Kraków: powódź na Nowohuckiej 8.30

Redakcja
[b]Godz. 8.30.[/b] Róg ulicy Saskiej i Nowohuckiej. Skrzyżowanie przykrywa woda po kolana. Okoliczne ogródki działkowe toną w brunatnej cieczy. Ludzie znajdujący się na nich są bezradni.

Inni nie mogą dostać się do domów - Dziś nie przejdę. Zapowiada się cały dzień na deszczu. Jak żyję nie widziałem czegoś podobnego - mówi Janusz Milo, stojąc na granicy chodnika i tafli wody. Policja krzyczy, żeby gapie się wycofali.

- Zaraz może przerwać wał za działkami i pójdzie fala - ostrzega funkcjonariusz. Pojawia się wojskowa amfibia. Nią żołnierze mają dojechać do mieszkańców którzy znajdują się za wyrwą w wale. Specjalny wóz dowiezie też strażaków i żołnierzy do pomocy przy budowaniu awaryjnych zapór. Ludzie zgromadzeni wycofują się przepędzani przez policję.

- To sądny dzień dla Krakowa, a jak nie przestanie padać to po nas - mówi Danuta Wis, mieszkanka ulicy Saskiej. Jedziemy w głąb ogródków działkowych. Woda zalała altany na pół metra. Ciągle napływa. Dojeżdżamy do ulicy portowej. Tutaj też stoi woda. Na moście na Dąbiu tłoczą się samochody.

Wszędzie słychać syreny strażackie i policyjne. Jeżdżą koparki i wojskowe ciężarówki. Piszemy tekst z magazynu przy ulicy Portowej. Ok. 10.00 Zjawia się radiowóz - Proszę opuścić teren idzie tutaj fala - mówi policjant.Prawdopodobnie przerwało wal w okolicy działek na Dąbiu. Zalewa alejki i altany. Wracamy na Nowohucką. Ta zamieniła już się w rzekę. Ze skrzyżowania w kierunku ulicy Klimeckiego prawym pasem płynie wartki strumień. woda po kostki. Zalewa okoliczne wykopy. Stacja paliw stoi w wodzie.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie