MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Lekarze dziś strajkują

Alicja Renkiewicz
Olkuska lekarka Zdzisława Szczygieł po 26 latach pracy zarabia 2,3 tys. złotych na rękę
Olkuska lekarka Zdzisława Szczygieł po 26 latach pracy zarabia 2,3 tys. złotych na rękę Alicja Renkiewicz
W olkuskim szpitalu na szybką pomoc specjalisty nie masz już co liczyć.

Nieczynne poradnie specjalistyczne, odwołane planowane zabiegi i tylko ostry dyżur na wszystkich oddziałach - tak od dziś wygląda opieka medyczna w Olkuszu.

Lekarze rozpoczęli strajk absencyjny. Domagają się podwyżek, ale nie tylko do kwoty, jaką proponuje im szpital i starostwo powiatowe. Chcą zarabiać więcej i liczą, że podwyżki uda się wprowadzić stopniowo, w ciągu jednego roku.

- Decyzja o strajku zapadła w środę rano. Jesteśmy zdeterminowani - mówi Zdzisława Szczygieł, członek zarządu Związku Zawodowego Lekarzy. Kobieta pracuje w olkuskiej Poradni Przeciwgruźliczej. Po 26 latach, na pełnym etacie zarabia "na rękę" 2,3 tys. zł. Jak wynika ze statystyk, olkuscy medycy zarabiają najmniej w Małopolsce.

1000 zł - O tyle więcej od propozycji złożonej przez ZOZ chcą zarabiać lekarze z Olkusza

Rozmowy prowadzone z dyrekcją ZOZ i starostwem nie przyniosły rezultatów.

- Nasza sytuacja jest dramatyczna, również pod względem kadrowym - twierdzi lekarka. - Szpital opuszcza coraz więcej doświadczonych lekarzy, którym w innych szpitalach proponuje się o wiele lepsze wynagrodzenia.

Zdaniem protestujących istnieje obawa, że nie wszystkie oddziały będą mogły normalnie funkcjonować, nawet w ramach ostrego dyżuru, ze względu na niewielką liczbę lekarzy. Takie zagrożenie może dotyczyć m.in. pediatrii, gdzie etaty ma zaledwie trzech medyków. Strajkujący podnoszą, że ordynartor oddziału dziecięcego rozważa możliwość jego ewakuacji.
- Nic nie wiem o takim zagrożeniu - uspokaja starosta Leszek Konarski. Dodaje jednak, że do tej pory nie doczekał się programu zabezpieczenia opieki zdrowotnej na czas strajku.

Na oddziały przyjmowani będą tylko pacjenci w przypadkach zagrożenia zdrowia lub życia. Przepadną też terminy wizyt u specjalistów, na które pacjenci czekają wiele miesięcy.

- Mam szczęście, że udało mi się dostać do lekarza. Na wizytę u kardiologa czekałem ponad 3 miesiące - mówi Arkadiusz Białek.
Wielu pacjentów nie miało tyle szczęścia.

- Obiecujemy to jakoś nadrobić. Będziemy prowadzić protest tak, by żaden chory nie ucierpiał - zapewnia doktor Szczygieł.

ZOZ zaproponował lekarzom podwyżki. Według propozycji szpitala podstawa wynagrodzenia dla lekarza z drugim stopniem specjalizacji ma wynosić 3,1 tys. zł. Specjalista pierwszego stopnia ma dostawać 2,8 tys. zł, zaś lekarz bez specjalizacji 2,5 tys. zł. Lekarze domagają się jednak o tysiąc złotych więcej.
- Nie prosimy, by te pieniądze znalazły się od razu. Wymagamy, by pensje były sukcesywnie podnoszone przez cały rok - podkreśla Szczygieł.

Zdaniem ZOZ i starostwa takie postulaty lekarzy są nie do przyjęcia. Nie chcą dyskutować z ustawą, która weszła w życie w marcu. Według jej zapisów lekarz rezydent rozpoczynający pracę tuż po ukończeniu studiów ma zarabiać na starcie 3,4 tys. zł, a po dwóch latach pracy 3,9 tys. zł.

- Czy to jest zdrowa sytuacja, gdy uczący się lekarz zarabia więcej od doświadczonych medyków, którzy mają uczyć go fachu? - pytają związkowcy.

Do strajku przystąpiło 50 z 74 lekarzy, którzy są zatrudnieni na etacie w olkuskim szpitalu.
Medycy podnoszą jeszcze jedną kwestię. W ciągu kilku lat olkuską lecznicę opuściło 21 lekarzy i 46 pielęgniarek. Kolejni też rozważają zwolnienia.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na gazetakrakowska.pl Gazeta Krakowska