Libiąż: za śmierć górnika grozi rok

Magdalena Balicka
Chrzanowska prokuratura zakończyła dochodzenie w sprawie tragicznej śmierci górnika z Kopalni Janina. Dwóm przełożonym zmarłego grozi teraz rok więzienia.

Mowa o 46-letnim sztygarze Wojciechu B. oraz o 50-letnim przodowym ściany Ireneuszu M. Obaj odpowiedzą za nieumyślne spowodowanie niebezpieczeństwa w pracy, które skończyło się śmiercią górnika.
Przypomnijmy, pod koniec marca ubiegłego roku libiąski górnik spadł na pracujący przenośnik, który zmiażdżył go pod bębnem kruszarki. Mimo szybkiej akcji ratowniczej mężczyzny nie udało się uratować.

Szczegółowe śledztwo prowadzone przez chrzanowską prokuraturę, we współpracy z Okręgowym Urzędem Górniczym w Katowicach, wykazało, że za śmierć górnika odpowiadają dwie osoby, sztygar i przodowy ściany.- Wojciech B., wyznaczając skomplikowane zadanie, nie wyznaczył przodowego zmiany, który poprowadziłby czteroosobowy zespół. To był jego obowiązek - informuje Zbigniew Uroda, chrzanowski prokurator rejonowy. Natomiast pod okiem Ireneusza M. pracownik wszedł na pryzmę węgla, by odkręcić śruby, mimo że pod nim pracował przenośnik. Przełożony powinien przewidzieć niebezpieczeństwo.
Podejrzani Wojciech B. i Ireneusz M. nie przyznają się do winy i odmówili składania zeznań.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie