Lisia Góra: nakryli magazyn z kontrabandą

Andrzej Skórka
Na okazałe zapasy używek z przemytu stróże prawa natknęli się w poniedziałek w podtarnowskiej wiosce. Jej właścicielka przekonywała ich, że ponad cztery tysiące paczek papierosów zamierzała... sama wypalić.

Ekipa policji oraz funkcjonariusze tarnowskiej placówki Straży Granicznej zjawili się w Lisiej Górze nieprzypadkowo.

- Zebraliśmy wcześniej interesujące materiały operacyjne - mówi Olga Żabińska z tarnowskiej komendy.
Mundurowi szukali w jednym z gospodarstw wyrobów bez akcyzy. I znaleźli prawie 4,1 tysiąca paczek papierosów oraz 10 litrów alkoholu. Opakowania nie miały polskich znaczków akcyzy. Do kraju trafiły zza wschodniej granicy.

Kontrabanda znajdowała się w budynku gospodarczym, zaadaptowanym na mieszkanie. Zajmuje je 45-letnia obywatelka Ukrainy, legalnie przebywająca w Polsce. - Nie udowodniliśmy jej dystrybucji tego towaru. Kobieta twierdzi, że zakwestionowane wyroby magazynowała na własne potrzeby - przyznaje asp. Żabińska.

Mimo to Ukrainka musi się liczyć z konsekwencjami. Za samo przechowywanie wyrobów bez akcyzy grozi jej kara pozbawienia wolności do 3 lat. Wyliczono, że sprowadzenie z zagranicy papierosów i alkoholu oznaczało dla Skarbu Państwa stratę 42 tys. zł. Podejrzana jest na wolności dzięki wpłaceniu poręczenia majątkowego.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie