Kraków: odsiedzi trzy lata więzienia za molestowanie córeczki

Artur Drożdźak
Robert R. w drodze na salę rozpraw krakowskiego sądu. Teraz jest już na wolności
Robert R. w drodze na salę rozpraw krakowskiego sądu. Teraz jest już na wolności Robert Szwedowski
Czy faktycznie były pracownik Huty im. Sendzimira 44-letni Robert R. molestował kilka lat swoją córeczkę ? Krakowski sąd w pełni dał wiarę 7-latce i skazał jej ojca na trzy lata więzienia.

- Wyrok nie jest prawomocny, jego uzasadnienie jest niejawne - mówiła sędzia Liliana Tatarczuch z Sądu Rejonowego dla Krakowa Podgórza.

Ewa Kubaszewska, obrońca oskarżonego, zapowiada odwołanie się od wyroku.

- Już raz orzeczenie zostało uchylone, będziemy walczyć o uniewinnienie mojego klienta- mówi.
Sprawa molestowania wyszła na jaw przez przypadek, gdy dziewczynka w czasie wakacji, w lipcu 2006 r., była u dziadków na Śląsku. Po kilku tygodniach pobytu zwierzyła się babci, że w nocy "tata wkłada jej ręce pod kołdrę i tam..." - powiedziała tajemniczo, pokazując swoje krocze. Według dziewczynki, ojciec postępuje też podobnie w stosunku do drugiej, o rok młodszej córki.

Babcia dziewczynki zawiadomiła miejscowy Miejski Ośrodek Opieki Społecznej, on z kolei poinformował o sprawie krakowski sąd rodzinny, który zabrał dzieci rodzicom.

Na wniosek prokuratury Robert R. trafił wtedy do aresztu tymczasowego, przebywał tam ponad dwa lata i cztery miesiące. Dopiero w lutym br. wyszedł na wolność.

- Nie przyznaję się do winy, nie molestowałem córki, zdarzało się tylko, że sprawdzałem jej bieliznę osobistą, majtki, pampersy, ale wyłącznie w celach higienicznych, by zorientować się, czy się nie posikała - mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie. Twierdził, że było to tym bardziej uzasadnione, iż dziewczyna często miała biegunki i leczyła się z tego powodu w szpitalu.
W trakcie śledztwa ustalono, że gdy dziewczynka miała 4 lata, faktycznie trafiła do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Prokocimiu, ale także z powodu krwawienia z dróg rodnych, była wtedy badana przez ginekologa i psychologa, który sugerował konsultacje w Ośrodku Interwencji Kryzysowej, by sprawdzić, czy dziecko nie jest molestowane. Rodzice dziecka się temu sprzeciwili, szczególnie ojciec.

Zaniepokojenie psychologa wzbudziły też nietypowe w tym wieku zachowania dziecka, które często opuszczało majtki i samo dotykało się w miejsca intymne. Innym razem oglądając lalkę chłopczyka, mówiło, że "ma lalka ma ogonek, tatuś ma ogonek i nim sika". Pytana przez psychologa gdzie, wskazała na plecy i brzuch lalki.

Matka dziewczynki zabrała w końcu córeczkę na terapię psychologiczną, ale po dwóch spotkaniach, bez podania powodu, z niej zrezygnowała. W śledztwie okazało się, że kobieta jest całkowicie uległa partnerowi, zastraszona, mówiła, że jest przez niego bita, potem wycofywała się z oskarżeń.

Obie córki oskarżonego zostały przesłuchane przez sąd w obecności psychologa. Młodsza nie potwierdziła, że była molestowana przez ojca, starsza zeznała, że do takich przypadków dochodziło w domu i po powrocie z przedszkola.

- Tata mówił, bym zachowała milczenie na ten temat - dodała. Sąd w całości dał wiarę słowom dziewczynki oraz opinii biegłej sądowej, która stwierdziła, że dziecko jest wiarygodne w swojej relacji.
Biegła zauważyła, że mimo młodego wieku dziecko dokładnie pamięta zachowanie ojca. Co typowe dla ofiar molestowania, niechętnie o tym mówi i widać, że wiąże się z tym duże zaangażowanie emocjonalne.

Sąd uznał, że do molestowania dochodziło do maja 2006 roku, ale kiedy zaczął się dramat dziewczynki, nie dało się już precyzyjnie określić.
Inicjały oskarżonego zostały zmienione.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
klient
Mnie Kubaszewska wyciągnęła z niezłego syfu, nie wiesz człowieku co piszesz ile l garuje za damski h*j za takie sprawy dobrze że są papugi co się tematu nie boją
w
ww
"Wspaniały" tatuś !!!! :( ohyda
a
adinet
pani Ewa Kubaszewska chyba była w dzieciństwie molestowana że takie brednie wygaduje.

Nie dość że mogła być molestowana, to jeszcze jej wmówiono że to jest normalne i tak ma być !!

W niektórych krajach to takie PAPUGI wysyłane są na stos z oskarzonymi
a
adinet
pani Ewa Kubaszewska chyba była w dzieciństwie molestowana że takie brednie wygaduje.

Nie dość że mogła być molestowana, to jeszcze jej wmówiono że to jest normalne i tak ma być !!

W niektórych krajach to takie PAPUGI wysyłane są na stos z oskarzonymi
Dodaj ogłoszenie