Kraków: tłumy zebrały się przed Wawelem

(buń)
ARKADIUSZ LAWRYWIANIEC
Godzina 12-13 tłum wypełnia chodnik po obu stronach wzdłuż ulicy grodzkiej i miejsca przy barierkach pod Wawelem. Co chwilę na sygnale przejeżdżają konwoje z vipami.

Na balkonie zamku pilnuje ich ukryty za filarem snajper. Od strony ulicy Stradomskiej nadciągają długimi kolumnami członkowie orkiestry L'estate armonico, wawelski chór psalmodia i chór papieskiej akademii teologicznej. Zagrają w wawelskiej katedrze podczas ceremonii.

KRAKÓW ŻEGNA PARĘ PREZYDENCKĄ

W tłumie najbardziej w oczy rzucają się strażacy. Jedni stoją z flagami w tłumie, a inni pełnią służbę pilnując porządku. Towarzyszą im policjanci i żołnierze. Najbarwniej prezentują się strażacy z Podhala. Stoją ze sztandarami w góralskich strojach - Zakopane tutaj jest bo jesteśmy Polakami. Chcemy pokazać to co mamy w sercu. Smutek, Żal. uczcić parę prezydencką i wszystkich tych co zginęli w katastrofie - mówi

Krzysztof Kluś, zastępca naczelnika jednostki OSP Zakopane-Olcza. Strażacy z Olczy przyjechali wraz z członkami swojej parafii i księdzem. Są też dzieci ze szkoły w góralskich strojach i Związek Podhalan. Nad głowami tej grupy powiewają trzy sztandary. Wszyscy stoją na baczność. modlą się. Do Krakowa przyjechali trzema autokarami. Po Wawelem byli już o 9 rano. -

Nie poszliśmy na Rynek, bo chcemy być jak najbliżej w tej ostatniej drodze państwa Kaczyńskich - dodaje Kluś. Na przeciwko ich stoją żołnierze ze Związku Strzeleckiego. - Wczoraj byliśmy w Warszawie. Do Krakowa przybyliśmy o 3 w nocy. Przenocowali na ojcowie Albertyni. Od 9 wspomagamy policjantów. pilnujemy porządku - mówi ppor. Maciej Jastrzębski z jednostki z Poznania. - to nie tylko służba, ale przeżycie które zapadnie na zawsze w pamięć - dodaje.

Z kolei przy ulicy grodzkiej pełno jest harcerzy. Pełnią służbę informacyjną. Mają też za zadanie obsypać trumny z ciałami pary prezydenckiej biało-czerwonymi goździkami. - Są tu chyba wszyscy harcerze z Małopolski. Chyba z 1200 osób. Przyjechaliśmy już wczoraj.

Pełniliśmy wartę przy krzyżu katyńskim. - Mówi Magda Boczkowska - Mamy poczty sztandarowe, pomagamy ludziom i ratownikom medycznym. - mówi Karolina Kiundycka - To nasz obowiązek tu być, nie narzucony, ale taki z serca. TO historyczne wydarzenie dla Polski - dodaje jej siostra bliźniaczka Ela Kundycka

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie