Marcin Najman z plecakiem chciał się bić z dziennikarzem Krzysztofem Stanowskim MEMY Honorowo stawił się na stadionie Rakowa

RED.
Memy z Marcinem NajmanemZobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Internet, Kwejk, Joe Monster
Marcin Najman, celebryta i wojownik MMA z Częstochowy znów się stał bohaterem memów. Wszystko za sprawą jego konfliktu ze znanym dziennikarzem sportowym Krzysztofem Stanowskim. Dziennikarz poprzez media społecznościowe zaprosił Marcina Najmana na "ustawkę" na stadion Rakowa Częstochowa. Zdaniem dziennikarza miał to być żart, ale Marcin Najman honorowo się stawił, a jego zdjęcia w niebieskiej kurtce i z plecakiem stały się hitem internetu. Zobaczcie najlepsze MEMY Z MARCINEM NAJMANEM w naszej galerii.

Marcin Najman MEMY

Marcin Najman i Krzysztof Stanowski delikatnie mówiąc za sobą nie przepadają. Ostatnio panowie znów pokłócili się w mediach społecznościowych.

Kliknij poniżej i zobacz memy

Najman wyzwał Stanowskiego na pojedynek. Mieli spotkać się przed budynkiem klubowym Rakowa Częstochowa. Dziennikarz się nie pojawił, a sieć obiegło zdjęcie czekającego Najmana.

Celebryta z Częstochowy potraktował wpis Stanowskiego szalenie poważnie i stawił się na stadionie Rakowa. Wszystko nagrano, zrobiono również zdjęcia, które stały się hitem Internetu.

Nie przeocz

Zobacz koniecznie

Memy z Marcinem Najmanem są obecnie jednymi z najpopularniejszymi. Najman w charakterystycznej kurtce czeka na paczkę z paczkomatu, stoi w kolejce w sklepie, jest bohaterem najpopularniejszych gier. Zobaczcie memy z Marcinem Najmanem!

Spieszę zaspokoić waszą ciekawość i przedstawić to, co niosłem na sparing z Krzysztofem Stanowskim. Pierwsze, oczywiście kask, aby te resztki rozumu nie zostały wybite z jego głowy - powiedział Najman na wideo, które zamieścił w serwisie YouTube.

Oczywiście suspensor, najmniejszy jaki znalazłem. Bobo Frut, żeby wzmocnił się przed rundami, albo samym sparingiem. Do tego kaszka. Nie mogło zabraknąć pieluszki, bo było prawdopodobne, że narobi w gacie. Smoczek, żeby za bardzo nie wykrzykiwał, a w nagrodę... pół literka, ogóreczki. I gdyby do tego sparingu przystąpił, dostałby odznakę "dzielny pacjent" - dodał.

Musisz to wiedzieć

Bądź na bieżąco i obserwuj

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dwóch jegomości wartych siebie - jeden przystaje na pierwszą, lepszą konfrontację z byle kim, i się zachowuje jak zadufany w sobie nastolatek-chuligan z młodzieżowej bojówki Rakowa, i jest przekonany, że każdemu maskę oklepie, nie wiedząc, że ta druga strona, w tym wypadku Stanko mógł sięgnąć po sprzęt, nie pomyślałeś o tym, Marcinie? Przecież walki uliczne tak naprawdę nie rządzą się żadnymi zasadami, czyż nie? A drugi, cyniczny, przepełniony drwiną i pychą biznesmen cwaniakuje, napina się, pręży muskuły niczym świnka morska przed gorylem, a potem wycofuje się rakiem jak znany tu i ówdzie Wojciech "Major" Suchodolski. Ani ty, Marcinie, promując "honor" oparty na bezwzględnej sile i prymitywności, ani ty, Krzysiu, który jak przystało na "mężczyznę" rzuca słowa na wiatr i jest po prostu tylko i wyłącznie mocny w gębie(czy po tym się poznaje mężczyzn czy chłopców, co?), jak zakompleksiona hiena chce przed lwem zademonstrować wszem i wobec swą potęgę, a w ostatecznym rozrachunku jeden i drugi jest przegrany. Najman, bo nie potrafi panować nad swoimi emocjami i daje się sprowokować, ale w tym środowisku jakoś mnie to nie dziwi, a Stanowski, bo pokazuje swoją słabość i bylejakość jako mężczyzna, który jak 7-letnie dziecko prowokuje, wyzywa, cynicznie drwi, przedstawia siebie jako nie wiadomo jakiego świra i zakapiora, a potem wychodzi z Ciebie mały manipulant Krzysio, a nie dorosły i stateczny pan Krzysztof. I widać, że teraz Krzysiu próbujesz przedstawić to jako swoją wygraną, więc sprowadzasz Marcinka do swojego poziomu(oczywiście, on to samo robi), jak w powiedzeniu Twain'a. I niech pan fighter i pan biznesmen nauczą się pokory, bo z tego, co widzę, to macie skończone 18 lat, ale mentalnie, jak widać, nadal jesteście gdzieś w środkowym etapie przedszkola :P. Szkoda tylko, że trzeba na was marnować klawiaturę, ale może się tak nauczycie, że żaden z was, prezentując taką postawę, nie wychodzi na porządnego oraz wartego zaufania człowieka.

Dodaj ogłoszenie