pyta radny Stawowy.

Uchwała trafi pod obrady Rady Miasta zapewne dopiero po wyborach, ale jeszcze w tej kadencji. Co będzie, jeśli uchwała nie przejdzie?

- Będziemy próbować w następnej kadencji. Przychylny jest nam PiS, ale też i niektórzy radni PO. Tu jest polski kapitał. Żebyśmy się mogli przeciwstawić galeriom handlowym, musimy mieć do tego własność - przekonuje prezes CHT Jerzy Janda. Kupcy zakupu dokonaliby najpewniej na kredyt.

Kupcy chcą kupić „Tandetę”

O wykupienie gruntów, na których działa „Tandeta” od lat zabiegają kupcy zrzeszeni w Krakowskim Centrum Handlowo-Targowym (CHT). Umowa dzierżawy została podpisana z miastem w 1992 roku. Obowiązuje do 2032 roku. Szacuje się, że grunt jest wart ok. 17 mln. Kupcy płacą ok. 1 mln zł rocznie. Prezes CHT Jerzy Janda zaznacza, że do tej pory zainwestowali w „Tandetę” ok. 30 mln zł. Jeśli chcą to robić nadal, to na własnym terenie, bo teraz wszystko muszą konsultować z miastem.

- Niektórzy straszyli, że jak kupimy grunt, to od razu go sprzedamy. To głupoty, bo plan miejscowy dopuszcza tam tylko handel. Nie powstaną żadne biurowce, ani mieszkania - zaznacza Janda. Wspomniany plan w pierwszej kolejności przewiduje obiekty zorganizowanego handlu detalicznego. Ale dopuszcza także obiekty biurowe i wystawiennicze.

Plan dopuszcza także budowę parkingu wielopoziomowego. Spółka byłaby go skłonna wybudować, ale jeśli grunt będzie należał do jej członków. Włodzimierz Pietrus przekonuje, że byłoby to też z korzyścią dla miasta, bo część parkingu mogłaby działać w formule Park and Ride. Jak twierdzi prezes Janda, CHT daje pracę w sumie ok. 1000 osobom (samych udziałowców spółki jest 210).

Polub nas na Facebooku i bądź zawsze na bieżąco!

Dzieje się w Krakowie

KONIECZNIE SPRAWDŹ:

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3