Kraków: Mateusz wraca do zdrowia

Katarzyna Janiszewska
Mateusz jest szczęśliwy, że w końcu może być z rodzicami
Mateusz jest szczęśliwy, że w końcu może być z rodzicami Andrzej Banaś
Na buzi Mateusza Kwaka znowu pojawił się uśmiech. Chłopiec w środę został przeniesiony z intensywnej terapii na zwykłą salę, a to oznacza, że teraz już cały czas mogą być przy nim rodzice. 11-latek po tragicznym wypadku błyskawicznie wraca do zdrowia w Szpitalu Dziecięcym w Prokocimiu.

Przypomnijmy. Do wypadku doszło prawie miesiąc temu, w Nowym Targu. Mateusz szedł do szkoły, kiedy najechał na niego autobus, kompletnie miażdżąc mu nogi. Lekarze na początku byli pełni obaw o stan zdrowia małego pacjenta. Dziś ich rokowania są bardzo dobre.

Mateuszowi dopisują dobry humor i apetyt. - Jedzenie jest trochę lepsze, niż na poprzednim oddziale, ale nie takie jak u mamy - opowiada nam chłopiec. - Dzisiaj rano były nawet dobre parówki - dodaje.

- Leczenie przebiega pomyślnie, rany po przeszczepie skóry szybko się goją - mówi dr Jacek Puchała, który kierował operacją. - Nie potrzeba nawet bandaży, tylko drobne opatrunki pielęgnacyjne natłuszczające skórę.

Jak wszystko dobrze pójdzie, w przyszłym tygodniu chłopiec będzie mógł na trochę wyjść do domu - przewiduje lekarz. Mateusz już się nie może doczekać. - Najbardziej tęsknię za moim pieskiem, takim małym pinczerkiem - uśmiecha się.

Rodzice chłopca czuwają przy nim, wspierają syna, dopingują go. I nie mogą się nachwalić lekarzy i pielęgniarek z krakowskiego szpitala. - Nareszcie mogę nocować z synem - cieszy się Małgorzata Krauzowicz. - Razem organizujemy sobie czas. Czytamy książki o tygrysach i dinozaurach, oglądamy filmy na laptopie, gramy w różne gry - wylicza.

Chłopiec wie, że kiedy kości się zrosną, czeka go ciężka praca. Rehabilitacja potrwa długo, będzie musiał od nowa nauczyć się chodzić. Bardzo chciałby znowu jeździć na nartach i na rowerze. Nie zamierza się poddawać. - Na razie mam słabe ręce, bo ciągle leżę - mówi Mateusz. - Ale będę ćwiczył - obiecuje.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nieznajoma
BOGU DZIĘKI !!!!
Mateuszku dużo , dużo zdrówka Ci życzę ! :)
k
kiełk
Bardzo się cieszę, że z chłopcem jest coraz lepiej (sama mam syna w tym wieku). To był naprawdę cud.
Dziękuję Redakcji GK (red. K. Janiszewskiej)za to, że temat jest regularnie kontunuowany i stąd mogę dowiedzieć się co dalej z Mateuszem. Nie jest to wiadomość na zasadzie jednodniowej sensacyjki, tylko na zasadzie szczerego zainteresowania i wspierania Mateusza i Jego Rodziców.
Mam tylko nadzieję, że kierowca autobusu również jakoś dojdzie do siebie.
Dodaj ogłoszenie