Kraków: pijany i przebrany za księdza paradował przed Galerią Krakowską

(mas)
Andrzej Banaś
Wczoraj ( 8 kwietnia) po południu, patrol straży miejskiej został zawiadomiony, że pijany mężczyzna paraduje po placu Jana Nowaka Jeziorańskiego w fioletowym, kapłańskim ornacie.

Strażnicy spotkali mężczyznę w nietypowym stroju w okolicy budynku poczty. Na pytanie dlaczego w wierzchniej szacie liturgicznej, zakładanej przez kapłana do mszy świętej, paraduje po placu nie potrafił udzielić sensownej odpowiedzi.

W momencie podszedł do strażników inny mężczyzna, który przedstawił się jako kapelan kaplicy szpitalnej Szpitala Uniwersyteckiego z ulicy Kopernika. Oświadczył, że ornat, który ma na sobie stojący przed nim osobnik, jest własnością kaplicy uniwersyteckiej i został z niej kilka dni temu skradziony.

Dodał też, iż rozpoznaje w ujętym przez strażników mężczyźnie, byłego pacjenta szpitala. - W tej sytuacji przebieraniec przyznał się do kradzieży ornatu z kaplicy- informuje Marek Anioł, rzecznik straży miejskiej. - Po weryfikacji danych osobowych, okazało się, że złodziej 55 - letni mieszkaniec zachodniej Polski, jest poszukiwany przez policję.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie