Mariusz Wach: kiedy trenuję o seksie nie myślę [VIDEO]

Redakcja
Mariusz Wach nie tylko boksem żyje. Na zdjęciu: podczas zwiedzania muzeum Elvisa Presleya
Mariusz Wach nie tylko boksem żyje. Na zdjęciu: podczas zwiedzania muzeum Elvisa Presleya archiwum prywatne
- Na treningach haruję jak wół i wylewam z siebie siódme poty - mówi w rozmowie z "Gazetą Krakowską" Mariusz Wach, którego rywalem 5 listopada będzie Oliver McCall.

Zobacz także: Mariusz Wach o swojej sile: muszę ćwiczyć na specjalnych workach treningowych (ZDJĘCIA, VIDEO)

Podobają Ci się kobiety w Stanach?
(śmiech) A mieliśmy rozmawiać o boksie! Na pewno nie są tak ładne jak w Polsce. Są różne - do wyboru i do koloru. Każdy facet znajdzie dla siebie jakąś. Ale ja się za dziewczynami nie oglądam, bo w Polsce mam ukochaną, narzeczoną Martę, matkę mojego synka Oliwierka.

Wiele miesięcy jesteś w Stanach, więc jest to chyba związek na odległość...
Tak, ale przyznam, że nam to tylko dobrze robi. Lubię te powroty do domu po długich rozłąkach. Nie mamy też wtedy okazji by się kłócić, bo szkoda nam na to czasu. Jesteśmy w ciągłym kontakcie. Codziennie piszemy do siebie SMS-y i rozmawiamy przez skypa. Dzięki technice, mimo że dzieli nas tyle kilometrów, jest tak jakbyśmy widzieli się na żywo.

Mariusz Wach nokautuje McBride'a (źródło: youtube.com):

A jak jest z seksem - też przez skype?
(śmiech) Kiedy ciężko trenujesz, masz mniej siły i energii i nie myślisz o tym. Lepiej zachować adrenalinę na walkę.

No właśnie, Twój przeciwnik Oliver McCall, z którym zmierzysz się w listopadzie, ma już 46 lat. Nie boisz się, że fani zaczną mówić po tej walce, że obijasz emerytów?

(śmiech) Zawsze będą coś mówić. Ja się już dawno tym gadaniem i komentarzami w internecie przestałem przejmować. Prawda jest taka, że Oliver McCall jest bardzo dobrym zawodnikiem. W 2005 roku na gali bokserskiej w chicagowskiej United Center, na tej samej, na której Tomasz Adamek zwyciężył z Paulem Briggsem, McCall pokonał przez nokaut Przemysława Saletę. W 1994 r. pokonał przez nokaut Lennoxa Lewisa, z którym kilka lat później przegrał. McCall jest bardzo dobrym zawodnikiem, z ogromnym doświadczeniem. Jest w doskonałej formie.

To będzie Twój ostatni pojedynek w tym roku?
Nie wiem. Wszystko zależy od tego, jak będę się czuł po listopadowej walce. I na niej się teraz koncentruję. Mój trener zapowiadał, że da mi niezły wycisk i dotrzymuje słowa. Przed ostatnią walką trenowałem trzy razy dziennie, ale warto było się męczyć, bo efekty widzę do dzisiaj. Zrzuciłem 10 kilogramów i jestem szybszy. Mam tu bardzo dobre warunki do treningów. Jest tutaj wielu szkoleniowców i od każdego uczę się czegoś nowego.

Myślałeś by kiedyś zmierzyć się z jakimś Polakiem? Ostatnio Albert Sosnowski rzucał wyzwanie Tomaszowi Adamkowi.
Ja nigdy z żadnym Polakiem nie będę walczył, chyba że byłby to pojedynek narzucony przez federację bokserską. Ale tak naprawdę, uważam, że takie walki bratobójcze niczego nie dają. Budzą tylko złe emocje.

Jak wygląda Twój przeciętny dzień?
Wstaję o 6 rano, jem lekki posiłek, zazwyczaj są to jakieś płatki czy chudy serek i piję kawę. Następnie biegam w pobliskim parku lub na stadionie, sprinty, dzięki którym jestem szybki w ringu. Po powrocie do domu jem drugie śniadanie już nieco solidniejsze, na przykład jajka na bekonie i grzanki. Następnie około południa mam drugi trening w sali bokserskiej. Są to ćwiczenia na tarczach, workach bokserskich i na siłowni. Następnie wypijam shake proteinowy i idę spać na godzinę. Potem pracujemy nad moją siłą i wytrzymałością. Na treningach haruję jak wół i wylewam z siebie siódme poty.

Dlaczego zmieniłeś przydomek ringowy na Viking?
Ten pseudonim nie jest związany bezpośrednio ze mną, choć niektórzy uważają, że wyglądam jak wiking. Mam na plecach tatuaż przedstawiający wikingów. Interesowali mnie, oglądałem filmy na ich temat. Ale w Stanach wiedzą, że jestem Polakiem, bo zawsze do ringu wnoszę polską flagę.

Lubisz Stany?
Tak, bo odkąd boksuję tutaj, stały się moim drugim domem, ale na pewno nie przeprowadziłbym się tu nigdy na stałe. W Polsce niczego mi nie brakuje.

Rozmawiała Marta Kossecka-Rawicz

Najnowsze wyniki wyborów 2011: PO i PiS

Mieszkania Kraków. Zobacz nowy serwis

Codziennie rano najświeższe informacje z Krakowa prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera!

Wideo

Materiał oryginalny: Mariusz Wach: kiedy trenuję o seksie nie myślę [VIDEO] - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Podaj powód zgłoszenia

w
wierność

Skromny,ciężko pracujący chłopak,a do tego jeszcze Wiślak!!!Powodzenia!!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3