Kraków: sąd w rozterce, czy karać za blokadę A-4

Krzysztof Sakowski
Udostępnij:
Jeden protest, a dwie skrajnie różne decyzje krakowskiego sądu. Pewien sędzia karze motocyklistę za zbyt powolne uiszczanie opłaty za przejazd autostradą, inny nie widzi tu żadnego wykroczenia...

Październik 2009 r. Motocykliści domagają się zmniejszenia opłat za przejazd autostradą A-4. Urządzają "włoski strajk". Podjeżdżają pod bramki i płacą za przejazd drobniakami, maksymalnie wydłużając czas pobrania opłaty. Stalexport, zarządzający autostradą, składa zawiadomienie o popełnieniu przez 33 motocyklistów wykroczenia drogowego na policję, a ta kieruje sprawę do sądu.

Luty 2010 r. Motocyklista Maciej, który kilka miesięcy wcześniej płacił za przejazd autostradą A-4 bilonem, blokując ruch, zostaje ukarany 200-złotową grzywną.

Kwiecień 2010. Kolejny motocyklista, też Maciej, za to samo przewinienie... nie ponosi konsekwencji, bo odmienny skład sędziowski odmawia wszczęcia postępowania. "W ocenie sądu obwiniony, płacąc za przejazd drobnymi monetami, nie realizował znamion zarzucanego mu wykroczenia i nie tamował, ani nie utrudniał ruchu" - brzmi fragment uzasadnienia postanowienia sądu. Sędzia stwierdził, że w takiej sytuacji motocyklista miał pełne prawo płacić bilonem.

- Ależ nam nie chodziło o to, że ktoś płaci groszówkami. Tylko o to, że postępuje niezgodnie z zasadami kodeksu o ruchu drogowym - wyjaśnia Alicja Rajtar, rzecznik Staleksportu. Czy zamierzają wycofać doniesienia? - Sprawy do sądu kierowała policja. My nie mamy czego wycofywać - odpowiada Rajtar.
Zbigniew Ćwiąkalski, b. minister sprawiedliwości ocenia: Sądy są niezawisłe i każdy sędzia ocenia według własnej wiedzy. Oczywiście, że wyroki za to samo wykroczenie nie powinny być odmienne, ale ważne są szczegóły, decydujące o karze lub nie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
made in krakow
Ano Sędzia się douczył z prasy i teraz wie, a przedtem nie doczytał to nie wiedział i ukarał grzywną...
A
Artur
Dlaczego uznają to Państwo za absurd? Jest to prawidłowa decyzja, zgodna z rzeczywistością i obowiązującymi przepisami. Nie rozumiem więc tego sensacyjnego tonu, negatywnie nastawionego do orzeczenia sądu, tudzież stronniczo do jednej ze strony sporu - Stalexportu. Artykuł sponsorowany? Gdzie się podziała rzetelna, dziennikarska bezstronność?
Więcej informacji na stronie głównej Gazeta Krakowska
Dodaj ogłoszenie