Kraków zwiedzają, we Wrocławiu inwestują

Anita Szkurłat
Od kilku tygodni szukamy odpowiedzi na pytanie, dlaczego Kraków przegrywa z Wrocławiem? Refleksjami dzielą się z nami eksperci, politycy i zwykli mieszkańcy. Dziś publikujemy rozważania krakowianki Anity Szkurłat, nadesłane na nasz redakcyjny konkurs. W piątek podamy nazwisko zwycięzcy, który spędzi weekend w luksusowym hotelu Granary we Wrocławiu.

"Dlaczego Kraków traci prestiżowe imprezy, a międzynarodowe instytucje omijają nasze miasto, skoro na pierwszy rzut oka mamy więcej atutów? Odpowiedź na te pytania w części znajdujemy już w samej ich treści. Stwierdzenie, że "na pierwszy rzut oka mamy więcej atutów" przesądza o naszej pewności siebie i tu tkwi największy problem.
Kraków stawia zwykle na swoje walory kulturowe, historyczne czy turystyczne i tym samym kreuje się na "miasto z tradycjami". W różnego rodzaju akcjach promocyjnych podkreśla się właśnie te aspekty, wyliczając setki zabytków czy ofert kulturalnych (a nawet rozrywkowych, o czym świadczy zainteresowanie naszym miastem imprezowiczów z Wielkiej Brytanii ).

Jednak owa konserwatywna strona stolicy Małopolski kojarzy się raczej ze stabilnością, a nie rozwojem. Wielu ludzi może nabrać fałszywego przekonania, że Kraków zatrzymał się na pewnym etapie i przestał się rozwijać, kultywując walory, które posiada w chwili obecnej, bowiem zwykle to tę "stronę medalu" się podkreśla. I właśnie taki wizerunek naszego miasta jest zaprzeczeniem obrazu Wrocławia.

Historyczna stolica Śląska stawia bowiem na podkreślenie swojego rozwoju i to ten aspekt wysuwa się na pierwszy plan. Akcje promocyjne tego miasta (trzeba dodać, że skuteczne) podkreślają ogromny postęp i wskazują dalsze możliwości rozwoju, co przyciąga nie tylko ludzi z naszego kraju, ale także z zagranicy.

W oczach obcokrajowców Kraków widziany jest jako atrakcja turystyczna, zaś Wrocław jako miejsce, gdzie warto zainwestować, skoro miasto to przeżywa taki dynamiczny rozwój. Z tego też powodu Kraków traci prestiżowe imprezy, a międzynarodowe instytucje lokują swe siedziby we Wrocławiu, wierząc w jego większe możliwości rozwoju, i tkwiąc w przekonaniu, że w Krakowie mamy już nadto "atrakcji"...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie