Kraków. Smog wisi nad miastem. Jest fatalnie!

Piotr Rąpalski, Dawid SerafinZaktualizowano 
Prognoza na dziś dla Krakowa. Dopuszczalne stężenie pyłów to 50 mikrogramów na metr sześcienny. Infografika: Bogdan Nowak
Krakowianie ponownie są skazani na oddychanie trującym powietrzem. Przedsmak zimowego smogu mieli już w niedzielę. Dopuszczalna norma zanieczyszczeń (pyłu zawieszonego PM10) została w tym dniu przekroczona ponadtrzykrotnie. Zamiast 50 mikrogramów na metr sześcienny było ich 160. Wczoraj między godz. 16 a 19 na stacji pomiarowej przy ul. Bujaka odnotowano... 320 mikrogramów na metr sześcienny. Dziś i jutro nie będzie lepiej. A to dopiero początek sezonu.

Zobacz też: Kraków. W tej mgle zniknął nawet szkieletor [ZDJĘCIA]

Krakowanie zimą znów będą oddychać trującym powietrzem. W ostatnich kilku dniach normy zanieczyszczenia już zostały znacznie przekroczone. W sobotę wieczorem stężenie toksycznych pyłów było o 60 procent większe niż dopuszczalny poziom. W niedzielę nad ranem przekroczyło go o ponad 300 proc. Wczoraj po południu w Nowej Hucie było jeszcze gorzej. Nie lepiej będzie dziś i jutro.
Problem nasilił się, bo mieszkańcy znów zaczęli palić w piecach węglem - a to główne, poza spalinami samochodowymi, źródło pyłów PM10 i PM 2,5, które zatruwają powietrze.

- Właśnie zaczął się sezon grzewczy, dodatkowo mamy brak wiatru. Jeśli do tego dodamy zjawisko inwersji, to mamy odpowiedź, skąd taka jakość powietrza - wyjaśnia Paweł Ciećko, wojewódzki inspektor ochrony środowiska w Krakowie. Inwersja powoduje, że z powodu różnicy temperatur zanieczyszczenia nie wędrują wyżej do atmosfery.

W zawieszonym pyle znajdują się szkodliwe tlenki siarki, azotu i amoniak. Smog zawiera też metale ciężkie. U osób żyjących przez wiele lat na obszarach o wysokim poziomie stężenia pyłu zwiększa się prawdopodobieństwo śmierci spowodowanej chorobami układu krwionośnego.

Władze miasta i Małopolski zapewniają, że starają się walczyć ze smogiem, ale efekty ciągle są mizerne. Uchwała sejmiku wojewódzkiego o zakazie ogrzewania paliwami stałymi od roku 2018 została jednak zaskarżona i w pierwszej instancji uchylona. To demobilizuje krakowian do wymiany pieców. Miasto dotuje ich wymianę na urządzenia ekologiczne (działające na olej, prąd, gaz) lub podłączanie się do miejskiej sieci ciepłowniczej, pokrywając nawet do 100 proc. wydatków mieszkańca (średnia wysokość dotacji wynosi 25 tys. zł).

Pieców węglowych tylko w obrębie drugiej obwodnicy jest blisko 6 tysięcy w 976 budynkach. Ile mamy ich w całym mieście? Tego nie wiadomo. Urzędnicy ciągle liczą, pieców może być od 20 do nawet 60 tysięcy. Prywatna firma dopiero liczy je dla urzędników. Sprawdziła na razie część Starego Miasta, Grzegórzek, Zwierzyńca, Krowodrzy i Dębnik. Znaleziono 8030 pieców i kotłowni. Ostatnio zabrano się za dzielnice Czyżyny i Prądnik Czerwony, odnotowano tylko 478 pieców. Te znajdują się przede wszystkim w starym budownictwie w centrum miasta.

Piece węglowe są wymieniane, ale zbyt wolno, aby Kraków odetchnął. W latach 2012-2013 zlikwidowano ich 1966 i 271 kotłowni. W tym roku przyjęto 2450 wniosków o dofinansowanie (dotyczą 3139 pieców i 1473 kotłowni). Na dotacje przeznaczono 52 mln zł. W przyszłym roku planuje się wydać 63 mln. Około 54 mln ma pochodzić ze środków zewnętrznych.

- Pieniądze nie są tu problemem, ale zdyscyplinowanie mieszkańców, by wymieniali piece. Zaskarżenie uchwały o zakazie palenia węglem może działać zniechęcająco - przyznaje Ewa Olszowska-Dej, dyrektorka Wydziału Kształtowania Środowiska Urzędu Miasta Krakowa.

To dość wyjątkowa sytuacja, że pieniądze do wydania są, ale brakuje na nie chętnych. Do roku 2018 możemy otrzymać 90 mln zł z programu "Kawka" i 154 mln w ramach funduszy unijnych. Możemy też brać korzystne pożyczki z funduszy ochrony środowiska.
Urzędnicy chcą zmobilizować mieszkańców. Zapowiadają, że od 2016 r. dotacje będą się zmniejszać. Jeśli dopiero wtedy złożymy wniosek, dostaniemy zwrot tylko 80 proc. kosztów poniesionych na wymianę pieców. W 2017 - 60 proc., a w 2018 - 40 proc.

- Po przeanalizowaniu sytuacji w Krakowie zasugerowali nam to eksperci z jednej amerykańskiej firmy, z którą współpracujemy nieodpłatnie - tłumaczy dyrektor Olszowska-Dej.

Do wymiany pieców zniechęca to, że ogrzewanie na gaz, prąd, czy olej powoduje wzrost rachunków. Gmina pokrywa różnicę w kosztach, ale tylko najbiedniejszym mieszkańcom. Najtaniej jest być podłączonym do sieci miejskiej, ale ludzie i tak niechętnie się na to decydują.

W tym roku Miejski Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej podłączyło zaledwie 32 budynki, w których wcześniej palono węglem. To kropla w morzu, skoro w granicach drugiej obwodnicy wykryto blisko 6 tys. pieców w 976 budynkach. Żeby wszystkie przyłączyć do miejskiej sieci, trzeba zbudować jej blisko 25 km i wydać ok. 175 mln zł.

- Mamy przygotowany plan przyłączy tych budynków. Ale bez zgody właścicieli trudno będzie go zrealizować - mówi Renata Krężel, rzeczniczka prasowa MPEC. Rozesłano ponad 900 ofert. Wstępne zainteresowanie wyraziła nieco ponad setka osób.

Prof. Krzysztof Sładek, pulmonolog
Tak wysokie zanieczyszczenie powietrza w mieście wpływa na nasz stan zdrowia. U osób żyjących przez wiele lat na obszarach o wysokim stężeniu pyłów zwiększa się prawdopodobieństwo śmierci spowodowanej chorobami układu krwionośnego. Może to być również przyczyną na przykład choroby płuc czy zapalenia oskrzeli. W tych dniach szczególnie muszą uważać na siebie astmatycy, osoby starsze, kobiety w ciąży i cierpiące na choroby układu krążenia. Najlepszą profilaktyką jest ograniczenie wychodzenia z domu do niezbędnego minimum.

Co dalej z uchwałą antysmogową?
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie uchylił w sierpniu br. uchwałę sejmiku wojewódzkiego w sprawie zakazu palenia węglem w Krakowie. Brak zasady równości, nieokreślenie w uchwale precyzyjnie, kogo ona dotyczy, brak możliwości egzekwowania wykonania prawa, niezgodność z konstytucją - to tylko niektóre zastrzeżenia, jakie miał sąd do dokumentu.

Radni sejmiku podjęli uchwałę w listopadzie zeszłego roku. Dotyczy ona zakazu palenia węglem do ogrzewania mieszkań i domów. Nowe prawo miało wejść w życie od września 2018 roku, wcześniej należało wymienić piece. Miało poprawić jakość powietrza i ograniczyć jego zanieczyszczenie w Krakowie. Uchwałę do WSA zaskarżyły dwie osoby. Ich zdaniem, naruszała ona konstytucyjną zasadę równości obywateli i swobody działalności gospodarczej. Chodziło m.in. o zapis, który pozwalał części przedsiębiorców na palenie węglem, pomimo zakazu. Podczas odczytywania wyroku sędzia dużo czasu poświęcił właśnie zasadzie równości. Wskazał także na liczne luki w uchwale, dotyczące np. osób, które są w posiadaniu nieruchomości, ale nie mogą udokumentować prawa własności.

Taką decyzją zaskoczony był marszałek Małopolski Marek Sowa. Nie wpłynęła ona jednak na plany urzędników o dotowaniu wymiany pieców węglowych przez mieszkańców Krakowa. Los uchwały pozostaje wciąż niepewny. Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego zapowiedzieli, że odwołają się od niekorzystnego orzeczenia. Do wczoraj nie mogli jednak tego zrobić. Czekali bowiem na pisemne uzasadnienie wyroku. To zostało dostarczone dopiero wczoraj po południu. Odwołanie ma być gotowe w ciągu kilku dni. Co dalej z uchwałą, zadecyduje Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie.

Sprawdź prognozę pogody dla Małopolski na wtorek [WIDEO]

Zobacz najświeższe newsy wideo z kraju i ze świata
"Gazeta Krakowska" na Twitterze
Artykuły, za które warto zapłacić! Sprawdź i przeczytaj

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

polecane: FLESZ: Wybory do Parlamentu Europejskiego. To musisz wiedzieć.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Smog wisi nad miastem. Jest fatalnie! - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 79

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
g
gw86

1. Obwodnica aby odciążyć ruch samochodowy wewnątrz miasta a co za tym idzie zmniejszyć korki i spalane w nich paliwo (o dodatkowych zyskach nie wspomnę).
2. Poprawienie komunikacji z miejscowościami ościennymi - zyski jak wyżej plus inne.
3. Przewietrzenie miasta przez zniwelowanie wysokiego budownictwa na obszarach korytarzy powietrznych, całkowita likwidacja w takich miejscach ekranów akustycznych na rzecz żywopłotów i alejek z drzewami (drzewa i zieleń miejska aktywnie zatrzymuje w sobie zanieczyszczenia, jest przewiewna i ma działanie dźwiękochłonne, ale nie daje tak zarobić budowlańcom)
4. Wymóg utrzymania dotacji na stałym poziomie przez dłuższy okres czasu - piece w naturalny sposób zostaną wymienione, ale ekipy remontowe nie wywindują cen co już teraz się dzieje i straszy mieszkańców - bo to oni muszą brać kredyt na zawyżone cenowo remonty

zgłoś
j
jag

hybryd w Krakowie nie ma, a elektryczne różnych marek są na próbnej linii, aby Kraków mógł wybrać najlepsze rozwiązanie przed zakupem - i kto tu nie bywa w mieście i jest niedoinformowany? NAPISAŁEM "nim kupi" - ech.

zgłoś
H
Hupex

Słucham, jakie mogą być alternatywy poza piecami gazowymi i MPCem, do którego często nie da się podłączyć starych kamienic.

zgłoś
a
amxn

po co wymieniać piece w starych kamienicach, grozi to wybuchem przy nieszczelnej instalacji...może na radnych mają wpływ sprzedawcy pieców?? to dziwne, że nie rozpatruje się innych alternatywnych opcji!!

zgłoś
m
mieszkanka Krakowa

Problem tkwi w pozwoleniach na zabudowe, ktore wladze miasta wydaja deweloperom, a ci zaburzaja cyrkulacje powietrza zabudowujac kazdy skwer. Naturalne niegdys korytarze , majace na celu 'wietrzenie' Krakowa, dzis juz nie istnieja. Udusimy sie, bo dla wladz liczy sie tylko KASA, KASA, KASA!!!!!

zgłoś
k
kominiarz

Tym oddychamy co w piecu spalimy.

