Kraków. Trzy przypadki zakażeń koronawirusem w MPK

Bartosz Dybała
Bartosz Dybała
U trzech pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Krakowie testy potwierdziły zakażenie koronawirusem. - W każdym z tych przypadków zarażenie się koronawirusem było spowodowane kontaktem z osobami spoza miejsca pracy - informuje przewoźnik w opublikowanym w mediach społecznościowych oświadczeniu. MPK doprecyzowało później, że dwóch pracowników zostało wyleczonych, a jeden wciąż ma koronawirusa.

FLESZ - Przed nami rekordowa waloryzacja emerytur

Od początku pandemii domową kwarantanną zostało objętych 28 pracowników lub osób współpracujących z MPK, z czego 23 osoby po wyznaczonych dwóch tygodniach kwarantanny, zgodnie z decyzją sanepidu, wróciło do pracy, a pięć nadal przebywa na kwarantannie - wśród nich jest jedna osoba, u której potwierdzono koronawirusa.

Jak poinformowało MPK w oświadczeniu, trzy osoby pozytywnie przeszły testy na obecność COVID-19. W każdym z tych przypadków zarażenie się koronawirusem było spowodowane kontaktem z osobami spoza miejsca pracy. - W stosunku do tych trzech osób realizowane były wszystkie zalecenia Sanepidu, a podejmowane przez spółkę działania były zgodne z zachowaniem przepisów dotyczących ochrony danych osobowych - poinformował przewoźnik. Dwie osoby zostały już wyleczone.

MPK przekonuje jednocześnie, że "podejmuje wiele działań w trosce o bezpieczeństwo pasażerów, klientów i pracowników". - Każdego dnia wszystkie pojazdy są dokładnie dezynfekowane, prowadzący nadal samodzielnie otwierają drzwi na każdym przystanku. Cały czas, zgodnie z zaleceniami Sanepidu, w pojazdach MPK SA nie jest włączana klimatyzacja. Ponadto prowadzący mają obowiązek wietrzenia pojazdów podczas postoju na pętlach - przekazuje przewoźnik.

MPK cały czas dba o to, aby każdy pracownik był wyposażony w środki ochrony osobistej - płyny dezynfekcyjne, maseczki i jednorazowe rękawiczki. - Każda osoba ma codziennie mierzoną temperaturę - nikt, kto ma podwyższoną temperaturę nie może rozpocząć pracy. Nadal w pojazdach są wydzielone strefy bezpieczeństwa w rejonie kabiny, która oddziela prowadzących i pasażerów oraz prowadzona jest dezynfekcja pomieszczeń, w których przebywają pracownicy, takich jak szatnie, poczekalnie, dyspozytornie. Dodatkowo w zajezdniach zostały wyznaczone i odpowiednio oznakowane strefy bezpieczeństwa, zamontowane zostały także dozowniki z płynem dezynfekcyjnym. We wszystkich obiektach spółki, również w tych, z których korzystają pasażerowie, każdego dnia dezynfekowane są klamki, uchwyty, poręcze, automaty biletowe - przekazało MPK.

Kraków. Z zabytkowego budynku przy św. Tomasza została sama ...

Przewoźnik zapewnia, że "działania obejmowały także informowanie pracowników o tym, jak ważne jest utrzymywanie społecznego dystansu w pracy, np. nie gromadzenie się podczas przerw". - Bardzo ważne było też dla nas to, aby zatrudnione w MPK SA osoby informowały przełożonych o wszystkich niepokojących sygnałach dotyczących ich zdrowia. Wszystko po to, aby w sytuacji zagrożenia zarażeniem się koronawirusem można było jak najszybciej reagować - tłumaczą w MPK.

"MPK SA szeroko informuje także wszystkich pracowników o zagrożeniu epidemicznym oraz rekomendowanych przez organy publiczne sposobach zapobiegania zarażeniu się. Zarząd MPK SA docenia postawę pracowników, którzy od samego początku pandemii stosują się do obowiązujących zaleceń" - czytamy na koniec.

Wideo

Materiał oryginalny: Kraków. Trzy przypadki zakażeń koronawirusem w MPK - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zbigniew Rusek

Popełniono spory błąd zamawiając autobusy z półotwartą (a właściwie otwartą) kabiną kierowcy. Nawet jak nie ma koronawirusa, to jest grypa. Powinni kabiny kierowców w autobusach przerobić na zamknięte (można by wtedy odzyskać te 4 miejsca siedzące z przodu, a miejsc siedzących nie jest wcale dużo). Co do klimatyzacji, to uważam, że w gorące dni powinna być włączana. Robienie przeciągów może spowodować negatywne skutki zdrowotne - choroby spowodowane zawianiem, np. zapalenie ucha (bardzo bolesne i może skończyć się problemem ze słuchem), choroby reumatyczne itd. Klimę powinno się latem włączać (także wiosną, gdy jest bardzo ciepła i słoneczna).

Dodaj ogłoszenie