Mamy zwycięzców konkursu "Kraków - mój dom"

Barbara Sobańska
Laureaci - inwestorzy i architekci z pamiątkowymi dyplomami i tablicami - oraz władze Krakowa, przedstawiciele Kapituły konkursu i zarządu krakowskiego oddziału Polskapresse
- Rosnąca liczba i wysoki poziom zgłaszanych do konkursu obiektów, a także pokaźna, idąca w tysiące, liczba uczestników wyrażających swoją opinię, świadczą o tym, że coraz bardziej uchwytny jest cel konkursu "Kraków - mój dom", poprawia się jakość miasta, w którym żyjemy - mówi przewodniczący Kapituły prof. Witold Cęckiewicz o tegorocznej edycji konkursu.

Nowy Kraków często budzi kontrowersje, jest przyczynkiem do burzliwych debat i dyskusji. Chociażby o wieżowcach, metrze, nowych osiedlach bez potrzebnej infrastruktury. My zaś pokazujemy to, co zasługuje na pochwałę, budynki i przestrzenie, które wyróżniają się architekturą, wykonaniem, pomysłem na aranżację miejsca. Cieszy nas, że z roku na rok jest ich coraz więcej, podobnie jak głosujących w naszym konkursie.

ZOBACZ NAGRODZONE OBIEKTY

Co docenili Czytelnicy "Krakowskiej" w tym roku? Osiedle mieszkaniowe, przypominające miasto-ogród, wkomponowane w otaczającą je zieleń, elegancki biurowiec o powściągliwej, kubistycznej formie i odważnej elewacji, wydobycie z mroku Wawelu - symbolu Krakowa i ożywienie zaniedbanych budynków starej drukarni.

- Krakowianie docenili "Apartamenty Drukarnia Narodowa" jak sądzę za to, że nie staraliśmy się na siłę unowocześniać starych zabytkowych kamienic, lecz przeciwnie, wydobyliśmy z nich to, co miały najpiękniejszego - mówi Beata Karbowska, prezes Jota Sp. z o.o. - Sporo elewacji kamienic przy ul. Piłsudskiego jest obecnie odnawianych, my poszliśmy dalej - przywróciliśmy do życia całe budynki i nadaliśmy im nowe funkcje. Mam nadzieję, że inni inwestorzy pójdą w nasze ślady, a Kraków dzięki temu zmieni swe oblicze na lepsze. Nagroda w konkursie "Kraków - mój dom" utwierdziła nas w przekonaniu, że warto było podjąć to wyzwanie i pokonać liczne problemy, z którymi musieliśmy się zmierzyć - podkreśla Karbowska.

- Cieszę się, że Kapituła konkursu dostrzegła eksperyment, jakim była adaptacja kamienicy "Pod Kruki" do potrzeb nowej instytucji kultury, przenikanie się formy i funkcji - mówi prof. Jacek Purchla, dyrektor Międzynarodowego Centrum Kultury, którego siedziba zgarnęła główną nagrodę Kapituły konkursu. - Nagroda ta potwierdza nasze założenia, że istnieje harmonia między starym i nowym, że nie ma konfliktu między dziedzictwem i nowoczesnością.

- Miastu, które przez długi czas szczyciło się głównie wspaniałymi budowlami historycznymi, przybywają ciągle nowi współcześni partnerzy - owoce wspólnej pracy i talentu architektów oraz zaangażowania inwestorów i firm wykonawczych - podkreśla prof. Cęckiewicz. - Wszystkim należą się szczere gratulacje, a Czytelnikom "Gazety Krakowskiej" podziękowania za udział w konkursie, co świadczy o ich żywym zainteresowaniu poprawą jakości krajobrazu nowego Krakowa.

Z pasji do szycia powstało niezwykłe miejsce w Zielonej Górze

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mieszkaniec Krakowa

Mam pytanie do Pani Beaty Karbowskiej. Co Panią łączy z Panem Dariuszem Huba, prezesem "upadającyh" spółek np. Radko Sp. zo.o.? Wszyscy wiedzą, że to nieuczciwy człowiek, który naciągnął kilkadziesiąt firm.

Dodaj ogłoszenie