zgłoś
t
tades

brak zasada równości - wszyscy mają umrzeć wcześniej i być truci po równo

zgłoś
B
Bronek

Chyba rzadko bywasz na mieście bo jeżdżą po nim zarówno autobusy w pełni elektryczne jak i hybrydy.

zgłoś
j
ja

co to za pomysł? tam jest taka temperatura i filtry, że to powoduje mniejsze skażenie powietrza, niż leżące na wysypisku śmieci...

zgłoś
H
Hipolit

Smog w Krakowie był zawsze a zwłaszcza w mgliste dni jakich w jesieni i w zimie nie brakuje. Co robił do tej pory smok wawelski z pl. Wszystkich Świętych? Spał, ale teraz się obudził, bo są wybory więc musi pokazać swoją łaskawość i udawane zatroszczenie o losy mieszkańców. Mam nadzieję, że nie nabierzemy się znów i go nie wybierzemy. Ten cały smog to smoka wawelskiego z Magistratu wina. Tym bardziej, że musi się bardzo starać ograniczyć emisję, żeby zacząć emitować stokroć bardziej trujące odchody ze spalani. Mamy dość ziejącego oparami smoka!

zgłoś
K
Krakuska

Krakusie, a moze to my krakowianie przesiadziemy sie na autobusy? W Krakowie w jeździ autobus za autobusem i tramwaj za tramwajem, w momencie gdy osoby dojeżdżające często nie maja dobrych połączeń i samochód jest jedynym wyjściem. Pozdrawiam

zgłoś
t
tomasz.welc@wp.pl

Teraz zadajmy sobie pytanie dlaczego tam smogu nie ma:
1. Korki w Krakowie są gigantyczne a najwięcej szkodliwych substancji wydobywa się z rury wydechowej podczas ruszania. W eu stolicach komunikacja jest dużo lepiej rozwiązana są obwodnice, tirów nie ma w centrum miasta bo je omijają. Byłem ostatnio w Berlinie ruch spokojny korków nie widziałem (podobno były gdzieś na wyjeździe z miasta ale daleko od centrum. Sieć komunikacyjna rewelacyjnie rozwiązana autobusy, kolejka, metro. A Kraków jakby się trochę zapomniał o komunikacji strukturze drogowej etc. Pochodzę z Kielc nie trzeba daleko jechać żeby zobaczyć jak to się robi (obwodnica jest, ekspresowa droga 7 w dużej części z Krakowa nawet takowa nie wyszła tylko korek na wjeździe cię wita, nowe wiadukty, przebudowy dróg itd.) sam się dziwię jak tam jestem ale brawo oby tak dalej.
2. Stan i rocznik aut poruszających się w Polsce po stolicach eu poruszają się auta z najnowszymi normami emisji spalin (nie mówię, że wszystkie ale zdecydowana większość) a po Polsce stare sprowadzone często z wyciętymi katalizatorami nie dopalającymi silnikami (często widać siwą chmurę za osobowymi autami o starych ciężarówkach nawet nie mówię)

Więc jeśli codziennie przez aleje i inne główne ulice miasta wokół centrum przetacza się taka gigantyczna ilość aut w korkach to jak to może nie mieć znaczenia?

zgłoś
m
maciek 56

To dodaj jeszcze zakaz wyjazdów z Krakowa jego mieszkańcom samochodami prywatnymi i mamy paranoję.Ty nawet po rąbankę do rodziny na wieś nie wyjedziesz, taki z ciebie krakus.

zgłoś
P
Przyjezdny Tutejszy

Trudne do wyegzekwowania. Mieszkam w Krakowie od 10 lat, płacę tu podatki itd., a ciąglę jeżdżę na blachach niekrakowskich, ponieważ rejestruję samochody w miejscu zameldowania; tutaj wyłącznie wynajmuję mieszkania.

zgłoś
j
ja

to pójdą siedzieć Ci co ich wybrali... (wtedy każdy najpierw dobrze będzie sprawdzał na kogo głosuje)

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3