Kraków: nadal dużo pijanych za kierownicą

Marian Satała
Policjanci badali trzeźwość urządzeniami AlcoBlow
Policjanci badali trzeźwość urządzeniami AlcoBlow Michał Ostałowski
Takiego zagęszczenia policyjnych punktów kontrolujących trzeźwość kierowców nikt się nie spodziewał. W sobotę wieczorem w 50 miejscach w mieście (400 w województwie) ustawiono blokady. Każdy prowadzący auto musiał dmuchać w alkotesty. Efekt? W Krakowie zatzymano 9 pijanych osób, czyli trzy razy więcej niż podczas rutynowych kontroli.

W całym województwie przebadano prawie 11 tys. osób. W sidła policji wpadło 62 kierowców na bani.
O godz. 19 wyjeżdżamy na bramki autostradowe w Balicach. Padający śnieg i silny wiatr powodują, że prawie nic nie widać. Policjanci podchodzą do stojących w kolejce przed punktem poboru opłat kierowców. - Niedawno zatrzymaliśmy pijanego kierowcę ze Śląska, który wiózł rodzinę na pogrzeb do miejscowości w województwie podkarpackim - opowiada nadkom. Krzysztof Dymura, ekspert Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji.

- Okazało się, że również po autostradach jeżdżą nietrzeźwi. Dlatego w sobotę urządziliśmy jedną z większych blokad właśnie na bramkach. W dodatku dało to nam możliwość sprawdzenia ogromnej liczby kierowców, bo korzystamy z szybkich testów trzeźwości AlcoBlow, pozwalających w ciągu 1 minuty przebadać nawet 6-7 kierujących - mówi.

Kierowcy zachwyceni nie byli. - To bardzo stresująca sytuacja - twierdzi Jan Brzozowski, kontrolowany koło skrzyżowania ulic Królowej Jadwigi - Piastowskiej. - Czerwone, migające światła, dużo policji. Ale jestem za kontrolą, bo ciągle na drogach jest za dużo pijanych kierowców - dodaje.

I było. Jednym ze złapanych przez policję okazał się zawodowy kierowca, który jechał... z całą rodziną. - Złapaliśmy 39-latka o godz. 18.45 na jednym z osiedli w Bochni. Miał 0,8 promila alkoholu w organizmie - mówi nadkom. Krzysztof Dymura. - Jechał na imieniny do teściowej, mieszkającej kilka ulic dalej. W samochodzie była żona i dwójka dzieci (8 i 12 lat). Kierowca tego wieczoru stracił prawo jazdy (kat A, B, C, CE). Najprawdopodobniej straci pracę - dodaje nadkomisarz.

Policjanci zatrzymywali nie tylko pijaków. Na Rybitwach w ich sieć wpadło sześciu nastolatków. Zdołali się zmieścić w maluchu...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie