reklama

Legioniści z zakazem, ale i tak pojechali do Dortmundu

Tomasz Dębek
Tomasz Dębek
Zaktualizowano 
Kibice Legii na meczu z Borussią Martin Meissner
Nawet zakaz wyjazdowy nie zniechęcił kibiców Legii do wyjazdu na mecz z Borussią. We wtorek na mieście i pod Signal Iduna Park można było spotkać wielu Polaków.

Polak potrafi. Pomimo zakazu wyjazdowego dla zorganizowanej grupy kibiców Legii we wtorek w Dortmundzie bardzo często można było się natknąć na rozmawiających po polsku i noszących czerwono-biało--zielone barwy.

- Jest pewna histeria związana z tym, jak zachowywali się kibice Legii na poprzednich meczach. Przyjechałem tu z kolegami. Kupiliśmy bilety na mecz, ale mimo to są pewne obawy co do tego, czy wpuszczą nas na trybuny. Liczymy jednak na to, że będzie dobrze - mówi nam Norbert, kibic z Warszawy, którego spotkaliśmy pod Signal Iduna Park.

- Stadion jest imponujący, sklep z pamiątkami też. Każdy chce zobaczyć słynną „żółtą ścianę”, sektor ultrasów Borussii. Mamy bilety dokładnie naprzeciwko tej trybuny. Legia też jest znana w świecie kibicowskim. Dlatego liczę na to, że pozytywnie zaskoczy mnie doping kibiców gospodarzy, ale nie będzie wielkiego „WOW”. Liczymy na fajny mecz i pozytywne emocje - dodaje.

W niemieckich mediach nie było histerii związanej z przyjazdem, mimo zakazu, kibiców Legii. Wtorkowy „Bild” w krótkiej wzmiance poinformował, że spotkanie odbędzie się bez kibiców gości, którzy rozrabiali już w pierwszym spotkaniu, za co ukarała ich UEFA. Zamknięta miała być też trybuna północno-wschodnia, przez co spotkanie zobaczy maksymalnie 55 tys. widzów.

Część kibiców Legii ukrywała swoje barwy przez zakupienie okolicznościowego, łączonego szalika Borussii i Legii z wyhaftowaną datą meczu. Kilka godzin przed meczem w centrum Dortmundu można było jednak spotkać też kibiców w barwach warszawskiego klubu, bez żółto-czarnych dodatków. Zachowywali się spokojnie, przedmeczowe „zgrupowanie” rozpoczynali od obowiązkowego wursta i piwa.

- Wiemy sporo o kibicach Legii, zaatakowali nasz sektor w Warszawie. Ja nie byłem na tym wyjeździe, ale słyszałem od kolegi o gazie łzawiącym, który wypełnił naszą trybunę. To chore. Ale nie wydaje mi się, żeby ci sami ludzie mogli kupić bilet na mecz w Dortmundzie. Albo przyjeżdżali tu szukać wrażeń bez biletu. Nie obawiamy się zagrożenia ze strony polskich fanów - mówi nam Felix, kibic z Dortmundu.

Dla fanów Borussii kibice rywalizujących klubów siedzący na ich sektorach nie są czymś nowym. W sobotę, podczas hitowego meczu Bundesligi z Bayernem Monachium, na trybunach pośród żółto--czarnego morza było wiele czerwono-białych wysepek. Widzieliśmy nawet osoby idące razem na mecz, z których jedna nosiła koszulkę Bayernu, a druga Borussii. A obyło się bez żadnych awantur czy przepychanek. Fani rywalizujących drużyn pozostawali co najwyżej przy słownych szpileczkach.

- Może kochamy inne kluby, ale jesteśmy takimi samymi ludźmi. Piłka nas łączy, a nie dzieli. Dlatego nie rozumiem, dlaczego miałbym mieć problem z tym, że na naszych sektorach siedzą fani Bayernu. Tym bardziej że jest ich naprawdę niewielu. Na sektor ultrasów oczywiście by nie weszli, ale kto zabroni im oglądać mecz na trybunach wśród rodzin i bardziej wyważonych kibiców? Przecież kupili bilet - tłumaczy nam Felix.

Mamy nadzieję, że legioniści dobrze wkomponują się w niemiecką kulturę kibicowania i po meczu z Borussią nie usłyszymy o kolejnych skandalach z ich udziałem.

Tomasz Dębek, Dortmund
Obserwuj autora artykułu na Twitterze

Wideo

Materiał oryginalny: Legioniści z zakazem, ale i tak pojechali do Dortmundu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
PAti

Nie piszcie bzdur - nie było zakazu, jedynie brak możliwości zorganizowanego wyjazdu przez grupy kibicowskie.

h
hyuayn

Może poza rasizmem, to z twojej wypowiedzi wynika, że opisałeś siebie.

I
I.Ugonoh

Kibice w Polsce odzwierciedlają najgorsze cechy polskiej mentalności:
-ograniczenia umysłowe,
schematyczność myślenia,
powtarzanie głupot po innych,
niczym nie poparty rasizm(rasizm jest cechą ludzi bezmyślnych ponieważ człowieka nie determinuję geny tylko kultura i środowisko),
leniostwo umysłowe (brak własnych refleksji ).
agresja wynikająca z kompleksów lub megalomanii(bezzasadnej).

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3