„Małopolska cegłą murowana”. Rozglądnij się uważnie wokół siebie, zrób zdjęcie i wygraj sprzęt rtv, rower lub weekend w SPA!

Artykuł sponsorowany LEIER POLSKA S.A.
Jednym z najstarszych budynków ceglanych w Tarnowie jest bazylika katedralna oraz ratusz miejski
Jednym z najstarszych budynków ceglanych w Tarnowie jest bazylika katedralna oraz ratusz miejski
Bazylika Mariacka, katedra w Tarnowie czy kościół św. Kazimierza w Nowym Sączu. Barbakan, forty krakowskie, mury obronne Wawelu czy Starego Miasta w Tarnowie. Co łączy wszystkie te budynki? Odpowiedź jest prosta: cegła!

Początki szerszego zastosowania cegły palonej w Małopolsce przypadają na XIII-XIV wiek. Od tego czasu datowane są pierwsze budynki ceglane na naszym terenie, które z czasem zaczynają dominować w krajobrazie poszczególnych małopolskich miast i miasteczek. Wpływ na popularność tego materiału budowlanego miała m. in. duża dostępność do podstawowego składnika, z którego wyrabiana była cegła, czyli gliny.

- Pierwsze zakłady, rękodzielnicze, działające metodą chałupniczą powstawały najczęściej na placu budowy, w sąsiedztwie planowanych budynków. Chodziło między innymi o to, aby maksymalnie ograniczyć koszty związane z transportem wytworzonego w nich materiału – wyjaśnia Stanisław Siekierski, pasjonat lokalnej historii.

W Tarnowie na przykład takie cegielnie powstały m.in. pod potrzeby wznoszonego zamku na Górze św. Marcina, ratusza, murów miejskich czy katedry, czyli najstarszych w mieście budynków ceglanych. Rozkwit tego typu budownictwa nastąpił jednak w wieku XVI za czasów hetmana Jana Tarnowskiego.

Pierwsza, miejska cegielnia, o której istnieniu mówią przekazy historyczne wzmiankowana jest w 1378 roku. Istniała przy młynie, ale nie wiadomo, czy przy górnym (w rejonie ul. Franciszkańskiej), czy przy dolnym (między dzisiejszymi ul. Limanowskiego i Urszulańską).


Jednym z najstarszych budynków ceglanych w Tarnowie jest bazylika katedralna oraz ratusz miejski

Glinę wydobywano najczęściej późną jesienią lub początkiem zimy. Dodawano do niej wodę i różne inne surowce, jak piasek czy słomę, co miało zapobiegać kurczeniu się gliny i jej pękaniu.

- Wszystko to mieszano ze sobą i wyrabiano z tego plastyczną masę, którą strycharze, czyli fachowcy zajmujący się tym rzemiosłem, umieszczali w przygotowanych formach z drewna - pojedynczych lub podwójnych. Uformowane cegły przenoszono następnie do wysuszenia, na wolnym powietrzu, osłaniając je matami ze słomy – wyjaśnia Stanisław Siekierski.

Ostatnim etapem w produkcji cegły był jej wypał w piecach, co miało nadać jej wytrzymałość i odporność. Wypalanie odbywało się w piecach, w trybie ciągłym, nawet przez dwa-trzy tygodnie. W tym czasie trzeba było utrzymać odpowiednią temperaturę, dokładając stale drewna lub chrustu, żeby wyrób był dobrej jakości i nie rozsypał się po jakimś czasie.

Prawdziwy przełom nie tylko w sposobie wypału, ale w ogóle w technologii produkcji cegieł, jak czytamy w książce Antoniego Sypka „Tarnów cegłą murowany” - przyniósł XIX wiek, nazywany „wiekiem pary i elektryczności”. Ponownie pojawiła się moda na budynki ceglane pozostawione w stanie surowym. Przyczyniły się do tego dwa wynalazki – piec kręgowy zwany piecem Hoffmanna oraz mechaniczna prasa ceglarska opatentowana przez Karla Schlickeysena, a także w prowadzenie sztucznej suszarni Kellera wykorzystującej do suszenia rozgrzane w piecu powietrze zmieszane ze spalinami. Co istotne wprowadzony piec kręgowy umożliwiał pracę ciągłą. Rozpalony na wiosnę mógł pracować do późnej jesieni i wykorzystywał wtórnie ciepłotę spalin, a więc zapewniał bardziej racjonalne gospodarowanie paliwem.

Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie „Małopolska cegłą murowana”. Należy sfotografować dowolny ceglany obiekt i opisać, dlaczego akurat on jest wart uwagi. Gdyby przy okazji udało się znaleźć charakterystyczną cegłę, która dodatkowo zawiera jeszcze jakiś tajemniczy ślad, czy sygnaturę, byłoby idealnie! A więc... aparaty w dłoń i szukajmy niebanalnych obiektów, które zdobią nasz region. Przecież w każdym z nich zapisana jest historia Małopolski! Czekamy na Wasze zgłoszenia do piątku – 16 października. Zostaną one opublikowane w specjalnej galerii na naszej stronie internetowej. Na autorów najciekawszych zdjęć czekają cenne nagrody, m.in. voucher na zakupy do sklepu RTV o wartości 1900 zł brutto, rower czy weekend w hotelu SPA. Pozostałych pierwszych 40. uczestników naszego konkursu otrzyma książkę Antoniego Sypka "Tarnów cegłą murowany".

Szczegółowe informacje na temat konkursu na: gazetakrakowska.pl oraz naszemiasto.pl

KLIKNIJ I PRZEŚLIJ ZGŁOSZENIE

Wideo

Dodaj ogłoszenie