Kraków: mężczyzna kradł rynnę z kościoła

Marian Satała
To była bardzo dziwna interwencja krakowskich strażników miejskich. W sobotę, przy pl. św. Ducha do patrolu podbiegł zdenerwowany mężczyzna. Powiedział, że wysoko w oknie kościoła św. Krzyża siedzi młody chłopak, który usiłuje zerwać dużą rynnę z bocznej ściany kościoła.

Strażnicy, którzy pobiegli na miejsce zdarzenia spostrzegli w jednym z okien pod dachem stojącego na parapecie mężczyznę, który szarpie mocno za rynnę.

Mężczyzna, gdy tylko zobaczył strażników, zeskoczył na ziemię i zaczął uciekać dookoła świątyni. Miał pecha i szybko wpadł w ręce strażników. Ponieważ zaczął się szarpać i wyrywać, funkcjonariusze musieli założyć mu kajdanki. Wtedy uspokoił się i pokazał dokumenty. Zapytany, dlaczego szarpał za rynnę, odpowiedział: Nic złego nie robiłem, wszedłem na teren kościoła za potrzebą, a w oknie siedziałem, bo bardzo lubię.

Strażnicy nie dali wiary tym tłumaczeniom, tym bardziej, że kiedy podeszli pod okno wraz z księdzem opiekującym się kościołem, okazało się, że zniknęło około trzech metrów rynny spustowej.
- 20-letni mieszkaniec centrum Krakowa, został przekazany policji i stanie przed sądem - informuje Marek Anioł, rzecznik straży miejskiej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie