Kraków: postój na żądanie, czy nie?

Małgorzata Stuch
Na przystanku w Olszanicy brakuje informacji
Na przystanku w Olszanicy brakuje informacji Adam Wojnar
Czy przystanek "Olszanica" dla linii 292 w stronę centrum miasta jest przystankiem normalnym, czy "na żądanie" - pytają się zdenerwowani pasażerowie, którzy korzystają z tej linii.

- Wydaje nam się, że jest na żądanie - zauważa pani Maria. - Ale kierowcy chyba tego nie wiedzą, bo za każdym razem tam stają, choć nikt tam nie wysiada, a żywa dusza nie stoi też na przystanku. Żadnych tablic informacyjnych na nim nie ma.

Chcieliby, aby przystanek był "na żądanie", bo korzysta z niego bardzo mało osób, a postój niepotrzebnie wydłuża czas podróży. - Kierowca skręca, parkuje, otwiera drzwi i po co? - pytają. - Niepotrzebnie tracimy czas - dodaje Andrzej Wojnar, który jeździ tamtędy codziennie.

W stronę lotniska przystanek na tej właśnie wysokości jest postojem "na żądanie". - Nie rozumiem, dlaczego w stronę centrum miałby być normalny - dziwi się Wojnar. Podobną opinię wyraziło jeszcze kilku innych pasażerów. - Autobus ma długą trasę. Niepotrzebne jest jej dodatkowe wydłużanie - dodaje Elżbieta Wacławik, pasażerka.

Sprawdziliśmy w rozkładzie jazdy MPK. Wynika z niego wyraźnie, że przystanek "Olszanica" dla autobusów jadących w obie strony powinien być "na żądanie". Oznacza to, że kierowcy powinni się na nich zatrzymywać tylko wtedy, gdy zobaczą oczekujących pasażerów lub ci zasygnalizują, że chcą wysiąść.

Dlaczego w takim razie tak się nie dzieje? - Po interwencji pasażerów sprawdziliśmy, dlaczego część kierowców zatrzymuje się w Olszanicy - twierdzi Marek Gancarczyk, rzecznik MPK. Okazało się, że na przystanku w stronę miasta nie ma informacji, że jest na żądanie.

Rzecznik obiecuje, że to niedopatrzenie ze strony MPK zostanie jak najszybciej wyjaśnione. - Na przystanku zamieścimy informację, że jest on "na żądanie" i pasażerowie nie będą mieć wątpliwości - zapewnia.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
JPIII

Kierowca skręca, parkuje, otwiera drzwi i po co? - pytają. - Niepotrzebnie tracimy czas - dodaje Andrzej Wojnar, który jeździ tamtędy codziennie.

"Skręca?", "Parkuje?, "Otwiera drzwi?".
Nie skręca, bo nie ma zatoczki przystankowej.
Nie parkuje, tylko się zatrzymuje.
Nie otwiera drzwi, bo otwieranie drzwi jest na przycisk.
Czy Pan Andrzej Wojnar rzeczywiście jeździ tamtędy codziennie?
Czy Pan Andrzej Wojnar rzeczywiście istnieje?
Pozdrawiam.

Dodaj ogłoszenie