1/8 Zamknij

Krynica-Zdrój. Musi żyć w rozsypującej się ruderze

Alicja Fałek

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze Następne

Mirosław Susidko z Krynicy-Zdroju boi się, że któregoś dnia się nie obudzi. Komin w każdej chwili może się rozsypać. Burmistrz uzdrowiska zapewnia, że mężczyzna dostaje pomoc. Szuka dla niego nowego lokalu. Wróć do artykułu

Najnowsze wiadomości

reklama

Polecamy