Kraków: Mateusz ma się lepiej, mama czyta mu bajki

Katarzyna Janiszewska
Mały Mateusz Kwak z Nowego Targu, któremu autobus zmiażdżył nogi, jest w coraz lepszej kondycji. Lekarze przewidują, że już w przyszłym tygodniu będzie go można przenieść z intensywnej terapii na zwykłą salę.

Kilka tygodni temu na chłopca najechał autobus. 11-latek trafił do krakowskiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu. Tu lekarze ocalili go przed amputacją. Teraz pod ich czujnym okiem dochodzi do zdrowia.

W zeszłym tygodniu chłopiec miał operację przeszczepu skóry. W tym tygodniu lekarze zdejmą opatrunki i ocenią, jak goją się rany. - Tak, jak przewidywaliśmy w niektórych miejscach zrobiła się martwica - mówi prof. Jacek Puchała, który kierował operacją. - Na szczęście, nie objęła ona mięśni. Chłopiec jest w dobrej formie psychicznej, wierzy, że znowu będzie chodził, rodzina go wspiera - dodaje profesor.

Jeśli wszystko dobrze pójdzie, już w tym tygodniu Mateusz będzie mógł się przenieść na zwykłą salę. - Bardzo o tym marzy, bo chciałby cały czas być z nami - mówi Małgorzata Krauzowicz, mama Mateusza.

- Teraz jest sam na sali, więc siostry idą nam na rękę i pozwalają posiedzieć trochę dłużej. Czytamy książki przyrodnicze o dinozaurach i tygrysach. Mateusz je uwielbia. Gramy w eurobiznes, oglądamy bajki i filmy na laptopie. Dzięki temu synowi już się tak nie dłuży czas - opowiada.

Za niecałe dwa tygodnie, kiedy już zagoją się rany, chłopiec będzie mógł wrócić do domu. - Wtedy pozostanie już tylko czekanie, aż zrosną się kości - mówi prof. Puchała. - To może potrwać nawet kilka miesięcy. A później Mateusz będzie musiał nauczyć się chodzić od nowa - dodaje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie